Dla zespołu Independent Trader jednym z ważniejszych aspektów jest edukacja finansowa swoich odbiorców. Drodzy Czytelnicy, jeśli analiza fundamentalna jest Wam obca, zachęcamy do zapoznania się z innymi artykułami z tej serii przedstawiającymi wskaźniki P/E, CAPE oraz P/BV. Zbudowanie fundamentów wiedzy potrzebnej do analizy i wyboru dobrej spółki jest niezbędne i nie ma tutaj drogi na skróty. Musicie poświęcić swój czas i energię. Taka inwestycja pomoże Wam osiągnąć lepsze stopy zwrotu w przyszłości.
W dzisiejszym artykule opiszę wskaźnik P/S, czyli cena/sprzedaż. Czy warto przyglądać się sprzedaży danej spółki? Jak mówił Zig Ziglar (amerykański pisarz, sprzedawca i mówca motywacyjny): „Klienci nie kupują produktów, kupują korzyści.” Jeśli inwestor chce nabyć akcje spółki, musi zrozumieć jakie korzyści oferuje ona na rynku i w jaki sposób będzie to wpływało na jej przyszłą wycenę. Może w tym pomóc wskaźnik cena/sprzedaż. Zachęcam do dalszej lektury.
Spis treści:
Czym jest wskaźnik cena/sprzedaż (P/S)?
Wskaźnik C/S (cena/sprzedaż), bądź też w angielskiej wersji P/S (price/sales) oblicza się dzieląc wartość przedsiębiorstwa przez jego przychody ze sprzedaży. Wskaźnik P/S pokazuje więc jak spółka jest wyceniana przez rynek w odniesieniu do jej przychodów ze sprzedaży.
Podobnie jak P/BV informowało o tym, ile inwestor zapłaci za 1 USD (PLN lub innej waluty) faktycznego majątku spółki, tak P/S pokazuje, ile inwestor zapłaci za 1 USD (PLN lub innej waluty) wartości sprzedaży realizowanej przez firmę. Jest to najpopularniejsza interpretacja tego wskaźnika. P/S jest więc niczym innym jak ceną akcji danej firmy podzieloną przez wartość przychodów przypadających na jedną akcje. Można to zobrazować za pomocą poniższego wzoru:

Interpretacja wskaźnika P/S jest podobna do interpretacji innych popularnych wskaźników analizy fundamentalnej, takich jak P/E, CAPE oraz P/BV. Im wyższy poziom wskaźnika, tym droższe są akcje w stosunku do sprzedaży generowanej przez daną spółkę.
Najlepiej zobrazować działanie P/S na przykładzie. W dniu pisania artykułu cena akcji firmy przewozowej United Parcel Service (ticker: UPS) wynosiła 113,11 USD. Warto dodać, że firma działa w sektorze przemysłowym (industrials), który charakteryzuje się stabilnymi wartościami przychodów ze sprzedaży i przez to małymi wahaniami wskaźnika P/S. Przychody na akcję (za ostatnie 12 miesięcy) wynosiły 106,36 USD. Przychody ze sprzedaży mogą być zapisane z wybranego okresu. Zwykle jest to okres roczny lub kwartalny. W efekcie wskaźnik P/S wynosi 1,06. Oznacza to, że za 1 USD przychodu ze sprzedaży firmy musimy zapłacić 1,06 USD. Jak interpretować taki wynik? Wszystko zależy od tego z jaką efektywnością oraz w jakim sektorze działa dana spółka. UPS należy do sektora przemysłowego (industrials). Obecnie średnie wartości P/S firm z tego sektora wynoszą 1,41. Możemy więc stwierdzić, że spółka jest atrakcyjnie wyceniona na tle konkurentów (w kontekście przychodów, które generuje).
Zalety wskaźnika cena/sprzedaż (P/S)
a) Prosta interpretacja oraz możliwość analizy całych indeksów
Podobnie jak inne wskaźniki (P/E, CAPE, P/BV) P/S jest również prosty w interpretacji. W zależności od przyjmowanych wartości, wskaźnik sugeruje czy aktywo jest drogie, czy tanie, pod względem przychodów ze sprzedaży. Wskaźnik jest także prosty do obliczenia.
P/S umożliwia nie tylko analizę spółki, ale także całego indeksu (np. rynku, sektora, kraju). Przykładowo, poniższy wykres pokazuje historyczne wartości wskaźnika P/S dla indeksu S&P500 (indeks obejmujący 500 największych przedsiębiorstw w Stanach Zjednoczonych):

Według powyższego rysunku akcje w USA są obecnie przewartościowane w stosunku do przychodów ze sprzedaży, które generują. Za każdego dolara przychodu spółek z tego indeksu musimy zapłacić ponad 3 dolary. To dużo, tym bardziej, że wskaźnik ten jest aktualnie na najwyższych poziomach w XXI wieku. Dzięki takiemu porównaniu inwestor może zdać sobie sprawę o skali przewartościowania danego aktywa. W tym przypadku jest ono wysokie.
Przeczytaj również:
- Czym jest wskaźnik cena/zysk (P/E)? Jakie są jego wady i zalety?
- P/E vs ROIC – którym wskaźnikiem warto się kierować?
- Czym jest wskaźnik CAPE? Jakie są jego wady i zalety?
- Czym jest wskaźnik cena/wartość księgowa (P/BV)? Jakie są jego wady i zalety?
b) Trudność w manipulowaniu wskaźnikiem
Wskaźnik P/S jest jednym z najtrudniejszych do zmanipulowania wskaźników analizy fundamentalnej. Wynika to z faktu, że przychody ze sprzedaży są mniej podatne na zabiegi księgowe, niż inne dane (np. zyski dla P/E).
Przyjrzyjmy się poniższemu rysunkowi:

Na powyższym wykresie widać wartości wskaźnika P/E (cena/zysk – ciemna linia) oraz P/S (cena/sprzedaż – jasnoniebieska linia) dla spółki Apple za ostatnie 10 lat. Warto zauważyć jak mocno wahały się wartości P/E w stosunku do P/S. Zyski spółek mogą podlegać o wiele większym wahaniom niż przychody ze sprzedaży (np. poprzez zdarzenia jednorazowe, jeden wyjątkowo dobry (lub słaby) rok itd.). W efekcie inwestor posługując się tylko wskaźnikiem P/E może otrzymać zaburzony wynik. Analiza przychodów ze sprzedaży pozwala bardziej realnie podejść do analizy zyskowności danej spółki lub indeksu. Z jednej strony przychody trudniej zmanipulować, a z drugiej strony są o wiele mniej zmienne, szczególnie w przypadku spółek, które już od wielu lat istnieją na rynku.
c) Użyteczność dla dojrzałych sektorów gospodarki
W ten sposób dochodzimy do kolejnej zalety wskaźnika P/S. Jest on szczególnie przydatny do porównań między firmami z tego samego sektora, gdzie przychody mogą być bardziej stabilne niż zyski. Zaleta ta uwidacznia się jeszcze bardziej dla spółek, która mają długą historię na rynkach kapitałowych. Przykładami takich sektorów mogą być np. przemysł (industrials), materiały (basic materials), dobra pierwszej potrzeby (consumer defensive). O weryfikacji wskaźnika P/S w ramach danego sektora gospodarki dowiecie się więcej z dalszej części artykułu.
d) Możliwość interpretacji w przypadku nierentownej / zagrożonej spółki
Wskaźnik P/S może być użyteczny także w przypadku nierentownych firm, które mogą być w trudnej sytuacji finansowej. Weźmy pod uwagę spółkę, która nie generuje zysków, ale notuje przychody ze sprzedaży. W tej sytuacji nie można sprawdzić wartości wskaźnika P/E. Można jednak analizować P/S. Dzięki temu inwestor może ocenić, czy mimo słabego okresu dotyczącego zysków, spółka ma nadal potencjał do zwiększania swoich przychodów i w konsekwencji do generowania zysku w następnych okresach rozliczeniowych.
e) Wykorzystywanie w trakcie fuzji oraz przejęć
Wskaźnik P/S jest często wykorzystywany w trakcie analizy M&A (fuzje/przejęcia). Wynika to z faktu, że inwestor strategiczny, który planuje kupić daną firmę jest często zainteresowany jaki udział w rynku ona posiada. Może to najprościej stwierdzić weryfikując procent przychodów ze sprzedaży przedsiębiorstwa na interesującym go rynku. Z kolei analiza zyskowności spółki może mieć przy fuzjach/przejęciach nieco mniejsze znaczenie. Inwestor po dokonaniu zakupu i tak będzie wprowadzać zmiany, które w jego opinii doprowadzą do zwiększenia rentowności.
f) Możliwość stosowania wskaźnika w przypadku młodych spółek
Jest to dość nieoczywista zaleta wynikająca jednak z samej konstrukcji wskaźnika. P/S może być stosowane także dla młodych firm (np. startupów), które co prawda generują przychody ze sprzedaży, ale nie mają jeszcze zysków.
Przykładem takiego zastosowania była bardzo duża popularność wskaźnika P/S w 2000 roku w trakcie ostatniej fazy hossy internetowej. P/S było wtedy szeroko stosowane do analizy wielu nowych spółek technologicznych, które były zbyt młode, aby osiągać zyski, ale już na tyle stabilne, że raportowały zwiększające się przychody ze sprzedaży.

Wady wskaźnika cena/sprzedaż (P/S)
Podobnie jak każdy wskaźnik w analizie fundamentalnej, także P/S ma swoje wady, o których warto pamiętać. W innym wypadku może to doprowadzić inwestora do błędnych wniosków i w konsekwencji do nietrafionych inwestycji. Poniżej znajdziecie najważniejsze sytuacje, w których należy zachować czujność:
a) Brak uwzględnienia innych ważnych wskaźników finansowych
P/S pokazuje relację ceny do przychodów ze sprzedaży (tylko tyle i aż tyle). To ważne, aby inwestor miał świadomość, że wskaźnik ten pomija pewne kluczowe aspekty, często powiązane ze sprzedażą, ale nie uwzględnione w przychodach ze sprzedaży. Należą do nich:
- Brak uwzględnienia zysków
Wskaźnik P/S nie uwzględnia zysków danego przedsiębiorstwa. Oznacza to, że może być mylący w przypadku firm, które generują wysokie przychody, ale są nierentowne. Dlatego tak istotnym jest, aby potencjalna analiza wartości P/S, była uzupełniona o analizę P/E, CAPE i innych wskaźników, które bezpośrednio odnoszą się do zysków oraz rentowności danej spółki. - Brak uwzględnienia dźwigni finansowej
Wskaźnik P/S nie uwzględnia struktury kapitałowej firmy. Oznacza to, że nie pokazuje, jak firma finansuje swoją działalność (np. przez dług lub kapitał własny). W tych przypadkach pomocna może okazać się dodatkowa analiza wskaźników weryfikujących dług firmy, takich jak np. ROA, ROE, wskaźnik długu do kapitału (debt to equity), wskaźnik pokrycia odsetek (interest coverage). - Brak uwzględnienia rentowności operacyjnej
Wskaźnik P/S nie dostarcza informacji na temat marż operacyjnych firmy. Pokazuje więc relację ceny w stosunku do przychodów ze sprzedaży, ale pomija istotne wskaźniki oceniające zdolność do dalszego generowania zysków. Należy więc uzupełnić analizę P/S weryfikując marżę brutto, marżę operacyjną, marżę netto danego przedsiębiorstwa i zestawiając je np. z wartościami, które posiada konkurencja.
Warto także wiedzieć, że firmy potrafiące generować większe marże od konkurencji mogą mieć wyższe (tzn. gorsze) wartości mnożnika P/S. Są jednak tego warte, gdyż udowodniły, że ich przychody są bardziej dochodowe, generują wyższą marżę i w efekcie większy zysk z każdego dolara przychodów.
Aby lepiej zobrazować tę zależność posłużmy się przykładem firmy Procter&Gamble (ticker: PG), globalnego potentata z zakresu sektora dóbr pierwszej potrzeby (consumer defensive). Porównajmy go z inną firmą z tego samego sektora, a mianowicie Church&Dwight (ticker: CHD). Jeśli weźmiemy pod uwagę wyłącznie wskaźnik P/S, to jest on wyższy w przypadku P&G (4,91 dla PG; 4,24 dla CHD), a więc pod tym względem firma ta wypada gorzej od swojego konkurenta. Teraz jednak spójrzmy na dane dotyczące marży dla obu tych spółek:

Jak widać P&G jest w stanie generować dużo większy zysk ze sprzedaży, a więc inwestorzy wyceniają firmę drożej i są w stanie zaakceptować wyższe wskaźniki P/S. Dlatego w tym przypadku to akcje P&G wydają się być bardziej atrakcyjne (mimo wyższego P/S).
b) Ograniczone zastosowanie w niektórych sektorach
Wskaźnik P/S może być również mniej przydatny w sektorach, w których przychody ze sprzedaży nie są najważniejszym wskaźnikiem efektywności danego przedsiębiorstwa. Przykładem może być sektor technologiczny, gdzie inwestorzy mogą dużo bardziej skupiać się na wzroście zysków lub innowacyjności.
Podobna sytuacja występuje zresztą dla wielu spółek typu growth (wzrostowych). Wtedy P/S ma także mniejsze znaczenie niż dla spółek value. Spółki wzrostowe najczęściej działają w nowych branżach i ciężko jest właściwie ocenić ich potencjał. Firmy takie mogą jeszcze nie generować przychodów, a jeśli już to robią to i tak o wiele ważniejsze jest szybkie zwiększanie skali swojej działalności na dynamicznie rozwijającym się rynku.
c) Nieadekwatny dla przedsiębiorstwa działającego w wielu sektorach gospodarki
Wskaźnik P/S może również nie być odpowiedni dla firm o zróżnicowanym modelu biznesowym, działających w wielu sektorach rynku. Wynika to z faktu, że P/S nie będzie uwzględniać różnic w marżach, dynamice wzrostu przychodów, które są inne dla różnych sektorów gospodarki.
Posłużmy się przykładem spółki Alphabet (Google) (ticker: GOOG). Z jednej strony firma działa w sektorze usług komunikacyjnych (wyszukiwarka, reklama). Z drugiej strony prowadzi także działalność w sektorze technologicznym (Google Cloud) oraz w sektorze dóbr cyklicznych (Google Play, YouTube). Podobnie Amazon (ticker: AMZN) działa głównie w sektorze dóbr cyklicznych (platforma e-commerce), ale także w sektorze technologicznym (Amazon Web Services) oraz zdrowia (Amazon Pharmacy). Każdy z tych sektorów ma inne średnie wartości wskaźnika P/S. Odczytując jedną wartość P/S dla całej firmy i nie wiedząc, że spółka działa w wielu branżach, inwestor może wyciągnąć błędne wnioski dotyczące przychodów ze sprzedaży takiego przedsiębiorstwa. O tym, jak wyglądają średnie wartości P/S dla głównych sektorów gospodarki dowiecie się z dalszej części artykułu.
Inne rodzaje wskaźnika cena/sprzedaż (P/S)
Wskaźnik P/S może być obliczany na różne sposoby. W ten sposób powstało kilka jego wariantów, które dostarczają użytecznych informacji o wycenie danego aktywa:
a) Trailing P/S
Oblicza się go na podstawie przychodów ze sprzedaży za ostatnie 12 miesięcy (TTM – Trailing Twelve Months). Jest to najbardziej powszechny sposób obliczania wskaźnika P/S. Opiera się on na rzeczywistych (oraz dodatkowo najświeższych) danych historycznych. Daje więc inwestorowi obraz aktualnej sytuacji dotyczącej przewartościowania lub niedowartościowania aktywa w stosunku do jego przychodów ze sprzedaży.
b) Forward P/S
Jest obliczany na podstawie prognozowanych przychodów ze sprzedaży na nadchodzący okres (zazwyczaj rok). Forward P/S może być szczególnie użyteczny w przypadku, gdy inwestor (bądź rynek) oczekuje znaczących zmian w przychodach firmy w najbliższym czasie. Warto jednak pamiętać o tym, że prognozy analityków dotyczące przychodów firmy za najbliższe okresy często są z czasem rewidowane (zazwyczaj zmniejszane). Po takiej rewizji może się okazać, że wartości P/S dla firmy (które uwzględniały zawyżone prognozy) były zaniżone. W efekcie spółka wyglądała na bardziej atrakcyjną pod względem przychodów ze sprzedaży.
c) Sector-Adjusted P/S
Porównuje wskaźnik P/S firmy do średniego wskaźnika P/S w danym sektorze. Weryfikacja taka jest zawsze bardzo istotna, gdyż dostarcza dodatkowych informacji o tym, jak spółka zachowuje się na tle konkurencji z tego samego sektora.
Przeczytaj również:
- PEG, czyli jak wycenić przyszłość spółki?
- Czym jest ROE?
- Czym jest Free Cash Flow?
- Pułapki przy analizowaniu spółek. Jak ich uniknąć?
- „Magiczna” formuła inwestowania
Praktyczne zastosowanie wskaźnika cena/sprzedaż (P/S)
Wskaźnik P/S jest wykorzystywany przez zespół Independent Trader jako jedno z wielu kryteriów doboru aktywa do portfela. Muszę podkreślić fakt, że nigdy nie opieramy się tylko na jednym wskaźniku w trakcie podejmowania decyzji inwestycyjnych. P/S jest dla nas jednym z wielu punktów odniesienia. Poniżej można znaleźć jego praktyczne zastosowania:
a) Wskaźnik P/S dla różnych sektorów gospodarki
P/S przyjmuje różne wartości dla różnych sektorów gospodarki. Poniższa grafika przedstawia aktualne (stan na luty 2025) oraz średnie wartości P/S (od 2002 do 2025 roku) dla różnych sektorów gospodarki rynku amerykańskiego:

Jak widać powyżej, średnie wartości P/S znacząco się różnią. Na przykład, P/S dla spółek z sektora nieruchomości (real estate) wynosi aż 5,20, a dla spółek z sektora dóbr cyklicznych (consumer cyclical) tylko 0,91. To oczywiście najbardziej skrajne wartości. Podaję je jednak, aby zobrazować Czytelnikom, że ślepe odczytywanie samego wskaźnika dla spółki, bez porównania go ze średnią dla sektora może być mylące.
Warto również porównywać aktualną średnią dla sektora z danymi historycznymi. Dla przykładu, obecne wartości P/S dla nieruchomości (poziom 3,88) można uznać za drogie, podczas gdy są to jedne z niższych poziomów tego wskaźnika w całym XXI wieku. Z drugiej strony, sektor przemysłowy (industrials) obecnie wyceniony na poziomie P/S równym 1,41 można uznać za tani. W rzeczywistości jednak są to jedne z wyższych wartości tego wskaźnika w tym sektorze w ostatnich 20 latach.
Dochodzimy tutaj do bardzo ważnego wniosku. Analizując dany sektor musimy zestawiać wartości każdego ze wskaźników analizy fundamentalnej (w tym także P/S) z historycznymi wartościami z danego sektora. Tylko wtedy będziemy w stanie rzetelnie ocenić czy dane aktywo jest niedowartościowane lub przewartościowane. Nie możemy także porównywać wskaźników między sektorami, gdyż może to nas doprowadzić do błędnych decyzji inwestycyjnych.
b) Weryfikacja wskaźnika dla spółki i jego porównanie z konkurencją
Jak widzieliśmy wcześniej, wartości P/S są relatywne i powinny być porównywane w ramach danego sektora. Jest to także istotne w momencie, w którym rozważamy inwestycję w pojedynczą spółkę. W tym przypadku bardzo pomocne okazuje się gurufocus. Spójrzmy na poniższy wykres:

Grafika prezentuje aktualny rozkład wartości P/S dla sektora dóbr pierwszej potrzeby (consumer defensive) amerykańskiej gospodarki. Jest to sektor, w którym działa wspomniana wcześniej spółka Procter&Gamble. Obecnie P/S tej firmy wynosi 4,91. Jak widać na powyższym wykresie (czerwony słupek) jest on przewartościowany w stosunku do przychodów ze sprzedaży dla większości spółek z tego sektora. Po części jest to usprawiedliwione faktem, że spółka może pochwalić się bardzo wysoką wartością marży operacyjnej oraz marży netto na tle swojej konkurencji. Z drugiej jednak strony może to skłonić inwestora do poszukiwania innych przedsiębiorstw z tej branży, które posiadają także wysokie marże, ale nie są tak drogie w relacji do przychodów ze sprzedaży.
c) Możliwość weryfikacji trendów
Ważną zaletą w analizie wskaźnika P/S jest także możliwość weryfikacji trendu. Zgodnie ze znanym powiedzeniem w świecie inwestycji, trend jest przecież przyjacielem inwestora (ang. „Trend is your friend”). Jest więc istotnym, aby nie grać przeciwko trendowi i wykorzystywać te sytuacje, w których daje on jeszcze dalsze możliwości wzrostu dla danego aktywa.
Analiza trendu jest oczywiście możliwa nie tylko dla spółki, lecz także dla całego sektora/indeksu. Posłużmy się przytaczanym wcześniej przykładem spółki Procter&Gamble. Na poniższym wykresie znajdziecie wartości P/S dla P&G za ostatnie 15 lat:

Z jednej strony widać, że spółka jest obecnie przewartościowana w stosunku do mediany P/S za ten okres (wynoszącej 3,67 – czerwona linia). Z drugiej jednak strony można zauważyć wyraźny trend wzrostowy w relacji ceny do przychodów dla tej spółki. Gdyby trend z tego okresu miał być zachowany, to wartość P/S powinna wzrosnąć do okolic 5,4. Daje to więc przestrzeń do dalszego wzrostu wartości tego wskaźnika, a więc dalszego wzrostu ceny akcji spółki w relacji do jej przychodów. To pozytywna informacja dla inwestora, gdyż daje potencjał do wzrostu ceny akcji tego aktywa. Wszystko jednak pod warunkiem, że spółka będzie zwiększać swoją efektywność (rentowność). Tylko w takim przypadku dalszy wzrost wskaźnika P/S będzie usprawiedliwiony.
Nie bez powodu w kilku miejscach w tym artykule posłużyłem się przykładem jednej spółki (P&G). Warto zauważyć, że jeśli rozpatrujemy jeden tylko wskaźnik dla wybranej firmy, patrząc na niego z różnych perspektyw, może to prowadzić inwestora do wielu odmiennych wniosków. P&G ma z jednej strony wartości marży lepsze od konkurencji, ale jest także przewartościowany względem niej w relacji do przychodów ze sprzedaży. Dodatkowo mediana P/S wskazuje na możliwe obniżenie wartości wskaźnika, co spowodowałoby spadek akcji. Analiza trendu z kolei daje zupełnie inną perspektywę pokazując możliwość wzrostu tej ceny. Właśnie dlatego inwestowanie jest czymś więcej niż sztywnym odczytywaniem wartości wskaźników i podejmowaniem decyzji inwestycyjnych. Bardziej porównałbym to ze sztuką dokonywania prawidłowych wyborów w gąszczu wielu, czasami sprzecznych informacji. W niemal każdej sytuacji będziemy podejmować decyzje inwestycyjne, w których znajdziemy argumenty zarówno za, jak i przeciw. Ostatecznie musimy jednak zdecydować, które z nich bardziej do nas przemawiają i na tej podstawie podjąć odpowiednią decyzję.
Podsumowanie
Podsumowując, wskaźnik P/S pozwala w szybki sposób ocenić, czy aktywo jest tanie (lub drogie) w relacji do przychodów ze sprzedaży. Prostota czyni go popularnym wskaźnikiem wykorzystywanym w analizie fundamentalnej. Stosując go w praktyce należy pamiętać o weryfikacji jego wartości w ramach danego sektora, na tle konkurencji oraz w stosunku do wartości historycznych. Inwestor musi także wiedzieć o specyficznych przypadkach, gdy P/S może potencjalnie dawać błędne sygnały. Mogą to być np. konieczność weryfikacji także marży spółki, nieadekwatność w szybko rozwijających się sektorach gospodarki lub dla spółek działających w wielu różnych branżach. Tak jak dla każdego wskaźnika analizy fundamentalnej, warto weryfikować dane z wielu perspektyw. Nigdy nie wolno posługiwać się tylko jednym wskaźnikiem podejmując decyzję inwestycyjną.
Na koniec warto także podkreślić, że wiedzę najszybciej zdobywa się w praktyce. Podejmując się zakupu danego aktywa należy z czasem weryfikować zarówno podstawy dobrych decyzji, a w szczególności wyciągać wnioski z decyzji nietrafionych. Jak w większości przypadków, także w analizie fundamentalnej sprawdza się reguła, że inwestowanie w wiedzę może dać nam najlepsze stopy zwrotu w przyszłości.

USA już zaczęły osłabiać rząd Tuska. Amerykanie subtelnie zapowiadają przyszłość polskiej polityki
https://www.youtube.com/watch?v=rev59jwGpOM
Czy Zielińska Nie Ma Mózgu ! Co Ona Wygaduje… Urszula Zielińska
Czy Zielińska Nie Ma Mózgu ! Co Ona Wygaduje… Urszula Zielińska
Takie mamy ministry.
Balcerowicz uderza w plan Tuska. „Przypomina czasy Gierka”
– To mi przypomina czasy Gierka, kiedy też epatowano publiczność, jakie to będą konkretne inwestycje – powiedział w programie „Najważniejsze pytania” na antenie Polsat News prof. Leszek Balcerowicz. W ten sposób komentował zapowiedzi premiera Donalda Tuska dotyczące inwestycji gospodarczych. Były minister finansów skrytykował również model państwowej kolei, nazywając go „pokłosiem socjalizmu”.
Czytaj więcej na https://wydarzenia.interia.pl/kraj/news-balcerowicz-uderza-w-plan-tuska-przypomina-czasy-gierka,nId,7914199#utm_source=paste&utm_medium=paste&utm_campaign=chrome
—-Tszaskowski na prezydenta- wtedy dojdziemy do czystego komunizmu
Musk, na swojej stronie w serwisie społecznościowym X ogłosił „największe oszustwo” w historii, komentując informację, że liczba żyjących Amerykanów pobierających świadczenia socjalne przekracza liczbę ludności kraju. Oficjalna liczba Amerykanów pobierających świadczenia socjalne (394 mln) znacznie przekracza liczbę ludności Stanów Zjednoczonych (334 mln osób).
W grudniu 2024 r. Unia Europejska zakupiła rosyjski gaz rurociągowy za kwotę 927,4 mln euro oraz skroplony gaz ziemny (LNG) za kwotę 917,4 mln euro. Obie liczby były najwyższe od początku 2023 r
Jednocześnie koszt zakupu rosyjskiego LNG dla Unii Europejskiej wzrósł o 150% w ciągu trzech lat z powodu wzrostu cen i wolumenu dostaw LNG z Rosji.
Jak znaleźć ambicję, by zmieniać świat? Rafał Brzoska [Expert w Bentleyu]
Jak znaleźć ambicję, by zmieniać świat? Rafał Brzoska [Expert w Bentleyu]
Ciekawe czy Wielce Czcigodny pan Rafał dostanie mandat za jazdę bez pasów ?
Jaki lepszy ETF SPROTT URANIUM MINERS ETF czy Global X Uranium ETF?
Dworczyk: Elita UE nie rozumie nowej sytuacji. Są przerażeni, że ich światprzestaje istnieć
Dworczyk: Elita UE nie rozumie nowej sytuacji. Są przerażeni, że ich światprzestaje istnieć
Aj aj aj PiSowcy zmieniają narrację z Ukraina musi wygrać na Ukraina nie ma szans. No to Wielce Czcigodny Pan Premier zostanie sam ( tzn. z „Europą” ) na placu boju.
Banki wstrzymują sprzedaż sztab. Srebro znika z rynku”Z uwagi na nadzwyczaj wysoki popyt, który przetrzebił dostępne na rynku zasoby, koreańskie banki wstrzymują sprzedaż srebrnych sztabek. Sztabki te w ostatnich tygodniach przeżywały apogeum popularności po tym, gdy wzbierające w Korei zapotrzebowanie społeczne na pewną przystań dla kapitału zdziesiątkowało dostępność złota.
Zawieszenie sprzedaży nastąpiło w reakcji na powiadomienie, które w tym tygodniu trafiło do największych koreańskich banków z Korea Minting and Security Printing Corp., czyli państwowego podmiotu menniczego. Jak poinformowano, zapotrzebowanie na złoto i srebro przerosło podaż, co w połączeniu ze wzrostem cen kruszców było przyczynkiem do tego, by w ogóle wstrzymać dystrybucję.
W związku z tym, menniczy monopolista wstrzymał dostawy sztab srebra. Tylko srebra – już wcześniej ograniczono bowiem dostawy sztab złota. Dotknięte tą decyzją zostały największe koreańskie banki, KB Kookmin Bank, NH NongHyup Bank, Shinhan Bank oraz Woori Bank, które stanowią tam zarazem jednych z największych dystrybutorów metali szlachetnych.”
Banki wstrzymują sprzedaż sztab. Srebro znika z rynku | BitHub.pl
W zachodniej części Mali, w nielegalnej kopalni złota, doszło do zawalenia się chodnika, co spowodowało śmierć co najmniej 48 osób, głównie młodych kobiet. Wśród ofiar znalazła się kobieta niosąca dziecko na plecach. Wypadki tego typu są częste w Mali z powodu nieuregulowanego wydobycia złota.
Źródło: https://wiadomosci.wp.pl/tragiczny-wypadek-w-kopalni-zlota-w-mali-co-najmniej-48-ofiar-7125749982571296a
Ciekawe że dzisiaj w Tarach w Polsce odnotowano najniższą w historii Polski temperaturę: minus 41,5 stopnia i to od kiedy notowane są na terenie Polski temperatury…
Pobito historyczny rekord z 1940r 40 stopni..
Mnie natomist zaciekawiło, że w Brazylii żar się leje z nieba i wilgotność powietrza sięga ok. 80% i w takim skwarze uczestnicy ,,szkół tańca” oraz tysiące turystów muszą sobie jakoś radzić podczas corocznej imprezy/zabawy, gdzie bez tego typu skrajnych warunków atmosferycznych jest bardzo gorąco i parno.
,,Brazylię nawiedziła fala ekstremalnych upałów. Najwyższe temperatury dochodzące do 40 st.C, odczuwalne do 63 st.C, przy wilgotności powietrza dochodzącej w godzinach południowych do 80 proc. panują w dawnej stolicy kraju – nadmorskim Rio de Janeiro gdzie rozpoczął się słynny brazylijski karnawał z występami współzawodniczących między sobą kilkusetosobowych zespołów „szkół tanecznych”.”
https://www.bankier.pl/wiadomosc/Fala-ekstremalnych-upalow-w-Brazylii-Odczuwalne-temperatury-moga-przekraczac-60-st-C-8893231.html
https://www.bankier.pl/wiadomosc/Nierozwazne-prawo-uderza-w-rynek-sztuki-8893291.html
„Nowe przepisy związane są z dyrektywą unijną, która miała na celu ujednolicenie reguł opodatkowania VAT m.in. na rynku dzieł sztuki i przedmiotów kolekcjonerskich. Sposób implementacji dyrektywy w Polsce prowadzi w wielu przypadkach do obciążenia pełną 23-proc. stawką VAT nie tylko marży, ale całej ceny sprzedaży.”
Unia Europejska idzie na wojnę? Czy powstanie sojusz USA i Rosji? – prof. Adam Wielomski
Unia Europejska idzie na wojnę? Czy powstanie sojusz USA i Rosji? – prof. Adam Wielomski
Znowu odwieczny dylemat na co papier zamieniać już tyle się z tym babralem i znowu zalega.
Metale nieruchomości działka inne waluty różne ciekawe przedmioty to już mam.
Kupiłem książkę o inwestycjach w kryptowaluty może w końcu trochę i tam pójdzie A wy co jeszcze polecacie.
Giełda zawsze mnie odpychala realną wartość wolę.
Jak zalega to można zamienić na Malczewskiego , czy Kossaka.
Skowyt europejskich elit po wystąpieniu w Monachium JD Vance’a – amerykańskiego wiceprezydenta
https://www.youtube.com/watch?v=y6hoo51JORU
Trzeba poruszyć towarzystwem wrogowie Ameryki są trzeba zwalczać A nie unikać i czekać aż Ameryka zrobi.
Tak do pomyślenia przy niedzieli.
Co różni Hitlera od Putlera.
Hitler chciał wojny wierzył że wojna rozwiąże wszelkie problemy.
Putler chce tylko odbudować zsrr chce powrotu dawnych stref wpływów.
A kto tak naprawdę rządzi UE i czego chce ?
Kellogg: Europy nie będzie przy stole negocjacyjnym w sprawie zakończenia wojny w Ukrainie
https://www.bankier.pl/wiadomosc/Kellogg-Europy-nie-bedzie-przy-stole-negocjacyjnym-w-sprawie-zakonczenia-wojny-w-Ukrainie-8893009.html
—-zdrada Ameryki? Czy Polska została na lodzie?
Zdrada Niemcy upadają itd.
Po co siejesz propagandę zamordyzmu czy PiS w sumie to to samo.
Nic się nie dzieje pogadaja sobie bo lubowi amerykanskiu nasciemnial A później będzie kontynuacja ewentualnie zrobią chwilę pauzy.
Gadka przecież nie rozwiazesz problemu potrzeby zrsrr A nikt mu nie da zsrr.
TAK OBALONO POLSKI RZĄD. Aresztowania polityczne za pieniądze
TAK OBALONO POLSKI RZĄD. Aresztowania polityczne za pieniądze
Kazimierz Dolny(2003)- Jerzy Gnatowski o malarstwie, sztuce i kulturze- (in memoriam)
Kazimierz Dolny(2003)- Jerzy Gnatowski o malarstwie, sztuce i kulturze- (in memoriam)
@ Xanadu nie wiem , czy miałeś przyjemność spotkać tego artystę ?
Japoński minister rolnictwa Taku Eto ogłosił w piątek, że w obliczu gwałtownego wzrostu cen ryżu po raz pierwszy w historii uwolni 210 tys. ton tego zboża z rządowych rezerw strategicznych.
Działania podjęte, ponieważ ceny detaliczne ryżu w Japonii osiągnęły rekordowy poziom na koniec stycznia i były o niemal 80 proc. wyższe w porównaniu z analogicznym okresem ubiegłego roku. W lutym średnia cena pięciokilogramowego worka wynosiła 3688 jenów (ok. 96 złotych) w porównaniu z 2023 jenów (ok. 53 zł) w ub.r.
Japonia utrzymuje zapasy w wysokości 1 miliona ton ryżu na wypadek sytuacji kryzysowych. Dotychczas rezerwy ryżu mogły zostać zwolnione tylko w przypadku poważnej klęski nieurodzaju lub katastrofy, jednak ostatnia zmiana przepisów wprowadziła taką możliwość w przypadku stwierdzenia stagnacji w jego dystrybucji.
https://www.bankier.pl/wiadomosc/W-Japonii-ryz-jak-maslo-w-Polsce-Rzad-w-Tokio-uwolni-setki-tysiecy-ton-rezerw-8892230.html
Przyjadą Czesi wykupią ryż, podobnie jak uczynili z polskim masłem i będzie w Japonii pozamiatane.
Dziś kupowałem masło po 22,50 PLN brutto za kilo.
W Japonii zwykła spekulacja na ryżu jak i w Europie na maśle. Nie ma się czym przejmować 🙂
Były już takie próby np z cukrem po 5 zł ale przyjechały tiry z cukrem po 2,50 z Niemiec i sprawa upadła, po to właśnie jest wspólny rynek i UE…
Wspólny rynek , strefa schengen itd. mogą działać do momentu gdy Niemcy na tym nie tracą . Kiedy zaczynają tracić ogranicza się lub zmienia zasady. Przykłady to polskie cukrownie , polskie firmy transportowe , podrzucanie uchodźców itd.
Prezydent USA Donald Trump zasugerował na początku lutego, że domaga się od Ukrainy zabezpieczenia dostępu do metali ziem rzadkich w zamian za dalszą pomoc wojskową dla Kijowa.
W odpowiedzi prezydent Ukrainy Wołodymyr Zełenski powiedział, że jest gotowy zawrzeć umowę z prezydentem USA, która obejmowałaby udział Waszyngtonu w eksploatacji ogromnych złóż minerałów o krytycznym znaczeniu w Ukrainie, w tym metali ziem rzadkich.
https://www.bankier.pl/wiadomosc/Metale-ziem-rzadkich-dla-USA-Ukraina-przekazala-projekt-umowy-8892270.html
Świetny deal, jeżeli złoża oferowane leżą na terytoriach okupowanych.
Świetny czy nie nie wiem prędzej czy później musi zostać udowodnione wojskowo że zsrr już było i nie wróci (min nasza krwią). Przecież nie będą się babrac w tym w nieskończoność.
Rusza MONETYZACJA aktywów USA i audyt Fedu! Czas wykorzystać REZERWY ZŁOTA?
Rusza MONETYZACJA aktywów USA i audyt Fedu! Czas wykorzystać REZERWY ZŁOTA?
„Kaplica Sykstyńska” w Częstochowie. W poniedziałek otwarto wystawę dla zwiedzających”Immersyjna Kaplica Sykstyńska to projekt, który pozwala odwiedzającym podziwiać arcydzieło włoskiego renesansu w wyjątkowy sposób, dzięki multimedialnym technologiom odtwarzającym freski w skali 1:1. Historia tej repliki rozpoczęła się jako innowacyjny pomysł Domu Emisyjnego Manuscriptum, polegający na przybliżeniu piękna renesansowej sztuki i historii najsłynniejszej kaplicy świata – Kaplicy Sykstyńskiej – tak wiernym, jak i wielbicielom sztuki. Wystawa „Kaplica Sykstyńska. Dziedzictwo”, która w ubiegłych latach zachwyciła odwiedzających w Warszawie i Krakowie, pozwala przenieść się do Rzymu, Watykanu i podziwiać arcydzieła w skali 1:1. Dzięki nowoczesnej technologii odwzorowano każdy szczegół fresków mistrzów Renesansu na ścianie północnej i południowej oraz tych, autorstwa samego Michała Anioła – od słynnego „Stworzenia Adama” po majestatyczny „Sąd Ostateczny”.”
„Kaplica Sykstyńska” w Częstochowie. W poniedziałek otwarto wystawę dla zwiedzających | Dziennik Zachodni
Monika Małkowska: Cud w stołecznej galerii sztuki”Ten nawyk pozostał mi z czasów, kiedy istniała krytyka sztuki, w dobie realnego kapitalizmu wymieniona na PR-owskie usługi: otóż chodzę na wystawy sztuki.
Zacznę od cudu. Zdarzył się w stołecznej galerii aTAK, które to miejsce, zanim przedzierzgnęło się w salon wystawienniczy, było prywatnym mieszkaniem reżysera Jerzego Grzegorzewskiego. Miejscówka na czwartym piętrze, więc niewidoczna z ulicy, do tego, żeby dotrzeć na to czwarte, trzeba wjechać na szóste windą jak z horroru, pokonać długi ciemny korytarz, następnie zejść dwa piętra. Po dotarciu otrzymuje się sprawność zucha i… już można obcować ze sztuką.
Liczyłam na intymność, a wręcz samotność, jako że obecny pokaz nosi mało zachęcający tytuł „Kapiści. Radość i udręka kolorów”. Kto da się na to nabrać? Radość OK, z radością nam do twarzy, ale z mękami koloru dajmy sobie spokój: nie czas żałować róż, gdy płonie las. A pomysł z przywoływaniem kapistów? Toż to wykopaliska malarskie, zupełnie nie na czasie.
Pomyłka! Co i rusz ktoś wspinał się, oglądał i komentował. Wkręciłam się w razgawory z nieznanym mi kędzierzawym okularnikiem. Dywagowaliśmy na temat czarnej krowy w zieleni Veronesego u Piotra Potworowskiego, sinawych beży z różowymi przecierami w bażancie u Artura Nachta-Samborskiego, brudnego burgunda u Józefa Czapskiego, bieli kobiecego aktu u Zygmunta Waliszewskiego. Na koniec ów osobnik westchnął: „Gdyby na takich obrazach uczyli historii sztuki…”.
Nie uczą, bo to passé. Natomiast autokarami zwożą młodzież naprzemiennie z seniorami do Muzeum Sztuki Nowoczesnej, gdzie osoby oprowadzające plotą dyrdymały o eksponatach, których nikt przy zdrowych zmysłach nie kojarzyłby ze sztuką. Oto, proszę szanownej publiczności, antena satelitarna przeobrażona w dzieło za sprawą odręcznie nabazgranego w jej czaszy sloganu: „God make me the most famous so I can escape this place” (pisownia oryginału). I leci blebl o autorce, romskiej artystce, która w tej formie odnosi się do swej historii przekraczania ograniczeń klasowych i patriarchalnych, a także do miejsca sztuki i jej instytucji na drodze aspiracji społecznej. Nikt nic nie kuma, ale słucha z otwartą gębą, bo jakże – mówi autorytet wyposażony w mikroport. A potem te ciućmy ustawiają się pod wyżej wzmiankowanym obiektem i pstrykają pamiątkowe fotki.
Wiem, od czasów Marcela Duchampa w każdym użytkowym przedmiocie można dostrzec piękno i wtargać go do galerii. Nie ma zakazu być epigonem, jednakowoż od papug oczekuję inteligencji. Zwłaszcza od papug.
[Felieton pochodzi z Tygodnika Solidarność 05/2025]”
Monika Małkowska: Cud w stołecznej galerii sztuki
Największym zagrożeniem dla Europy nie jest Rosja czy Chiny, ale zagrożenie od wewnątrz, odwrót Europy od niektórych z najbardziej podstawowych wartości – powiedział w piątek wiceprezydent USA J.D. Vance w swym przemówieniu na Monachijskiej Konferencji Bezpieczeństwa.
https://www.pap.pl/aktualnosci/wiceprezydent-usa-najwieksze-zagrozenie-dla-europy-pochodzi-z-wewnatrz-nie-z-rosji-i
…fckin’ brilliant
To jest sprawa co najmniej problematyczna.
J.D. Vance to karierowicz, który swoim światopoglądem jest gdzieś między Ksiądzem Franciszekiem Longchamps de Bérier, poprzez dyrektora Rydzyka, a na Marku Jurku kończąc. Mamienie, że wiara w nieistniejące byty, inaczej mówiąc, świadomość na poziomie 3 latka, a raczej jej brak, jest największym zagrożeniem dla Europy, jest …kurewsko błyskotliwe.
Jego wiara w istnienie owych bytów jest taka sama jak wiara Wielce Czcigodnego lenona w ich nieistnienie. Oboje nie możecie udowodnić naukowo swoich racji . Na tym polega właśnie wiara. Można dyskutować jakie skutki dla społeczeństwa przynosi wiara i niewiara .
Co innego sobie w coś wierzyć a co innego narzucać to całemu światu jako jedyne możliwe , niepodważalne i naukowo udowodnione fakty tyle ,że wyjęte z bajek.
Idealnie to co Wielce Czcigodny napisał pasuje do genderyzmu , klimatyzmu i neomarksizmu .
Moim zdaniem Szanowny
supermario tkwi w błędzie.
Moja wiara w nieistnienie tych bytów niczego nie determinuje. To „tabula rasa”, którą można wypełnić, czym Szanowny sobie zażyczy. Wiara zaś w byty, których istnienia nikt nigdy nie udowodnił, to ideologia, która tą tablicę wypełnia i zabiera mi przestrzeń mojego świata.
Jestem zdania, że każdy może sobie wierzyć w co chce i zapełniać tą tablice wedle swojego uznania. Problem zaczyna się kiedy ktoś stwierdza, że jego wiara jest lepsza, bardziej wartościowa, od innych wiar i to co z tych wierzeń wynika, zaczyna wprowadzać w obowiązujące prawo, przez co ogranicza wolności wierzących w co innego.
Szanowny napisał, że można dyskutować jakie skutki dla społeczeństwa przynosi wiara i niewiara, ale we wcześniejszym akapicie napisał, że lenona przekonanie w nieistnienie tych bytów jest wiarą. Wychodząc z tego założenia dyskusja musiałby się opierać na wartościowaniu, która z wiar, jakie skutki dla społeczeństwa przynosi, a to zaczyna już brzydko pachnieć marksizmem.
Obowiązujące prawa wyprowadza się z systemów religijnych stricte z wynikających z nich moralności . Z wiarą nie ma to nic wspólnego. Z religiami jest podobnie jak z samochodami , są lepsze i gorsze. Oczywiście Wielce Czcigodny lenon może sobie wierzyć w co chce np. w krasnoludki czy ufo.
Czy Szanowny
supermario uważa, że jego moralność jest „lepsza” od mojej?
supermario jest jej DNA.
Lenon sobie wierzy w co chce i nikomu praw wynikających z jego systemu religijnego nie ma zamiaru narzucać. Jeżeli z wiary Lenona wynika jakiś sposób postępowania, to Lenon tak postępuje, ale do głowy mu nie przyjdzie żeby twierdzić, czy o zgrozo komuś narzucać ten sposób postępowania w imię dobra społeczeństwa, co w wierze Szanownego
Supermariowi się cosik wydaje , że moralność Wielce Czcigodnego lenona przypomina moralność Kalego. W.Cz. chociaż nic nie narzuca to jednak dla własnych korzyści wprowadza ludzi w błąd. Tak czy siak ma się to nijak w stosunku do najwyższej formy moralności ( chrześcijańskiej ) , która mówi kochaj bliźniego swego jak siebie samego.
Jeśli Szanowny
supermario powiedział A, to niech powie i B.
supermario myśli o moralności buddyjskiej?
W jaki sposób, dla własnych korzyści wprowadzam ludzi w błąd? To poważny zarzut.
Co do najwyższej formy moralności to myślę, że Szanowny popadł w pychę.
Z ciekawości spytam, co
Co do B to Wielce Czcigodny lenon cały czas głosi o wyższej opłacalności fotovoltaiki nad elektrowniami konwecjonalnymi będąc podmiotem działającym na rynku fv .
W moralności buddyjskiej nie ma choćby zasady kochaj bliźniego jak siebie samego. Taka bardzo egoistyczna etyka. Supermario odbije pytanie i zapyta w czym według W.Cz. lenona moralność buddyjska jest lepsza od chrześcijańskiej ?
„W moralności buddyjskiej nie ma choćby zasady kochaj bliźniego jak siebie samego. Taka bardzo egoistyczna etyka. Supermario odbije pytanie i zapyta w czym według W.Cz. lenona moralność buddyjska jest lepsza od chrześcijańskiej ?”
Jak ma być taka zasada skoro oddzielne byty stanowi iluzja, w rzeczywistości cały wszechświat to ja, a wszystkie praktyki mają prowadzić do zerwania tej iluzji okowów?
Nie uważam że któraś z tych moralności jest lepsza, czy gorsza. Są po prostu trochę inne od siebie. Wbrew pozorom, są do siebie podobne, z tym że buddyjska kładzie o wiele większy nacisk na szacunek do wszystkiego co nas otacza, wszak to szacunek do samego siebie.
„Co do B to Wielce Czcigodny lenon cały czas głosi o wyższej opłacalności fotovoltaiki nad elektrowniami konwecjonalnymi będąc podmiotem działającym na rynku fv .”
Przedstawił Szanowny
supermario dwie fałszywe tezy.
supermario jest najprawdopodobniej spowodowana działalnością na tym blogu pewnego Goebbelsa, który onegdaj powtórzył to kłamstwo więcej niż 1000 razy.
Nigdy nie głosiłem, że bardziej opłaca się fotowoltakia od elektrowni konwencjonalnych.
Twierdzę natomiast, że fotowoltaika opłaca się w pewnych warunkach, które zazwyczaj przedstawiam włącznie z wyliczeniami. Nikogo w błąd tym nie wprowadzam. Każdy ma szansę sprawdzić i podważyć moje tezy. Niestety nikt nie jest tym zainteresowany.
Twierdziłem nawet, że w obecnych warunkach, zamiast montować PV, lepiej przejść na taryfę dynamiczną i kiedy świeci słońce kupować energię po zerowej, lub zbliżonej do zera stawce.
Twierdzę również, że obecnie nie ma możliwości oprzeć systemu energetycznego na samym OZE i elektrownie konwencjonalne muszą istnieć, ale jednocześnie postuluję zamknięcie najstarszych bloków węglowych o sprawności poniżej 40% i emitujących tyle CO2, że koszty samych certyfikatów i węgla który należy w nich spalić czyni je najdroższymi źródłami energii, a ponadto zabierają te elektrownie czas pracy siłowniom, które są w stanie produkować o wiele taniej.
Druga zaś fałszywa teza Szanownego
W związku z buddyzmem Supermario zada takie małe pytanko – po co Wielce Czcigodny lenon bawi się w jakieś tam inwestowanie , które zgodnie z teorią buddyzmu tylko mu przeszkadza w osiągnięciu nirvany ?
Supermario też jest za zamknięciem starych węglówek , ale w to miejsce można pobudować najnowszej generacji. Niestety PiS zaorał Ostrołękę.
Gdybym był buddystą zamiast wypisywać posty na blogu, siedziałbym w pozycji kwiatu lotosu medytując gdzieś w tybetańskiej pustelni 🙂 Jestem co najwyżej sympatykiem tej filozofii, która przyniosła mi wiele odpowiedzi na nurtujące mnie pytania.
Jak sobie wyobraża ograniczanie wpływów wojującego Islamu przez wspieranie podupadłych alternatyw i wojny religijne?
No tak. Można powiedzieć że ewenement w polityce. Cała reszta to unikające błysku fleszy jak diabeł święconej wody, rzetelne jednostki mające na celu dobro ogółu.
Nie jestem pewien czy chodziło ci o nieistniejący byt pod tytułem „płonąca planeta” i jej szalonych wyznawców, ale tak – też uważam że trzeba z tym skończyć.
Napisałem jak widzę światopogląd J.D. Vance’a, także nie mam pojęcia w jaki sposób wywnioskowałeś „płonącą planetę”
Już tłumaczę. Vance w powyższej wypowiedzi odniósł się do fanatyczki „płonącej planety”. Ty zaś wspomniałeś o mamieniu wiarą w nieistniejące byty w odniesieniu do jego wypowiedzi/światopoglądu.
I dlatego tutaj od wewnątrz musimy oczyścić wszystko z psedo sędziów para Trybunałów i zwyczajnych oszustów kłamców i złodziei.. W tej para izbie SN jest sędzina co to kupiła od staruszki samochód po zmarłym mężu i zażądała od niej remontu kapitalnego tego auta kupionego od niej za śmieszne 6000 zł, Ponieważ babcia nie wiedziała o co chodzi, szybko dostała z sądu nakaz płatniczy na całą kwotę i po paru dniach zlicytowano jej mieszkanie za grosze na rzecz kogoś z rodziny tej sędziny a babcia wylądowała w przytułku..
Supermario prosi o sprecyzowanie pojęć” pseudo sędziego i para Trybunałów”. Co to jest para izba SN ?
Ty tak na poważnie to zinterpretowałeś w ten sposób? Odczytałeś z jego wypowiedzi iż rozwiązaniem jest „oczyszczenie” z trybunałów, Izb SN itp. z jednej lub drugiej niepasującej opcji politycznej do tefałenowskiej lub pisowskiej układanki? Litości…
Oj tam oj tam. Za peło był sędzia co ukradł kiełbasę.
W Polsce pis od dawna zamienił wartości na dojną krowę i źródło utrzymania dla siebie i swoich , zrobił profanację z patriotyzmu i wszelkich wartości.
Seria się rozwija. Bardzo fajnie. Dogłębne i logiczne podejście do tematu, który większość uważa za podstawowy i omija bez szacunku. Jestem ciekawy, jakie wskaźniki będą opisywane w przyszłości. Zwieńczeniem całości byłoby przeprowadzenie analizy fundamentalnej konkretnej spółki w oparciu tylko o wskaźniki wykorzystane w tej serii artykułów. To by było coś! Dziękuję i pozdrawiam