Wyrocznia z Omaha: Życie i Dziedzictwo Warrena Buffetta cz.1

Jako fan cięższych brzmień od podstawówki poznawałem legendarnych artystów. Ikony muzyki wpływające na miliony fanów. Nigdy nie przypuszczałem, że gwiazda rocka w inwestycyjnym świecie objawi mi się w ujmującym staruszku, który poczciwość ma wypisaną na twarzy.

A jednak!

Energiczny, charyzmatyczny, oddany bez reszty swojej pasji. Podczas negocjacji nie bierze jeńców. Nonkonformista żyjący według własnych zasad. Fan McDonalda i Coca Coli. Prawdziwy buntownik na Wall Street, dla którego najważniejsza jest uczciwość i transparentność.

Latami pracował na swoje przydomki. Dziś jest nazywany Wyrocznią z Omaha i Mędrcem z Nebraski.

Ma rzesze oddanych fanów i coroczny „festiwal”, który jest dla nich czymś na kształt wydarzenia religijnego – spotkanie akcjonariuszy Berkshire Hathaway, gdzie główną atrakcją są trwające pięć godzin sesje pytań i odpowiedzi z samym mentorem.

Proszę państwa – przed Wami Warren Buffett.

Wczesne lata – dorastanie i pierwsze kroki w biznesie

Urodził się rok po wybuchu Wielkiego Kryzysu, w wyniku którego jego ojciec stracił pracę jako makler. Być może to spowodowało, że od dziecka wiedział, że chce zostać bogaty. Sprzyjały mu wrodzone talenty, odwaga w podejmowaniu działań, dociekliwość i nieszablonowe myślenie.

Od najmłodszych lat interesował się gromadzeniem kapitału i nie bał się pracy. Jako dziecko prowadził stoisko z lemoniadą i rozwoził gazety. Zbierał po polach zagubione piłeczki golfowe, a następnie je sprzedawał. W sklepie dziadka kupował puszki Coca-Coli i gumy do żucia, a następnie handlował nimi z zyskiem, chodząc od drzwi do drzwi. Zbierał niezrealizowane zwycięskie kupony na torach wyścigów konnych. Wymyślił biznes z maszynami do pinballa (automat do gry), które ustawiał w salonach fryzjerskich, tworząc niewielką sieć jako nastolatek.

Aspirujący przedsiębiorca Warren Buffett, wraz z matką i siostrami.
Źródło: edition.cnn.com

Swój pierwszy podatek zapłacił w wieku 13 lat. Ten przykry obowiązek przekuł w szanse do optymalizacji, wykorzystując swój rower, który służył mu jako narzędzie pracy, do uzyskania ulgi podatkowej.

Odznaczał się zawziętością, szybkością w działaniu oraz ciągłym poszukiwaniu rozwiązań. Te cechy na pewno pomogły mu dostać się do czołówki najbogatszych ludzi wg Forbesa z majątkiem 154 mld dolarów.

Mentorzy i ich wpływ na strategię inwestowania Warrena Buffeta

Postać takiego kalibru dorobiła się wielu krążących mitów odnośnie swojej osoby. Jednym z nich jest rzekome bycie genialnym samoukiem. Nic bardziej mylnego. Warren Buffett zawsze uczył się, od kogo tylko mógł.

Prezesi i dyrektorzy firm, będących obiektem jego zainteresowania, zgodnie opowiadają o szczególnym charakterze rozmów z Warrenem. Twierdzą, że wyróżnia go dociekliwość, której nie można zaspokoić. Zadaje mnóstwo szczegółowych pytań, by jak najlepiej poznać biznes, w który chce zainwestować.

A jeśli o inwestowaniu mowa, to gdy poznawał człowieka, od którego mógł czerpać wiedzę i doświadczenie w tej materii, robił wszystko, aby być jak najbliżej swojego źródła. Najbardziej znanym nauczycielem Buffetta był autor legendarnego bestsellera inwestycyjnego „Inteligentny Inwestor” – Benjamin Graham.

Buffett przemawia na Uniwersytecie Nebraska.
Źródło: edition.cnn.com

Po ukończeniu studiów licencjackich z zakresu administracji biznesowej na University of Nebraska, w wieku 19 lat, chciał się dostać do Harvard Business School, lecz z powodu wieku, braku doświadczenia i nieśmiałości nie przeszedł rozmowy kwalifikacyjnej. Zaczął wtedy intensywnie szukać innych szkół, które dałyby mu dostęp do pożądanej wiedzy. Odkrył, że autor dzieła, którym był zafascynowany wykłada na Columbia Business School, gdzie natychmiast aplikował. Tym sposobem dostał się pod skrzydła Benjamina Grahama i jego współautora Davida Dodda. Był jednym z najlepszych i najbardziej zaangażowanych uczniów Grahama, od którego nauczył się w praktyce inwestowania w wartość (ang. value investing).

Warren Buffett w gabinecie Berkshire Hathaway stoi przed portretem swojego ojca Howarda Buffetta, trzymając portret Benjamina Grahama.
Źródło: beyondbengraham.com

Po ukończeniu Columbia, Buffett wielokrotnie próbował dostać pracę w firmie inwestycyjnej Graham-Newman Corporation. Mimo początkowych odmów (Graham zatrudniał wtedy tylko Żydów, co było standardową praktyką w tamtych czasach na Wall Street), Buffett w końcu został przyjęty dzięki swojej determinacji i rekomendacjom.

Graham i Dodd nauczyli go inwestowania w wartość, przekonując, że należy wnikliwie poznać oświadczenia finansowe spółki. Na ich podstawie należało stwierdzić, czy ma się do czynienia z silnie niedowartościowaną spółką znajdującą się poza zainteresowaniem szerokiego Wall Street. Buffett porównywał to do szukania „niedopałków cygar” na ulicy wystarczających na jeszcze jedno zaciągnięcie — nie były atrakcyjne, ale nic nie kosztowały.

Wynika z tego wniosek, że ruch ceny akcji nie powinien być dla nas źródłem informacji o sytuacji spółki, a jedynie miarą sentymentu inwestorów w odniesieniu do niej.

Kolejną osobą mającą duży wpływ na ewoluującą filozofię inwestycyjną Warrena Buffetta był Philip Fisher, autor książki „Common Stocks and Uncommon Profits”. Mimo tego, że Fisher nie był jego bezpośrednim nauczycielem, zafascynował Buffetta zwracaniem uwagi nie tylko na wartość spółki, ale przede wszystkim na jej jakość, długoterminowy rozwój i jej przewagi konkurencyjne. Nauczył go myśleć o inwestycjach w horyzoncie dekad, a nie lat. Wpłynął także, na sposób zdobywania informacji o spółkach przez Warrena, będąc pionierem tzw. „scuttlebutt” – pozyskiwania wiadomości z bezpośrednich źródeł, czyli od dostawców, klientów, konkurencji i pracowników. Panowie odbyli ze sobą jednie kilka rozmów. Jak widać, osobisty kontakt nie jest konieczny, do czerpania od osób, które mogą nas czegoś nauczyć. Dziś Buffett określa swoje podejście do inwestycji jako „85% Graham i 15% Fisher”.

W tym rozdziale nie można pominąć Charliego Mungera – wieloletniego przyjaciela i wspólnika Wyroczni z Omaha, o którym można powiedzieć, że rozwinął idee zaszczepione przez Fishera. Panowie wychowali się w jednym mieście, ale poznali się już jako dorośli mężczyźni. Po 30 minutach rozmowy Warren był już przekonany, że bardzo chciałby współpracować z Charlim już zawsze. On zaś wiedział, że trafił na kogoś mądrzejszego, szybszego i bardziej logicznego, niż kiedykolwiek wcześniej. Coś w tym musiało być, ponieważ niedługo po tym spotkaniu Munger porzucił swoją karierę prawniczą i zajął się inwestowaniem.

Warren Buffett i Charlie Munger odpowiadają na pytania akcjonariuszy po dorocznym walnym zgromadzeniu Berkshire w 1989 roku.
Źródło: The World Herald

Charlie przekonał go, że lepiej jest kupić „wspaniałą firmę za uczciwą cenę niż przeciętną firmę za bardzo niską cenę” udowadniając, że jakość biznesu ma kluczowe znaczenie dla długoterminowego sukcesu inwestora. Podejście Mungera było bardziej holistyczne łącząc ze sobą takie dziedziny, jak psychologię, matematykę, ekonomię i biologię. Nauczył Buffetta patrzeć na firmy z szerszej perspektywy, analizując nie tylko raporty, ale również kulturę, przywództwo, przewagi konkurencyjne, efekty sieciowe czy psychologię klientów. Przekonywał, że lepiej koncentrować kapitał w najsilniejszych pomysłach, zamiast rozpraszać go na dziesiątki tanich inwestycji.

Warren Buffet i Charlie Munger, późne lata 70-te.
Źródło: Buffalo News

Sam Buffett mówił, że Munger dosłownie „wyciągnął go z dna beczki z cygarami”.

Berkshire Hathaway

Nazwisko Mędrca z Nebraski jest dziś znane na całym świecie. Stało się częścią popkultury utożsamianą z bogactwem i inwestowaniem. Nie wszyscy jednak kojarzą firmę, której nasz bohater jest CEO od niemal 60 lat! Żadna inna firma z indeksu S&P 500 nie może pochwalić się tak imponującym wynikiem. Jak zwykła (a nawet nudna) firma stała się ogromnym konglomeratem zrzeszającym 80 spółek?

Odpowiedź brzmi: przez przypadek.

Berkshire Hathaway pierwotnie była firmą tekstylną, działającą głównie w Nowej Anglii. W latach 60. Warren Buffett, zarządzający swoją firmą inwestycyjną Buffett Partnership, zauważył, że Berkshire Hathaway jest niedowartościowana. Jej cena rynkowa była niższa niż wartość majątku netto (ang. book value). Postanowił więc zacząć skupować akcje na wspomnianej wcześniej zasadzie „cigar butt” (firma, która może dać jeszcze kilka wartościowych „zaciągnięć”, zanim upadnie).

Warren Buffet – właściciel Buffett Partnership.
Źródło: fot. Lee Balterman, edition.cnn.com

W 1964 roku prezes Berkshire Hathaway, Seabury Stanton, zaproponował Buffettowi odkupienie jego udziałów po 11,50 USD za akcję, a jego oferta została przyjęta. Gdy Warren czytał umowę, dostarczoną drogą pocztową zauważył, że widnieje na niej cena 11,375 USD za akcję. Uznał to za próbę oszustwa i postanowił ukarać swojego niedoszłego kontrahenta, poprzez przejęcie kontroli nad firmą. Zamiast sprzedać swoje udziały, zaczął skupować więcej akcji z rynku, aż uzyskał pakiet kontrolny (czyli ponad 50% udziałów w spółce). Zaraz po przejęciu Berkshire Buffett zwolnił z zarządu Stantona.

Portfeo.pl | Imponujący wykres akcji Berkshire Hathaway (BRK.A) pod przywódctwem Warrena Buffetta.

Buffett szybko zorientował się, że przemysł tekstylny to zła inwestycja długoterminowa. Był nierentowny i nie miał przyszłości w USA. Zamiast zamknąć firmę od razu, stopniowo wygaszał działalność tekstylną, a uzyskaną gotówkę ponownie inwestował, lokując zyski z działalności w inne, bardziej dochodowe branże, np. ubezpieczenia (Geico), bankowość, przemysł, media itd.

Warto wspomnieć, że szczególnie to wejście w ubezpieczenia okazało się intratnym posunięciem. Oprócz zysków, które generowała sama branża, Buffett mógł wykorzystywać składki zbierane od ubezpieczonych do inwestowania w akcje. Wykorzystywał więc nieopodatkowaną gotówkę klientów do pomnażania również swojego majątku. Wykorzystanie tej dźwigni mocno napędzało rozwój Berkshire Hathaway, które zaczęło inwestować w różne biznesy.

W 1973 roku cena akcji Berkshire Hathaway osiągnęła nowy szczyt 93 dolarów, a jej zyski były napędzane głównie przez biznes ubezpieczeniowy. Buffett posiadał również udziały w bankach, producentach odzieży i fabrykach cukierków. Ale istniał jeden biznes, którego był pasjonatem i chciał go posiadać, a mianowicie prasa. Jego pierwszy zakup gazety to cotygodniowe wydanie z Omaha o nazwie Sun. Był to bardzo mały biznes, który nigdy nie przynosił zbyt dużych zysków. Stan Lipsey, wydawca Sun, wspominał, że konkurowali wtedy z większą gazetą codzienną, więc musieli się wyróżnić, aby przyciągnąć czytelników. Jednym ze sposobów na osiągnięcie tego celu była publikacja emocjonujących artykułów śledczych.

Na jednym spotkaniu Warren zasugerował napisanie reportażu o Boys Town, znanym sierocińcu pod Omaha. Było powszechnie wiadome, że ośrodek był mocno wspierany finansowo, lecz pieniądze zdawały się wyparowywać. Buffett wiedział, że organizacje charytatywne, takie jak Boys Town, muszą ujawniać swoją wartość netto w federalnym formularzu. Doradził dziennikarzom, żeby pojechali do Waszyngtonu i zdobyli taki formularz złożony przez Boys Town, co dostarczy im dużo informacji. To był strzał w dziesiątkę, doprowadzający do nagłówka: „700 chłopców z 209 milionami dolarów”, z podtytułem: „Boys Town — najbogatsze miasto Ameryki”. Artykuł zdobył Nagrodę Pulitzera w 1973 roku. Nie muszę chyba wspominać, że takie wyróżnienie niezwykle rzadko spotyka mały, lokalny tygodnik.

Swoją przygodę z prasą Buffett kontynuował w kolejnych latach kupując udziały w Washington Post po tym jak jej akcje spadały po ujawnieniu afery Watergate. Administracja Nixona wypowiedziała gazecie wojnę, co obniżyło cenę jej akcji ze 100 na 20 dolarów, co zostało mądrze wykorzystane przez naszego bohatera.

W kolejnych latach obiektem zainteresowań Wyroczni z Omaha stało się Buffalo Evening News, na który postanowił wydać 33 miliony dolarów. Była to największa inwestycja Buffetta do tamtej pory. Evening News była jedną z dwóch gazet codziennych w Buffalo. W przeciwieństwie do konkurencji nie była publikowana w niedzielę. Konkurent, Courier Express, wydawał co prawda gorszej jakości gazetę poranną, za to przewagę konkurencyjną zdobywał w weekend, publikując świetne artykuły. Warren i jego zespół wiedzieli, że wydania weekendowe to „być albo nie być” dla ich firmy. Dlatego w ciągu pół roku nadrobili zaobserwowaną lukę.

Wtedy rozpętało się „małe piekło”. Courier Express, pozwał Buffetta do sądu o naruszenie prawa antymonopolowego. Adwokat reprezentujący konkurencyjną gazetę argumentował, że trudno byłoby uzasadnić cenę zakupu spółki na podstawie dochodów gazety, chyba że Evening News stałoby się monopolem. Sędzia federalny wstrzymał starania Warrena dotyczącą wydania niedzielnego. Reklamodawcy zaczęli opuszczać jego gazetę. Tracił pieniądze, lecz się nie wycofał. Sądził, że w Buffalo nie utrzymają się dwie gazety na dłuższą metę, co oznacza ogromny sukces dla wygranej, która przejmie rynek po zdominowanej konkurencji. Batalia sądowa trwała miesiącami, aż pierwsza decyzja sędziego została uchylona. Konkurencja Buffetta wkrótce zbankrutowała, a Buffalo Evening New stała się niezwykle dochodowa.

Warren Buffett czytający The Buffalo News.
Źródło: nytimes.com

W 1985 roku Warren Buffett stał się miliarderem, kiedy akcje Berkshire Hathaway podskoczyły do 2000 dolarów za sztukę. W tym samym roku ponownie zapisał się w historii, pomagając sfinansować przejęcie American Broadcasting Company (ABC) przez Capital Cities. Była to największa w historii transakcja medialna i doprowadziła do gościnnych występów Warrena w serialach ABC.

Warren Buffett wystąpił gościnnie w odcinku serialu „All My Children” w 1993 roku.
Źródło: tuscon.com

Przedstawione przykłady medialnych inwestycji w ramach Berkshire są tylko wycinkiem z działalności Buffeta mające uzmysłowić kilka rzeczy. Po pierwsze, inwestował w branżę, którą się interesował, rozumiał i którą coraz lepiej poznawał. Po drugie, czynnie wpływał na kupione przez siebie biznesy, przez co sam podnosił ich wartość. Po trzecie, był skupiony i wytrwały co pozwoliło mu osiągnąć sukces.

Lata 90. i 2000. to okres największej ekspansji Berkshire Hathaway. Do holdingu dołączono ponad 70 firm, w tym największy sklep meblowy w USA, producenta domów mobilnych, markę odzieżową Fruit Of The Loom, Benjamin Moore Paints, Dairy Queen i wiele innych. Imperium Buffetta zrzeszało wtedy 250 tysięcy pracowników. Wszystkie biznesy zostały wybrane osobiście przez Warrena poprzez ciągłe i wyczerpujące zdobywanie informacji z każdego możliwego źródła, a także wielogodzinne studiowanie raportów finansowych. Tak szczegółową i wieloletnią pracę może wykonać jedynie prawdziwy pasjonat. Mędrzec z Nebraski uwielbia mówić, że Berkshire to jego „płótno”, na którym chce „malować tak długo, jak będzie mógł”.

Buffett stoi przed swoim portretem namalowanym przez Michaela Israela w 2008 roku.
Źródło: fot. Chris Machian

Czym Berkshire Hathaway jest dziś?

Niektóre spółki wchodzące w skład konglomeratu Berkshire Hathaway
Źródło: aktienmitkopf.de

To konglomerat łączący ponad 80 firm, które, choć działają w dużej mierze niezależnie, nadal muszą dbać o dobrą reputację spółki-matki. Główna siedziba firmy znajduje się w biurowcu w Omaha. Pracuje tam około 25 osób. Jest to możliwe, ponieważ Warren unika nadmiernej formalizacji — nie widzi potrzeby dla działów PR, kontaktu z inwestorami czy kadr. Możemy poczuć tę prostotę wchodząc na oficjalną stronę Berkshire Hataway, gdzie czas się zatrzymał w 1997 roku.

Oficjalna strona Berkshire Hathaway.
Źródło: berkshirehathaway.com

Z Berkshire, poza oczywistą działalnością inwestycyjną, wiąże się jeszcze jeden ultraistotny aspekt, którego nie można pominąć. Jest nim kontakt z akcjonariuszami, który przerodził się w budowanie wielotysięcznej, oddanej społeczności. Przejawia się to w dwóch działaniach.

Pierwszym z nich jest coroczny list do akcjonariuszy, w którym od 59 lat sam Warren Buffet dzieli się swoimi spostrzeżeniami na temat obecnej sytuacji, kondycji spółki, a także planów na przyszłość.

Drugim jest kultowy już dziś zjazd akcjonariuszy Berkshire Hataway, który jest największym wydarzeniem w półmilionowym Omaha. Warto wspomnieć, że na pierwszą edycję tego corocznego święta stawiło się 12 osób. Dzisiaj ten „Woodstock dla kapitalistów” przyciąga ponad 35 000 osób z całego świata! Za sprawą Warrena Buffeta w Berkshire inwestują już całe pokolenia, a odsetek długoterminowych udziałowców jest rekordowy. Być może robi to większe wrażenie na polskich inwestorach, ponieważ nasza rodzima Giełda Papierów Wartościowych jest ponad dwukrotnie młodsza, niż holding Buffeta, który zakładał go już jako dojrzały mężczyzna. To po prostu kawał historii.

Zjazd akcjonariuszy Berkshire Hathaway w 2013 roku.
Żródło: fot. Nati Harnik/AP

Główną atrakcją zjazdu akcjonariuszy są trwające pięć godzin sesje pytań i odpowiedzi z Warrenem Buffettem. W sesjach tych brał udział również jego wieloletni przyjaciel — Charli Munger- aż do swojej śmierci w 2023 roku. Jego styl wypowiedzi i cięty komentarz nadawały szczególny charakter całej tej dyskusji.

Dlaczego te spotkania są niezwykłe? Ponieważ akcjonariusze, z którymi Berkshire Hathaway stara się utrzymywać partnerskie relacje, mogą pytać o wszystko, co im przyjdzie na myśl, bez wstępnej selekcji pytań. Jedynym wyjątkiem jest to, co spółka aktualnie kupuje lub sprzedaje. Pytania wykraczają poza finanse i często dotyczą życiowych lekcji.

Buffett przedstawia produkty akcjonariuszom przed ich dorocznym walnym zgromadzeniem w 2014 roku.
Źródło: fot. Huang Jihui

Podczas tegorocznego spotkania Warren Buffet ogłosił, że z końcem roku ustępuje ze stanowiska dyrektora generalnego firmy. Wiadomość nie była wielkim zaskoczeniem. Warren ma już 94 lata i większość inwestorów spodziewała się, że ten dzień niebawem nadejdzie. Akcjonariusze symbolicznie podziękowali Buffetowi za jego pracę owacją na stojąco. Jego miejsce zajmie Greg Abel, który jest związany z firmą od 25 lat. Nikt nie wątpi, że Buffet będzie kontynuował swoją pasję, dopóki starczy mu sił, ale decyzja o przekazaniu sterów jest odbierana jako słuszna i odpowiedzialna.

Kryzysy w karierze Buffetta

Aby najlepiej zrozumieć, jaki wpływ miał Warren Buffet na finanse Stanów Zjednoczonych, a jednocześnie swoją reputację, na którą ciężko pracował całe życie, warto przyjrzeć się dwóm poważnym (lecz nie jedynym) kryzysom, z którymi się zmierzył w swojej karierze.

Salomon Brothers, 1991 rok

Był to największy dom inwestycyjny w Stanach Zjednoczonych, w który Buffet zainwestował 700 milionów w 1987 roku. Kilka lat później, na skutek działań nieuczciwego tradera Paula Mozera, który dokonywał nielegalnych ruchów na rynku obligacji (wykorzystując do tego pieniądze klientów Salomon Brothers) firma popadła w ogromne kłopoty finansowe i wizerunkowe.

Oliwy do ognia dolewały początkowe próby zatuszowania sprawy przez zarząd, co jeszcze bardziej zdenerwowało rząd USA, Rezerwę Federalną i Skarb Państwa. Ówczesny CEO, John Goodfriend, wziął na siebie winę, opisując ten dzień jako jeden z najgorszych w jego życiu. Najważniejsi pracownicy Solomona zaoferowali rezygnację, aby zapobiec ewentualnemu wykluczeniu firmy z możliwości inwestowania przez nią w rządowe papiery wartościowe, co byłoby równoznaczne z upadkiem spółki.

W desperackiej próbie ratowania firmy Goodfriend zadzwonił do Warrena Buffetta, prosząc go o przyjęcie roli CEO. Potrzebowali kogoś, kto miałby zaufanie rządu i szacunek obywateli. Ponieważ Warren nie był zaangażowany w nielegalne działania i miał czystą reputację to zarząd Salomon Brothers miał nadzieję, że mógłby się stać wiarygodnym przedstawicielem dla firmy w opałach.

Kiedy Buffett przybył do Nowego Jorku, w siedzibie Salomon wyczuwalna była panika. Wiedział, że firma finansowa z łatką oszusta nie ma przyszłości, a jej upadek oznaczałaby znaczące skutki systemowe dla innych instytucji. Amerykański sektor finansowy był zagrożony ewentualnym efektem domina. Kryzys dotknąłby nie tylko same spółki, ale rozlałby się na zwykłych obywateli, którzy przy okazji takich wydarzeń, zawsze cierpią najmocniej.

Dlatego Warren zdecydował się przejąć stery w tonącej spółce, przekazując na niemal rok funkcję prezesa Berkshire Hathaway Charliemu Mungerowi. Mawiał, że „budowanie reputacji zajmuje całe życie, a stracenie jej pięć minut”. Bał się, że Salomon może być tymi pięcioma minutami dla niego.

18 sierpnia 1991 roku Sekretarz Skarbu Nicholas Brady ogłosił, że Salomon został wykluczony z biznesu obligacji. Była to druzgocąca wieść dla firmy. Buffett musiał to zmienić przed otwarciem rynków w Tokio, które miało nastąpić już za kilka godzin. Skąd ten wyścig z czasem? Gdyby rynki w Tokio się otworzyły, japońskie banki mogłyby rozpocząć gwałtowną wyprzedaż akcji Solomona szybko pozbawiając firmę kapitału i płynności. Ta dynamika przeniosłaby się na rynek londyński, a do momentu otwarcia rynku w Nowym Jorku firma byłaby w bardzo poważnych tarapatach.

Buffett wezwał Charliego Mungera do Nowego Jorku na nadzwyczajne spotkanie. Opisał ten moment jako jeden z bardziej stresujących w swoim życiu, obawiając się narodowego kataklizmu. Spędził cały dzień na gorączkowych rozmowach telefonicznych z Waszyngtonem, próbując przekonać władze federalne, by cofnęły swoją decyzję. Rozmawiał z Nickiem Bradym (Sekretarzem Skarbu) i Jerrym Corriganem (szefem FED w Nowym Jorku), którzy byli bardzo podburzeni tym, co zrobił Salomon. Wielu ludzi chciało, żeby firma upadła w ciągu weekendu. W ostatniej chwili, podczas rozmowy z Nicholasem Bradym, w głosie Buffetta było słychać tak wielkie poruszenie, że skłoniło to Sekretarza Skarbu do przemyślenia swojego stanowiska.

Warren Buffett składa zeznania przed podkomisją Izby Reprezentantów w sprawie skandalu Salomon Brothers w 1991 roku.
Źródło: fot. Marcy Nighswander/ AP

Ostatecznie Warren przekazał dziennikarzom, że Skarb Państwa uznał starania zarówno zarządu Salomon Brothers, jak i samego Buffetta jako obiecujące w kontekście naprawy sytuacji w domu inwestycyjnym. Jednocześnie zobowiązał się do wyciągnięcia wniosków z tej sytuacji i wykluczenia prawdopodobieństwa powtórzenia się jej w przyszłości.

Buffett wyszedł z tej sytuacji jako bohater, Co jeszcze bardziej umocniło jego reputację. Został uznany za człowieka o „nieskazitelnym wizerunku”, który próbuje posprzątać bałagan w Salomon Brothers. Wypełnienie swoich zobowiązań zajęło mu ponad 9 miesięcy, które wspomina jako bardzo męczące i niewdzięczne.

Ciąg dalszy nastąpi…

Na tym kończymy pierwszą część artykułu, którego kontynuację opublikujemy już niebawem. Dowiecie się z niej jak niebagatelny wpływ miał Warren Buffett na jeden z największych kryzysów ostatniego ćwierćwiecza. Poznacie również jego życie prywatne, a także kluczowe zasady, którymi kieruje się podczas inwestowania.

Kliknij, aby przeczytać drugą część artykułu.

Andrzej Szkałuba

Andrzej Szkałuba

Artykuły autora
43 komentarzy
Najnowsze
Najstarsze Najwyżej oceniane
Informacji zwrotnych
Zobacz wszystkie komentarze
bormarek
bormarek(@bormarek)
10 miesięcy temu

🙂 Jeden z obrazków powyżej to Stanford Lipsey a nie Warren Buffett 😉 comment image

janwar
janwar(@janwar)
1 rok temu

Dwanaście amerykańskich stanów pozywa administrację Donalda Trumpa, domagając się zablokowania ceł, które – ich zdaniem – zostały wprowadzone z naruszeniem prawa. Jak podaje Reuters, stawka jest wysoka: setki miliardów dolarów i los wielu amerykańskich firm oraz rodzin. „Przeciętna rodzina w Oregonie zapłaci przez te cła o 3 800 dolarów więcej rocznie” – wskazał prokurator generalny Oregonu Dan Rayfield.

Czytaj więcej na https://biznes.interia.pl/gospodarka/news-bunt-stanow-przeciw-donaldowi-trumpowi-poszlo-o-cla-i-nadzwy,nId,7969536#utm_source=paste&utm_medium=paste&utm_campaign=chrome

—–kto ostatecznie zaplaci za wojny handlowe?

chinczycy?

Ostatnio edytowano 1 rok temu przez janwar
janwar
janwar(@janwar)
1 rok temu

Niemcy ponad wszystko- czy zagraniczna ingerencja w wybory jest legalna?
„Le Monde”: Pomocna dłoń Ursuli von der Leyen dla Donalda Tuska

https://wydarzenia.interia.pl/wybory/prezydenckie/news-le-monde-pomocna-dlon-ursuli-von-der-leyen-dla-donalda-tuska,nId,21818572

Lech
Lech(@lech)
1 rok temu

Warren Buffett znalazł się na pierwszych stronach gazet, gdy nabył srebro w cenach od 4 do 4,50 USD za uncję , w ilości 3500 ton ,które później wzrosły do ​​50 USD za uncję. Ta niezwykła zmiana ilustruje, jak ceny srebra mają potencjał do drastycznych zmian….
Obecnie jest podobna sytuacja na rynkach , a nawet bardziej…
Ale jeszcze większy zysk miał na chińskich akcjach..

Ostatnio edytowano 1 rok temu przez Lech
janwar
janwar(@janwar)
1 rok temu

W sklepach coraz drożej. Jeden z najważniejszych produktów z wyższą ceną

Czytaj więcej na https://biznes.interia.pl/finanse/news-w-sklepach-coraz-drozej-jeden-z-najwazniejszych-produktow-z-,nId,7969276#utm_source=paste&utm_medium=paste&utm_campaign=chrome

—–jak to lecialo: – PiS drozyzna?

Hansclox
Hansclox(@hansclox)
Odpowiedź do  janwar
1 rok temu

Uaktywniles się Pan że swoją propagandą.
Wybory?

PiS to patologia władzy.

Przedsiębiorcy ludzie zdolni i ambitni młodzi i ludzie pracy kto za nimi ten niech idzie do koryta.

PiS jest ich wrogiem.

Ostatnio edytowano 1 rok temu przez Hansclox
janwar
janwar(@janwar)
Odpowiedź do  Hansclox
1 rok temu

Moze jakies przyklady podasz oprocz slaganow, bo ja podalem.
Ale ty wolisz obiecanki bez pokrycia.
Ja glosowalem na Mentzena.

Niebac Tuska wroga Polski

Ostatnio edytowano 1 rok temu przez janwar
janwar
janwar(@janwar)
1 rok temu

– Cóż szkodzi obiecać – powiedział Przemysław Witek z KO w programie „Debata Gozdyry” pytany o zaakceptowanie postulatów Sławomira Mentzena. Chociaż poseł zapewnił, że żartuje, to jego słowa niosą się po sieci. Kandydat Konfederacji zaprosił Rafała Trzaskowskiego i Karola Nawrockiego na rozmowę i chce, by podpisali deklarację zgodną z oczekiwaniami jego wyborców.

https://www.polsatnews.pl/wiadomosc/2025-05-21/coz-szkodzi-obiecac-slowa-posla-ko-niosa-sie-po-sieci/

—–gdzie 60.000zl bez podatku obiecane przez Tuska?

to samo obiecuje Czaskoski – 60.000zl bez podatku- czyli tylko obiecuje- to nic nie szkodzi

Ostatnio edytowano 1 rok temu przez janwar
Hansclox
Hansclox(@hansclox)
Odpowiedź do  janwar
1 rok temu

Uaktywniles się Pan że swoją propagandą.
Wybory?

PiS to patologia władzy.

Przedsiębiorcy ludzie zdolni i ambitni młodzi i ludzie pracy kto za nimi ten niech idzie do koryta.

PiS jest ich wrogiem.

janwar
janwar(@janwar)
Odpowiedź do  Hansclox
1 rok temu

Moze jakies przyklady oprocz sloganow podasz.
Bo ja podalem .
No ale ty wolisz obiecanki bez pokrycia.

Nie bac Tuska , wroga Polski.

Ja dalem glos na Mentzena

Ostatnio edytowano 1 rok temu przez janwar
supermario
supermario(@supermario)
1 rok temu

Złoto czy nieruchomości? A może konsumpcja i bankructwo? Midel vs Słomski [Expert w Bentleyu Debata]

Złoto czy nieruchomości? A może konsumpcja i bankructwo? Midel vs Słomski [Expert w Bentleyu Debata]

supermario
supermario(@supermario)
1 rok temu

Ciekawe spostrzeżenia na temat ostatniej wizyty czterech gentelmanów w Stambule i ewentualnym wplataniu Polski w wojnę z Rosją.

Koalicja chętnych podżegaczy – DwaGrosze

Lech
Lech(@lech)
Odpowiedź do  supermario
1 rok temu

Jeżeli Tramp nas w to wplącze to kto szybciej wykona jego polecenia Trzaskowski czy Nawrocki ? a bez Trampa na pewno do tego nie dojdzie.

supermario
supermario(@supermario)
Odpowiedź do  Lech
1 rok temu

Wielce Czcigodny Donald Trump w przeciwieństwie do W.Cz. Joe Bidena chce pokoju , a to Wielka Brytania , Niemcy , Francja oraz polski rząd chcą wojny . Zdaje się Wielce Czcigodny Lech nie chce przyjąć tego do wiadomości .

Keracz
Keracz(@keracz)
Odpowiedź do  supermario
1 rok temu

A skąd takie nieprawdziwe wieści czerpie Supermario?

,,Jak poinformował premier Donald Tusk, Wołodymyr Zełenski poinformował go o przebiegu ostatnich rozmów nt. przerwania ognia, warunków przyszłego pokoju i prac na rzecz nowych sankcji wobec Rosji.
Premier dodał, że zaangażowanie Polski, Francji, Niemiec, Anglii, Włoch i USA są „kluczowe w tym procesie”.

https://businessinsider.com.pl/wiadomosci/tusk-rozmawial-z-zelenskim-wymienil-kluczowe-panstwa-dla-osiagniecia-pokoju/ee1vcq1

Leoś XIV z Bartkiem też nie zostają w tyle i działają, nie tylko w kwestii pokoju na świecie, ale również w humanitarnych i ekologicznych sprawach

,,W poniedziałek Papież przyjął Patriarchę na audiencji. Spotkanie miało charakter „serdeczny”. Podczas rozmowy Bartłomiej „osobiście pogratulował nowemu Papieżowi jego wyboru i podkreślił, między innymi, znaczenie dalszego promowania i pogłębiania dialogu teologicznego między Kościołem prawosławnym a Kościołem katolickim, a także ich współpracy w kwestiach o znaczeniu społecznym, takich jak przywracanie i utrzymywanie pokoju na świecie, wspieranie cierpiących bliźnich oraz ochrona środowiska naturalnego”.

https://www.vaticannews.va/pl/papiez/news/2025-05/leon-xiv-do-patriarchy-bartlomieja-o-pragnieniu-przybycia-do-nic.html

Także w związku z powyższymi wydarzeniami można z optymizmem oczekiwać na pokój, gdzie będzie rządziło niczym niezmącone, pogodne, spokojne i beztroskie życie.

Hansclox
Hansclox(@hansclox)
Odpowiedź do  supermario
1 rok temu

To czego chcę tramp ma jakieś tam znaczenie ale decydujące znaczenie ma to czy Rosja chce pokoju.

Niestety nie chce. Chce kontynuować imperialne zapędy.

Trump ma wybór pozwolić zaspokoić imperialne zapędy (wprowadzić ruski mir na Ukrainie) i mieć pokój na jakiś czas i to chciałby zrobić albo kontynuować wojnę.

Jeśli to zrobi to kolejny etap to będą jakieś oscienne państwa lub kraje bałtyckie albo ryzyk z myślą że i tutaj ulegną i Polska a później juz znany scenariusz europejski a w Polsce prl 2.0.

Są też państwa które wolą aby te imperialne zapędy nie musiały być powstrzymywane np w Polsce a dodatkowo Ukraina nie jest zainteresowana ruskim mirem więc jest co jest.

Jest konflikt interesów ruski imperializm kontra niezależna Europa oraz wschodnia Europa w zachodniej strefie wpływów i bez konfrontacji prawdopodobnie nic z tego nie będzie. Jakaś wizja musi upaść.

Ostatnio edytowano 1 rok temu przez Hansclox
supermario
supermario(@supermario)
1 rok temu

Surowcowe info 19 maja 2025 –popyt na platynę rośnie w jubilerstwie!

Surowcowe info 19 maja 2025 –popyt na platynę rośnie w jubilerstwie!

jsc
jsc(@jsc)
Odpowiedź do  supermario
1 rok temu

Najdroższy metal na świecie… czyli się bogacimy.

Lech
Lech(@lech)
Odpowiedź do  supermario
1 rok temu

Cała ewentualna rewolucja wodorowa będzie możliwa tylko przy wzroście podaży minimum 5 razy platyny ..

supermario
supermario(@supermario)
Odpowiedź do  Lech
1 rok temu

Chiny od kilku lat gromadzą i platynę .

supermario
supermario(@supermario)
1 rok temu

Nawrocki vs Trzaskowski – pokerowa zagrywka Mentzena przed II turą!
Nawrocki vs Trzaskowski – pokerowa zagrywka Mentzena przed II turą!

Lech
Lech(@lech)
Odpowiedź do  supermario
1 rok temu

To Pis zablokował ustawę ręką Dudy zmniejszającą składki na NFZ dla przedsiębiorców!!! ,to oni wprowadzili tak wysokie stawki i teraz jak zwykle rżną głupa ale blokują.
To oni wprowadzili zielony ład, to oni wpuścili węgiel z Rosji i zboże z Ukrainy i setki tysięcy imigrantów analfabetów za kasę z Afryki i rżną głupa a biedny lud dalej im wierzy? Przecież wykidajło jest tylko po to żeby bronić ich przestępców …a wyprowadzili dziesiątki miliardów

janwar
janwar(@janwar)
Odpowiedź do  Lech
1 rok temu

Dlaczego zmniejszenie skladek tylko dla przedsiebiorcow, co z przcownikami i emerytami?
Gdzie 60.000zl bez podatku?

Lech
Lech(@lech)
Odpowiedź do  janwar
1 rok temu

Dlatego ,że im pis dowalił najwięcej , a bez firm nie ma kasy i nie ma dla innych..

janwar
janwar(@janwar)
Odpowiedź do  Lech
1 rok temu

Myslisz ze Tusk obiecankami sprawi dobrobyt?
100 spraw w 100 dni i zero wynikow.

supermario
supermario(@supermario)
Odpowiedź do  Lech
1 rok temu

Że węgiel wpuszczali to źle , czy dobrze , a odnośnie inżynierów to

Afera rządowa z migrantami. Komentują Cenckiewicz, Wildstein, Warchoł

Lech
Lech(@lech)
Odpowiedź do  supermario
1 rok temu

Naturalnie chodzi przede wszystkim o uczciwość, a tu kłamali że z Rosji nie będą sprowadzać a brat Kowalczyka był największym importerem węgla z Rosji w Europie i zakasował całą konkurencję przy wsparciu z pisu, a do tego oczywiście dołożyli się w ten sposób do likwidacji polskich kopalń. a ich kacyki ze związkowej górniczej Solidarności obwieszają się orderami.

Lech
Lech(@lech)
Odpowiedź do  supermario
1 rok temu

Z Pokerem to nie ma nic wspólnego , chce na tym zarobić kasę i popularność …a jego wyborcy i tak sami zdecydują, czy wspierać przestępców z pisu czy rozwijać Polskę..

supermario
supermario(@supermario)
Odpowiedź do  Lech
1 rok temu

Jak postępuje ten rozwój widać od 1,5 roku . Tu nie chodzi o żaden rozwój tylko o domknięcie systemu .

DaleC
DaleC(@dalec)
1 rok temu

No proszę, Niemcy pracują najmniej godzin spośród krajów OECD. Czy to dlatego, że mają tak zaawansowaną gospodarkę, że nie muszą tyle zapierniczać? Raczej wątpię, biorąc pod uwagę, jak im się tam gospodarka zwija. Ciekawe, w jaki sposób Merz przekona obywateli do większej pracowitości. Może nastraszy ich Putinem?

https://x.com/MarioNawfal/status/1924784668324270202

jsc
jsc(@jsc)
Odpowiedź do  DaleC
1 rok temu

Gdyby istniał związek zapierdolu, a rozwojem gospodarczym to podium byłoby okupowane przez… Azjatów. A jednak nie jest. A skalę tego absurdu pokazuje chyba Japonia.

Paweł Śmietana
Paweł Śmietana(@pawelsmietana)
Edytor
1 rok temu

Microsoft przedstawia AI do badań naukowych.

W 2024 roku firma miała przeznaczyć na rozwój AI aż 55 mld dolarów i widać już tego pierwsze efekty.

Microsoft Discovery to platforma, która „umożliwia naukowcom i inżynierom współpracę z zespołem wyspecjalizowanych agentów AI, do generowania hipotez, symulacji eksperymentów i iteracyjnego uczenia się”.

https://youtu.be/k3S4lPbUWng

Jest to pierwszy tego typu projekt na tak dużą skalę.

Od końca kwietnia MSFT dał już zarobić ponad 17% i spośród spółek Magnificent 7 ma być może i najlepsze perspektywy. W 2025 roku firma ma przeznaczyć na rozwój AI astronomiczne 80 mld dolarów.

Ostatnio edytowano 1 rok temu przez Paweł Śmietana
jsc
jsc(@jsc)
Odpowiedź do  Paweł Śmietana
1 rok temu

Na blockchainie platformy tego typu działają już conajmniej rok…

supermario
supermario(@supermario)
1 rok temu

Omówmy sobie wyniki wyborów | Pogodne Szorty
Omówmy sobie wyniki wyborów | Pogodne Szorty #223

Lech
Lech(@lech)
1 rok temu

Warto przypomnieć zakup 3500 ton fizycznego srebra przez Buffeta w odpowiednim momencie, zwoził prawie poł roku , ale to pozwoliło szybko pomnożyć majątek …https://metalsedge.com/warren-buffett-bought-3500-tons-of-silver/

Ostatnio edytowano 1 rok temu przez Lech
supermario
supermario(@supermario)
1 rok temu

Stanisław Michalkiewicz, Radosław Pogoda, Witold Gadowski – wyniki wyborów prezydenckich – komentarz

Stanisław Michalkiewicz, Radosław Pogoda, Witold Gadowski – wyniki wyborów prezydenckich – komentarz

supermario
supermario(@supermario)
1 rok temu

„Koalicja chętnych” i prezent Trumpa, czyli prasówka a’la Ad Arma (10 – 16 maja 2025 r.)

„Koalicja chętnych” i prezent Trumpa, czyli prasówka a’la Ad Arma (10 – 16 maja 2025 r.)

Keracz
Keracz(@keracz)
1 rok temu

Robią nas w konia: (REAKTYWACJA!) Walka Dobra ze Złem

https://www.youtube.com/watch?v=RKStSGxMZ94

wiewior
wiewior(@wiewior)
1 rok temu

Akurat napisałem piosenkę o prowadzeniu działalności gospodarczej 😉
Mało jest utworów muzycznych o tematyce finansowej i gospodarczej, dlatego jako przedsiębiorca z 25 letnim stażem na JDG postanowiłem wypełnić tą lukę 🙂

https://www.youtube.com/watch?v=-MPcR-4H9aw

jsc
jsc(@jsc)
Odpowiedź do  wiewior
1 rok temu

Zdarzyło się ci zaliczyć kicie?

Sprawdź inne artykuły: