Uzależnieni od deficytu – czy Polska potrzebuje terapii?

Kurz powyborczy już opadł, powoli wracamy do normalności w polskiej polityce. Przez normalność rozumiem ciągłe przerzucanie się odpowiedzialnością za niespełnione obietnice, podział stanowisk i przetasowania w rządzie. Nie ulegajmy jednak iluzji, że w naszym kraju cokolwiek diametralnie się zmienia. Od ponad 20 lat żyjemy w słynnym duopolu, który co rusz pokazuje swoją nieudolność w rządzeniu Polską. Wyrazem pogłębiającego się marazmu w naszym państwie jest deficyt budżetowy. W ostatnich latach polski budżet przypomina narkomana, który potrzebuje coraz to większych dawek narkotyku, aby móc dalej funkcjonować. W 2025 roku deficyt ma wynieść aż 7,3% PKB, co w żadnym cywilizowanym kraju nie powinno mieć miejsca.

Budżet na równi pochyłej

Bynajmniej nie mam zamiaru nikogo straszyć, że stoimy na krawędzi przepaści i Polska zaraz zbankrutuje. To się nie wydarzy, a przynajmniej nie w najbliższym czasie. Patrząc jednak na trend coraz to większych deficytów w ostatnich latach, nie mogę przejść obok tego tematu obojętnie. Od około 86 mld złotych w 2023 roku, przez 240 mld rok później, przeszliśmy aż do 289 mld w tym roku. Skalę problemu pokazuje poniższy wykres:

Źródło: Opracowanie własne

Nagły wzrost deficytu wywołuje mnóstwo pytań. Koalicja Obywatelska (KO) twierdzi, że rząd Prawa i Sprawiedliwości (PiS) wyprowadzał wydatki poza budżet, ale nie uzasadnia to w pełni nagłego pogorszenia się sytuacji. Co prawda w latach 2015–2023 PiS tworzył pozabudżetowe fundusze, takie jak Polski Fundusz Rozwoju (PFR) oraz Fundusz Przeciwdziałania COVID-19, ale środki te, choć znaczące, stanowią jedynie ok. 20% kwoty obecnego deficytu.

Nawet jeśli realny deficyt był wyższy od oficjalnego przed 2023 rokiem, to pokazuje tylko, że sytuacja ta jest zła od wielu lat. Ponad 200 mld złotych to nie są wartości, do których należy się przyzwyczajać. Nie można powiedzieć: „trudno, taki mamy klimat, jakoś to będzie, przecież wszyscy mają deficyt budżetowy, więc my też”. Inne kraje rzeczywiście notują deficyty, ale na ok. 3% PKB (taki jest wymóg UE). My natomiast w 3 lata przeszliśmy do europejskiej czołówki pod tym względem i plasujemy się tylko za Rumunią (8,65% PKB)!

Z tego powodu nasz kraj został objęty w 2024 oku unijną procedurą nadmiernego deficytu. Od tego momentu rząd powinien ostrożnie planować wydatki i przedstawić Komisji Europejskiej plan redukcji deficytu do 3% PKB w perspektywie około 5 lat. W przeciwnym razie czekać nas mogą sankcje w postaci odcięcia od unijnych pieniędzy.

Tymczasem, chwilę później rząd ogłosił kolejny, rekordowy deficyt, czyli wspomniane już 289 mld złotych. Koalicja rządząca wyszła z założenia, że dziurę w budżecie uda się załatać rosnącymi wpływami, jednocześnie nie ograniczając wydatków.

Już 2024 rok pokazał, że na takich oczekiwaniach łatwo się przejechać. Rząd w optymistycznych prognozach wzrostu gospodarczego pomylił się o 0,2% PKB, co skutkowało wpływami niższymi o około 55 mld złotych. Jakby tego było mało przychody spółek skarbu państwa w 2024 roku spadły, więc wpływy z podatku CIT się zmniejszyły. Tak oto ok. 12 mld złotych nie zasiliło w ogóle budżetu. Skalę strat dobrze obrazuje poniższy wykres. Najgorzej wypada Orlen, który z zysków na poziomie 4 mld złotych, przeszedł do straty rzędu 100 mln złotych.

Źródło: Opracowanie własne

Tak więc nadzieja, że Polacy znowu wykonają całą pracę, podczas gdy rząd będzie mógł lekką ręką podchodzić do wydatków, wydaje się być co najmniej naiwna. Tym bardziej że sytuacja na świecie nie napawa wielkim optymizmem. Wystarczy wspomnieć konflikt na Ukrainie, który prawdopodobnie będzie się przedłużał. Do tego Donald Trump wciąż może wywierać presję na Unię Europejską jeśli chodzi o cła, co może zagrozić polskiemu eksportowi.

Walec na polskie finanse

Mając w tej sytuacji rząd, który dobrze zarządza krajem, zapewne moglibyśmy liczyć na pewną powściągliwość, ostrożność, a przynajmniej poważną debatę nad budżetem. Tymczasem, premier Donald Tusk, uchwalając budżet na 2025 rok, skupił się na miażdżącej sile jego koalicji:

Źródło: X.com, opracowanie własne

Pytanie, czy miał na myśli walec rozjeżdżający nasze finanse publiczne?

Perspektywa poważnych problemów naszych finansów publicznych, nie jest taka nierealna. Jeśli rząd chce łatać deficyt budżetowy, to często jedynym wyjściem w takiej sytuacji jest dalsze zadłużanie się. Pod tym względem również zaczyna być coraz mniej kolorowo. Przypomnę, że obecnie nasz dług publiczny to już ponad 2,1 bln złotych! Jakby tego było mało, według szacunków Komisji Europejskiej, zadłużenie Polski ma w 2026 roku przekroczyć konstytucyjny próg 60% PKB. Co ciekawe, z pomocą przychodzi tutaj polska, kreatywna metodologia liczenia zadłużenia, która nie obejmuje wszystkich wydatków. Dlatego nasz dług w 2024 roku wynosił 48% PKB, a nie blisko 60% PKB i w efekcie mamy jeszcze kilka lat, zanim konstytucja zacznie być tutaj realną przeszkodą.

Tak czy inaczej, prędzej czy później nasze zadłużenie i deficyt budżetowy zaczną stanowić poważny problem dla zdrowia finansów publicznych. W takim otoczeniu zapewne rentowność polskich obligacji będzie rosnąć (inwestorzy będą oczekiwać wyższej premii za ryzyko), co postawi NBP w bardzo trudnej sytuacji. Wysokie oprocentowanie obligacji obciąża finanse państwa wysokimi kosztami obsługi zadłużenia, co zawęża możliwość zdecydowanych działań. Sytuacja wydaje się więc patowa.

Cóż szkodzi obiecać

Słowa wypowiedziane przez jednego z polityków KO, świetnie obrazują podejście rządu do wydatków publicznych. Według rządzących trzeba oferować możliwie jak najwięcej programów, którymi przekupi się wyborców, a jaki będą one miały wpływ na budżet, to już mniejsze zmartwienie.

Sam premier Tusk, chlubi się wysokimi wydatkami na programy socjalne, krytykując poprzednie rządy i nie dostrzegając przy tym, że sam robi dokładnie to samo:

Źródło: Opracowanie własne

Jest to o tyle ważne, że przecież rezygnacja z wielu, często zbędnych wydatków, mogłaby dać nieco oddechu galopującemu zadłużeniu. Tymczasem rządy zarówno PiS jak i KO pokazały, że cięcie wydatków jest jak zdobycie K2 zimą — niemal niemożliwe.

Być może nie zdajecie sobie sprawy, na co idą pieniądze z naszych podatków, albo o skali niektórych programów. Dlatego też przygotowałem dla Was poniższą listę zbędnych, często absurdalnych i niepotrzebnych wydatków. Rezygnacja, chociażby z części z nich, mogłaby znacząco poprawić kondycję finansów publicznych. Na liście znalazły się również wydatki na NFZ i emerytury, abyście mogli uzmysłowić sobie, jak wielkim są one obciążeniem dla budżetu. Przypomnę też dla porównania, że koszt budowy elektrowni atomowej to ok. 50 mld zł, czyli mniej niż roczny koszt programu 800+.

Źródło: Opracowanie własne

Podsumowanie

Na koniec chciałbym, aby jasno wybrzmiało, że deficyt budżetowy tak naprawdę nie powinien mieć miejsca w ogóle. Docelowy scenariusz to brak deficytu lub nadwyżka budżetowa. Ewentualnie, kiedy w wyjątkowych sytuacjach trzeba drastycznie podnieść wydatki na kluczowe sektory, takie jak obronność, czy energetyka, to deficyt rzędu 1-2% PKB mógłby być akceptowalny, o ile nie pozostanie taki na dłużej.

Świetnym przykładem kraju, który boryka się z poważnymi problemami finansowymi, a który potrafi wprowadzić bolesne, ale konieczne środki zaradcze, jest Argentyna. Prezydent Javier Milei przedstawił politykę zerowego deficytu, stosując radykalne cięcia wydatków publicznych – o 30% w ujęciu realnym – w tym na emerytury, subsydia energetyczne i inwestycje publiczne. Zmniejszono także liczbę ministerstw o połowę i zliberalizowano gospodarkę, m.in. znosząc kontrolę czynszów i deregulując import. W efekcie w 2024 roku Argentyna miała nadwyżkę budżetową rzędu 0,3% PKB.

Argentyna przechodzi więc przez etap bolesnej terapii odwykowej, której wyrazem jest spadek PKB o 1,7% w 2024 roku (chociaż w 4 kwartale zanotowano już wzrost o 2,1% rok do roku, co przerwało serię sześciu spadkowych kwartałów). Warto odnotować, że mimo tak drastycznych reform poparcie dla Milei wciąż wynosi około 50%.

Nic nie stoi więc na przeszkodzie, aby od naszych rządzących oczekiwać więcej powściągliwości w wydatkowaniu ciężko zarobionych przez nas pieniędzy. Przyzwyczajanie się do wydawania więcej niż się posiada, jest jak narkotyk, z którego im dłużej się korzysta, tym trudniej jest zrezygnować. Dlatego ja z całego serca życzę naszemu krajowi rychłej terapii odwykowej.

Paweł Śmietana

Paweł Śmietana

Jest autorem comiesięcznych podsumowań najważniejszych wydarzeń, publikowanych na naszym portalu. Inwestuje w polskie spółki oraz metale szlachetne. Interesuje go geopolityka i stosunki międzynarodowe. Uważa, że chciwość i pycha zniszczy nawet najlepszy system ekonomiczny.

Artykuły autora
117 komentarzy
Najnowsze
Najstarsze Najwyżej oceniane
Informacji zwrotnych
Zobacz wszystkie komentarze
sandrah3
sandrah3(@sandrah3)
2 miesięcy temu

To moje świadectwo o tym, jak w końcu dołączyłem do Nowego Porządku Świata, Illuminati, po tym jak próbowałem przez ponad 2 lata, ale oszuści kilkakrotnie wyłudzili ode mnie pieniądze. Długo szukałem możliwości dołączenia do Illuminati, ale oszuści wciąż kradli mi pieniądze, aż do początku tego roku, kiedy spotkałem się online z Lordem Felixem. Skontaktowałem się z nim i wszystko mu wyjaśniłem. Polecił mi użyty formularz rejestracyjny, zapłaciłem za dużego członka, abym mógł rozpocząć. Zostałem inicjowany do Porządku Świata online i otrzymuję 1 000 000 dolarów amerykańskich na moje konto bankowe natychmiast po moim internetowym rytuale inicjacyjnym. Będę też zarabiał 33 000 dolarów amerykańskich miesięcznie. Jestem bardzo szczęśliwy! Obiecuję szerzyć dobrą pracę Lorda Felixa. Jeśli jesteś zainteresowany dołączeniem do Illuminati nowego porządku świata już dziś, skontaktuj się z Lordem Felixem, zamiast akceptować oszustów, którzy chcą oszukać Cię i wyłudzić pieniądze, aby Ci pomóc w dołączeniu. Skontaktuj się z Lordem Felixem za pośrednictwem poczty elektronicznej [email protected] lub WhatsApp +44 7353 027456

Walker56
Walker56(@walker56)
11 miesięcy temu

To moje świadectwo o tym, jak w końcu dołączyłem do nowego porządku świata, Illuminati, po tym, jak próbowałem dołączyć przez ponad 2 lata, ale oszuści kilka razy wyłudzili ode mnie pieniądze. Tak długo szukałem, aby dołączyć do Illuminati, ale oszuści wciąż zabierali mi pieniądze, aż do początku tego roku, kiedy spotkałem się z Lordem Felixem online. Skontaktowałem się z nim i wyjaśniłem mu wszystko, a on polecił mi użytą rejestrację i zapłaciłem za dużego członka, aby mnie wciągnął, zostałem zainicjowany do World Order online i otrzymałem kwotę 1 000 000 dolarów amerykańskich na moje konto bankowe natychmiast po moim rytuale inicjacji online, a także będę zarabiał 33 000 dolarów amerykańskich miesięcznie, jestem bardzo szczęśliwy! I obiecuję rozpowszechniać dobrą pracę Lorda Felixa. Jeśli jesteś zainteresowany dołączeniem do nowego porządku świata Illuminati już dziś, skontaktuj się z Lordem Felixem już dziś, zamiast akceptować oszustów, którzy zabiorą Twoje pieniądze w imię pomocy w dołączeniu, skontaktuj się z Lordem Felixem za pośrednictwem poczty e-mail [email protected] lub WhatsApp +447918641801

WhiteDragon
WhiteDragon(@whitedragon)
11 miesięcy temu
lenon
lenon(@lenon)
Odpowiedź do  WhiteDragon
11 miesięcy temu

Co w takim razie z zadami ustrojowymi?

Art. 5
Rzeczpospolita Polska strzeże niepodległości i nienaruszalności swojego terytorium, zapewnia wolności i prawa człowieka i obywatela oraz bezpieczeństwo obywateli, strzeże dziedzictwa narodowego oraz zapewnia ochronę środowiska, kierując się zasadą zrównoważonego rozwoju.

Art. 68 ust. 4
Władze publiczne są obowiązane do zwalczania chorób epidemicznych oraz do zapobiegania negatywnym dla zdrowia skutkom degradacji środowiska.

Art. 74

Ust. 1:
Władze publiczne prowadzą politykę zapewniającą bezpieczeństwo ekologiczne współczesnemu i przyszłym pokoleniom.

Ust. 2:
Ochrona środowiska jest obowiązkiem władz publicznych.

Ust. 3:
Każdy ma prawo do informacji o stanie i ochronie środowiska.

Ust. 4:
Władze publiczne wspierają działania obywateli na rzecz ochrony środowiska.

WhiteDragon
WhiteDragon(@whitedragon)
Odpowiedź do  lenon
11 miesięcy temu

OZE, a ochrona środowiska to dwie różne rzeczy. Rozwój OZE degraduje środowisko, a nie chroni.

Zrównoważony rozwój, to nie jest 70% energii z OZE i najdroższa energia w Europie. To jest brak rozwoju.

Ostatnio edytowano 11 miesięcy temu przez WhiteDragon
lenon
lenon(@lenon)
Odpowiedź do  WhiteDragon
11 miesięcy temu

Przytoczyłeś artykuł w którym czytamy:

Efekty inwestycji współfinansowanych ze środków NFOŚiGW widać na każdym kroku — od wody w kranie i czystych jezior, lepszej jakości powietrza aż po wielkie inwestycje, np. oczyszczalnie ścieków, elektrociepłownie, auta i autobusy elektryczne. Polska nadal jednak stoi przed wieloma wyzwaniami. Zaliczają się do nich m.in. dalsza dekarbonizacja gospodarki, zmniejszenie zależności od węgla, walka z zanieczyszczeniem powietrza, zarządzanie zasobami wodnymi i adaptacja do zmian klimatu.

i zapowiedziałeś go:
Tu nie trzeba Rosji, aby ten kraj poskładać xD

Coś chyba jest nie tak.

Co masz na myśli pisząc o najdroższej energii w Europie?

Oto statystyka za maj:

Włochy (Sycylia) 123
Włochy (średnio) ~119
Słowenia 91
Chorwacja 88
Bułgaria 85
Grecja 85
Rumunia 85
Węgry 83
Polska 79
Słowacja 76
Austria 67
Portugalia 66
Niemcy 64
Luksemburg 64
Dania (E/W) 63
Hiszpania 62
Litwa 60
Łotwa 60
Estonia 60
Szwecja (południe) 58
Holandia 58
Belgia 53
Szwecja (średnio) 38
Finlandia 24
Francja 18–27

Ceny wyrażone w Euro/MWh
Najwięcej OZE w miksie posiada Szwecja, Finlandia, Niemcy, Dania, Chorwacja i Austria.
Generalnie nie widać jakieś większej korelacji między % OZE w miksie, a ceną energii.
Nie wiem dlaczego wciąż dominuje takie przeświadczenie, gdy dane temu przeczą.
Dla porównania Niemcy 62%, Włochy 24%.
Zapewne i to jesteś w stanie wytłumaczyć.

WhiteDragon
WhiteDragon(@whitedragon)
Odpowiedź do  lenon
11 miesięcy temu

Właśnie o to chodzi, że to co przytoczono w artykule to ściema. Właśnie o to chodzi. xD

Nie wygłupiaj się z takimi manipulacjami, aby wybrać sobie jeden z najbardziej słonecznych miesięcy dla Europy i w oparciu o to robić „analizę”. xD Tak to możesz rozmawiać przed lustrem. xD

Chcesz poważnej analizy, to najpierw przedstaw dane za cały rok. Najlepiej z wyszczególnieniem oddzielnie wpływu ETS, bo przypominam, że odbiorcy muszą to płacić. xD

jsc
jsc(@jsc)
Odpowiedź do  WhiteDragon
11 miesięcy temu

Ehhh… te wasze zabawy statystyką to zabawy w stylu porównywania emisji uranu elektrowni nuklearnej i węglowej.

WhiteDragon
WhiteDragon(@whitedragon)
Odpowiedź do  jsc
11 miesięcy temu

Nie wciskaj mi czegoś, czego nie robię. To nie ja wyskoczyłem z danymi. Jedynie zwróciłem uwagę, że jak już to robi, to niech to robi rzetelnie.

jsc
jsc(@jsc)
Odpowiedź do  WhiteDragon
11 miesięcy temu

A nie lubujecie w wieściach, że produkcja samochodu elektrycznego ma większy ślad węglowy niż produkcja tradycyjnego?

WhiteDragon
WhiteDragon(@whitedragon)
Odpowiedź do  jsc
11 miesięcy temu

Widziałeś kiedyś u mnie taką wypowiedź?

jsc
jsc(@jsc)
Odpowiedź do  WhiteDragon
11 miesięcy temu

W sumie… Muszę zwrócić ci honor. Przepraszam za potraktowanie cię jako członka miejscowym erystystyków statystycznych.

lenon
lenon(@lenon)
Odpowiedź do  jsc
11 miesięcy temu

To akurat jest nieprawda. Zależy to od wielu czynników. Przede wszystkim od miksu energii jakim jest ładowane takie auto.

Ostatnio edytowano 11 miesięcy temu przez lenon
lenon
lenon(@lenon)
Odpowiedź do  WhiteDragon
11 miesięcy temu

Manipulacja powiadasz. Jeżeli tak twierdzisz, to na potwierdzenie tej tezy, winny jesteś niezmanipulowane dane przedstawić. Nie zrobisz tego, ponieważ odkrywając je zdałbyś sobie sprawę, że one nie przeczą mojej domniemanej manipulacji.
To jest w sumie zabawne. Zarzucasz mi, że przedstawiłem jeden z najbardziej słonecznych miesięcy dla Europy, na dowód że nie istnieje korelacja między ilością OZE w miksie, a ceną energii elektrycznej. Zrobiłem to właśnie z tego powodu, żeby nie być narażony na taki zarzut. Jeżeli mamy miesiąc najbardziej nasłoneczniony, to w krajach gdzie OZE ze słońca jest najwięcej, cena energii powinna być najniższa, co by przeczyło mojej tezie braku korelacji. Gdybym faktycznie chciał manipulować, wskazałbym listopad, na który OZE praktycznie nie ma wpływu.
To jeszcze nic. Można to tłumaczyć Twoim niezrozumieniem, mechanizmów rynkowych obecnych na tym rynku, ale już wprowadzenia do dyskusji wpływu na cenę ETS jest jakimś nieporozumieniem. Z natury tego podatku wynika, że czym więcej jest OZE w miksie danego państwa, tym mniej ETS odbiorca energii płaci na jednostkę rozliczeniową. Innymi słowy Niemcy 62% OZE, 55% niższe obciążenie dla Hansa, niż w Polsce 28% OZE, ale skoro korelacja nie występuje, to też nie ma znaczenia. Zatem musi występować jakiś inny czynnik, dla którego występują te różnice.
Jeżeli chcesz to opracuję dane np. za rok 2024, oczywiście bez ETS bo to głupota. Pewnie się zapienisz, twierdząc, że nie, wtedy przedstawię i te dane w formie ile dany kraj zapłacił za 1 MWh ETS.
Zrobię to, ale ponieważ jest to czynność pracochłonna, żądam od Ciebie zapłaty, za to co powinieneś zrobić Ty, chcąc udowodnić mi manipulację. Nie w konkretnej walucie. Niech zapłatą będzie, że przyznasz, że nie ma dowodów na to, że istnieje korelacja między ilością OZE w miksie, a ceną energii elektrycznej.
Napiszesz tak:
Ja  WhiteDragon przyznaję się do błędu i oświadczam, że nie istnieje zależność w warunkach UE między ilością OZE w miksie energetycznym, a ceną energii elektrycznej.
Daj znać jeśli się na to zgadzasz.
Zawsze możesz sam przedstawić dane, które świadczą o czymś innym. Wtedy ja się pokajam i napiszę że się myliłem. Możesz nawet formułkę ułożyć i przedstawić ją, zanim przedstawisz te dane 🙂

Ostatnio edytowano 11 miesięcy temu przez lenon
WhiteDragon
WhiteDragon(@whitedragon)
Odpowiedź do  lenon
11 miesięcy temu

xD

Wbijasz pod mój komentarz i niepytany bez zrozumienia wklejasz fragmenty z Konstytucji.
Na dwa moje zdania, rzucasz niepytany bez zrozumienia wybiórcze dane, aby pchać swój przekaz.
A gdy to odbijam, że te dane są wybiórcze, to wrzucasz małą rozprawkę pełną manipulacji, przekłamań i twierdzisz, że ja powinienem coś udowadniać, albo Tobie zapłacić za przygotowanie rzetelnych danych. xD

Nie zauważyłeś, że ja nie mam zamiaru Tobie nic udowadniać? xD

Właśnie dlatego, że podjęcie z Tobą poważnej rozmowy kończy się jak to powyżej – przedstawisz wybiórcze dane, a gdy ktoś Ci to wytknie, to opakujesz swoje bzdury w narrację, że to inni manipulują, a jak nie, to są zobowiązani obalać Twoje bzdury.

No to Cię rozczaruję. Nie są. Nic Ci nie jestem winny. xD

Jeżeli chcesz to opracuję dane np. za rok 2024, oczywiście bez ETS bo to głupota. Pewnie się zapienisz, twierdząc, że nie, wtedy przedstawię i te dane w formie ile dany kraj zapłacił za 1 MWh ETS.

Podczas, gdy ja napisałem:

Najlepiej z wyszczególnieniem oddzielnie wpływu ETS

To jak, masz problemy ze wzrokiem, nie rozumiesz co czytasz czy chamsko manipulujesz? xD

Swoją drogą, ciekawi mnie co wiesz o liczeniu korelacji, ale już nie będę Cię gnębić. xD
Że tak powiem, widać co o tym „wiesz”. xD

Ostatnio edytowano 11 miesięcy temu przez WhiteDragon
lenon
lenon(@lenon)
Odpowiedź do  WhiteDragon
11 miesięcy temu

Ha, ha ha, ha….
Zachowujesz się jak fanatyk, który na każdy argument krzyczy manipulacja, a jak to fanatyk nie jest zdolny do jej obnażenia.
Dawaj dane.

WhiteDragon
WhiteDragon(@whitedragon)
Odpowiedź do  lenon
11 miesięcy temu

xD

Wyskoczyłeś z danymi, więc zrób to porządnie, albo wracaj do budy. xD

lenon
lenon(@lenon)
Odpowiedź do  WhiteDragon
11 miesięcy temu

Mam rozumieć, że dałeś znać?

WhiteDragon
WhiteDragon(@whitedragon)
Odpowiedź do  lenon
11 miesięcy temu

Nie będę się bawić w Twoje gierki. I nie Ty tu będziesz stawiać jakiekolwiek warunki.
A jak Ci się nie podoba, to wracaj do budy. xD

lenon
lenon(@lenon)
Odpowiedź do  WhiteDragon
11 miesięcy temu

Przedstawiłem uczciwą propozycję. Nie jesteś w stanie jej przyjąć. Trudno. Nie masz odwagi spojrzeć sobie w twarz.

WhiteDragon
WhiteDragon(@whitedragon)
Odpowiedź do  lenon
11 miesięcy temu

Uczciwą. xD

jsc
jsc(@jsc)
Odpowiedź do  lenon
11 miesięcy temu

(…)Nie wiem dlaczego wciąż dominuje takie przeświadczenie, gdy dane temu przeczą.(…)
Bo im nie chodzi o dane tylko tożsamościówka… i nie zauważają, że w takim XIX w. to oni uchodziliby za lewaków.

Ostatnio edytowano 11 miesięcy temu przez jsc
lenon
lenon(@lenon)
Odpowiedź do  jsc
11 miesięcy temu

Z tym akurat muszę się zgodzić.

janwar
janwar(@janwar)
11 miesięcy temu

Chiny wyprzedziły Stany Zjednoczone w budowie napędu nowej generacji przeznaczonego do okrętów podwodnych. To bardzo niebezpieczna wiadomość, ponieważ Państwo Środka może znacznie szybciej, niż pierwotnie zakładano, zawładnąć oceanami. Co ciekawe, ta technologia pomoże również skolonizować obce światy.

https://geekweek.interia.pl/militaria/news-chiny-oglosily-opracowanie-rewolucyjnego-napedu-niepokoj-w-u,nId,21826662

janwar
janwar(@janwar)
11 miesięcy temu

Iran

Lech
Lech(@lech)
11 miesięcy temu

Grupa naukowców z USA, Wielkiej Brytanii i Japonii przeanalizowała przyczyny śmiertelności w 13 krajach i doszła do nieoczekiwanego wniosku: zimno odbiera życie o wiele większej liczbie osób niż ciepło.
Eksperci badali sytuacje w 384 miejscach na całym świecie. Prace prowadzono od 1985 r. do 2012 r. W tym czasie naukowcy ocenili przyczyny śmierci ponad 74 mln razy. Okazało się, że ludzie umierali w zimnie około 17 razy częściej niż w upale. Światowa Organizacja Zdrowia szacuje, że utrzymanie wzrostu globalnej temperatury w granicach dwóch stopni Celsjusza do 2050 r. uratuje około 25 milionów istnień ludzkich…

supermario
supermario(@supermario)
11 miesięcy temu

Miller o wojnie na U . MILLER ZATRZĄSŁ SIĘ ZE ZŁOŚCI! ZGASIŁ TUSKOWEGO REDAKTORA JAK PETA!

MILLER ZATRZĄSŁ SIĘ ZE ZŁOŚCI! ZGASIŁ TUSKOWEGO REDAKTORA JAK PETA!

supermario
supermario(@supermario)
11 miesięcy temu

Grzegorz Braun zniszczył wystawę. Kolejny incydent w sejmie.

Grzegorz Braun zniszczył wystawę. Kolejny incydent w sejmie.

jsc
jsc(@jsc)
Odpowiedź do  supermario
11 miesięcy temu

Wpuścili go?

Cascader
Cascader(@cascader)
Odpowiedź do  supermario
11 miesięcy temu

Dobrze zrobił. Brawo!

jsc
jsc(@jsc)
Odpowiedź do  Cascader
11 miesięcy temu

Zaprawdę zapowiadam ci: W 2’7 będziesz głosował na PIS.

Ostatnio edytowano 11 miesięcy temu przez jsc
lenon
lenon(@lenon)
Odpowiedź do  supermario
11 miesięcy temu

Hmm…

I to są te Braunowo Konfedarckie „wolności”. Dorwą się do władzy, to pewnie zaczną palić książki, tłumacząc to brakiem „koszerności”….

jsc
jsc(@jsc)
Odpowiedź do  lenon
11 miesięcy temu

Daj spokój… wielka trója 2027 go utrącą. Tusk załatwi go wyrokiem, a Kaczyński podniesie wrzask i przejmie cały ten Gietrzwałd.

supermario
supermario(@supermario)
Odpowiedź do  lenon
11 miesięcy temu

Na razie to POPiS ściga i konfiskuje książki z księgarni i wydawnictwa 3DOM .

jsc
jsc(@jsc)
Odpowiedź do  supermario
11 miesięcy temu

Najnowszy bestseler Petlewicza to jakiś Der Sturmer…

lenon
lenon(@lenon)
Odpowiedź do  supermario
11 miesięcy temu

??? Przecież tam wjechali pisi funkcjonariusze pod wodzą Nawrockiego prokuratora katowickiego oddziału IPN. Żeby było zabawniej to powodem było rozpowszechnianie książki, „która ma negować, czy kwestionować fakt masowego dokonywania zabójstwa ludności pochodzenia żydowskiego na terenie niemieckiego obozu koncentracyjnego Auschwitz-Birkenau”, za co grozi do 3 lat więzienia.

jsc
jsc(@jsc)
Odpowiedź do  lenon
11 miesięcy temu

Skoro za PIS’u symbolem Warszawy stało się także powstanie żonkilowe to pamięci holokaustu (patrz czy nie chodzi o szmalcowników) bronić trzeba… I to, że Braun kręci akcje w stylu jak ta na debacie w Telexpressie, wołają do Kaczyńskiego, aby wstąpił do koalicji niechętnych.

supermario
supermario(@supermario)
Odpowiedź do  lenon
11 miesięcy temu

A czytał Wielce Czcigodny tą książkę ?

lenon
lenon(@lenon)
Odpowiedź do  supermario
11 miesięcy temu

Nie czytał.

supermario
supermario(@supermario)
Odpowiedź do  lenon
11 miesięcy temu

No właśnie. W książce autor przedstawia poglądy tzw. negacjonistów jednocześnie nie utożsamiając się z nimi .

lenon
lenon(@lenon)
Odpowiedź do  supermario
11 miesięcy temu

Jest to jakaś linia obrony. Sąd się pewnie wypowie w tej sprawie. Jeżeli faktycznie jest jak mówisz wydawnictwo powinno dostać odszkodowanie, Choć w tej sprawie postępowanie przygotowawcze trwa już 1,5 roku więc coś tam ewidentnie śmierdzi, ponieważ to prosta sprawa. Oddzielną sprawą jest, że to wydawnictwo na pierwszy rzut oka wygląda tak, jakby Żyd był jakimś jego fetyszem.
Co nie zmienia faktu, że środowiska prawicowe w Polsce mają tyle wspólnego z „wolnością” jednostki, co bolszewicy wczesnego Lenina.

supermario
supermario(@supermario)
11 miesięcy temu

JAKUBIAK ROZPĘTAŁ BURZĘ STULECIA! TUSK ZAMILKŁ PO TEJ WYPOWIEDZI!

JAKUBIAK ROZPĘTAŁ BURZĘ STULECIA! TUSK ZAMILKŁ PO TEJ WYPOWIEDZI!

Hansclox
Hansclox(@hansclox)
11 miesięcy temu

https://youtu.be/CR3mlZ_QOMY?si=ztyeH94g9WLQ9UPi

Chiny przejmują światowe porty.

jsc
jsc(@jsc)
Odpowiedź do  Hansclox
11 miesięcy temu

Nikt nie mówi, bo… Trump odbił Gdynię i Panamę. Tylko mało kto dopowiedział, że te wieści brzydko się zestarzały.

Andrzej Szkałuba
Andrzej Szkałuba(@andrzejitt)
Edytor
11 miesięcy temu

Rynek nieruchomości w Polsce zwalnia?

Kraków i Poznań pozostają rynkami najbardziej stabilnymi – w ujęciu rocznym wzrost cen wynosił jedynie 2 proc. Ceny w tych miastach, a także w Łodzi i Warszawie, praktycznie nie zmieniły się od miesiąca. We Wrocławiu, gdzie średnia stawka za metr kwadratowy to 14,8 tys. zł, również widać powrót do równowagi.
Eksperci wskazują, że obecne wzrosty wynikają głównie z wprowadzenia na rynek droższych inwestycji – większych lokali, często w podwyższonym standardzie. Pomimo wzrostu cen, nie obserwujemy boomu podażowego – liczba ogłoszeń sprzedaży mieszkań wzrosła tylko nieznacznie w porównaniu z poprzednim miesiącem.
Z danych Otodom wynika, że sprzedaż nowych mieszkań na siedmiu największych rynkach w maju wzrosła o 30 proc. względem kwietnia i wyniosła 3,7 tys. lokali. Podaż również rośnie – obecnie dostępnych jest 62,1 tys. mieszkań, co oznacza wzrost o 37 proc. r/r.
Inna sytuacja maluje się w mniejszych miastach ze względu na wyludnianie się, niski popyt mieszkaniowy i ograniczony dostęp do kredytów.

jsc
jsc(@jsc)
Odpowiedź do  Andrzej Szkałuba
11 miesięcy temu

Jeśli to prawda to PKB się załamie… i wtedy te wszystkie projekcje stosunków długu do niego można sobie wsadzić.

Andrzej Szkałuba
Andrzej Szkałuba(@andrzejitt)
Edytor
Odpowiedź do  jsc
11 miesięcy temu

Budownictwo odpowiada za około 7% polskiego PKB. Nawet większy wpływ na PKB będą miały czynniki negatywnie wpływające na polskie budownictwo. Rzeczywiście wtedy wszelkie projekcje stosunku długu do PKB staną się nieaktualne, a jak słusznie wskazuje powyższy artykuł – już teraz jesteśmy silnie pod kreską.

jsc
jsc(@jsc)
Odpowiedź do  Andrzej Szkałuba
11 miesięcy temu

W przypadku budownictwa samo patrzenie na udział w PKB może być zwodnicze… W amerykańskim PKB udział też jest nieznaczny, a jednak w 2008 poszedł kryzys na cały świat. Kryzys, który do wybuchu pandemii był ledwie zaleczony… A teraz to już leci konkretny poliryzys.

janwar
janwar(@janwar)
11 miesięcy temu

W Sztokholmie w luksusowym Grand Hotelu rozpoczęły się we wtorek przygotowania do tajnego spotkania liderów światowego biznesu i polityki, organizowanego przez Grupę Bilderberg. Teren wokół hotelu został obstawiony przez policję.

https://www.bankier.pl/wiadomosc/Elity-o-przyszlosci-swiata-W-Sztokholmie-ruszylo-tajne-spotkanie-Grupy-Bilderberg-8958720.html

janwar
janwar(@janwar)
11 miesięcy temu

Groźny wirus znaleziony na chińskich pendrive’ach używanych przez słoweńskie urzędy postawił cały kraj w stan cyberzagrożenia. Zainfekowane nośniki trafiły także do sprzedaży detalicznej, co wywołało gwałtowną reakcję rządu i śledztwo na najwyższych szczeblach.

Czytaj więcej na https://biznes.interia.pl/gospodarka/news-instytucje-publiczne-na-celowniku-zrodlem-chinski-sprzet-usb,nId,7982024#utm_source=paste&utm_medium=paste&utm_campaign=chrome

Lech
Lech(@lech)
11 miesięcy temu
Keracz
Keracz(@keracz)
11 miesięcy temu

Olbrzymie złoża złota pod ziemią. Zapowiada się prawdziwa „gorączka”.
To niebywałe odkrycie, o którym rozpisują się zagraniczne media. Na wschodzie Finlandii, w niewielkiej miejscowości Ukkolanvaara w regionie Ilomantsi, odkryto złoże złota, które może odmienić przyszłość branży wydobywczej. Firma Endomines, która jest odpowiedzialna za odwierty, poinformowała, że najnowsze wiercenia ujawniły wyjątkowo obiecujące koncentracje złota. Co najważniejsze, sensację wywołał zaledwie pojedynczy odwiert, który przyniósł spektakularne wyniki. W próbkach podłoża skalnego z rejonów wzdłuż Karelskiej Linii Złota zauważono sekcje bogate w złoto w sposób przekraczający oczekiwania. Dyrektor generalny firmy, Kari Vyhtinen, potwierdza, że odkrycie jest spektakularne. 
– Już przy pierwszym otworze wiertniczym osiągnięto imponujący wynik. Potwierdza on ogromny potencjał złóż złota Ukko w Ukkolanvaara. Trzy tak wysokiej jakości strefy złota w tym samym otworze wiertniczym to coś, czego nigdy wcześniej nie widzieliśmy w eksploracji — wyjaśnił na łamach portalu foxweather.com.

Geolodzy mówią o rzadkości na światową skalę, a prezes Endomines zauważa, że potencjał badanego obszaru został znacząco niedoszacowany. Okazuje się, że może on zawierać rozległe i cenne złoża powiązane z występującym w regionie żelazem. Eearth.com pisze nawet o „największej gorączce złota od dziesięcioleci”. Endomines planuje rozszerzenie badań, w tym kolejne odwierty i analizy geofizyczne. Mimo surowych warunków klimatycznych, dobra infrastruktura w tym terenie sprzyja dalszym pracom.

https://wiadomosci.radiozet.pl/Biznes/odkryli-gigantyczne-zloza-kruszcu-eksperci-mowia-o-nowej-goraczce-zlota

Ostatnio edytowano 11 miesięcy temu przez Keracz
jsc
jsc(@jsc)
Odpowiedź do  Keracz
11 miesięcy temu

Żeby z tym odwiertem nie skończyło się z Karlino.

Keracz
Keracz(@keracz)
Odpowiedź do  jsc
11 miesięcy temu

Nie nasze zmartwienie. Mamy swoje boleści i się szamotanie wśród potoków łez po kopaczach porażce.

supermario
supermario(@supermario)
11 miesięcy temu

Nie ma nadziei dla naszej cywilizacji?! – Józef Białek

Nie ma nadziei dla naszej cywilizacji?! – Józef Białek

supermario
supermario(@supermario)
11 miesięcy temu

GRETA THUNBERG ZATRZYMANA PRZEZ IZRAEL. STREFA GAZY WCIĄŻ ODCIĘTA OD POMOCY

GRETA THUNBERG ZATRZYMANA PRZEZ IZRAEL. STREFA GAZY WCIĄŻ ODCIĘTA OD POMOCY

supermario
supermario(@supermario)
11 miesięcy temu

Jak Brytyjczycy zdradzili Polskę w czasie wojny w 1920 roku

Jak Brytyjczycy zdradzili Polskę w czasie wojny w 1920 roku

LELOS2
LELOS2(@lelos2)
11 miesięcy temu

„Na koniec chciałbym, aby jasno wybrzmiało, że deficyt budżetowy tak naprawdę nie powinien mieć 
miejsca w ogóle.” – to w praktyce jest nie realne, bo jeżeli państwo
nie będzie się zadłużać to dług będą musieli zaciągać obywatele lub podmioty gospodarcze.

Wynika to z samej konstrukcji systemu waluty fiducjarnej.
Banki emitując kredyt tworzą nową walutę wprowadzaną do systemu (rezerwa cząstkowa),
ale nie tworzą waluty na spłatę odsetek.
Skąd więc bierze się waluta na odsetki ?
A no ktoś inny w obiegu gospodarczym musi zaciągnąć dług…
I tak w kółko.

Stąd właśnie bierze się stale rosnące zadłużenie 
państw/gospodarstw domowych/podmiotów gospodarczych.

I matematycznie nie ma możliwości spłaty tego długu bez kolapsu systemu,
on musi też przyrastać aby nie nastąpiła deflacja wywołana spłatami starych zobowiązań.
Tak naprawdę waluta którą mamy w swoim portfelu jest czyimś długiem.

Z tego samego powodu nierealne są hasła takie jak „zrównoważony rozwój” 
i spłata całego zadłużenia. Po prostu nie jest to możliwe.

Jak ktoś nie wie lub nie wierzy że to tak działa to polecam
serie „hidden secrets of money” lub „money as debt” na YT.
Paru moich znajomych nieźle się zdziwiło jak załapało
jak działa system monetarny. Ale trafili się też ludzie
których „mechanizm wyparcia” odrzucił fakty bo burzyły ich światopogląd.

jsc
jsc(@jsc)
Odpowiedź do  LELOS2
11 miesięcy temu

Witamy na blogu Pana Keynesa!

LELOS2
LELOS2(@lelos2)
Odpowiedź do  jsc
11 miesięcy temu

A co on ma do mojego wpisu ?
Za Keynsem to ja absolutnie nie przepadam, jego biografia jest dość dobrze opisana w książce „Wojna o pieniądz” Song Hongbinga. Jego biografie można streścić jednym zdaniem : Wylansowany przez banksterkę na ekonomistę który miał promować wzrosty deficytów i naczelną rolę państwa w gospodarce.

jsc
jsc(@jsc)
Odpowiedź do  LELOS2
11 miesięcy temu

Sam sobie odpowiedziałeś na pytanie: (…)Wylansowany przez banksterkę na ekonomistę który miał promować wzrosty deficytów i naczelną rolę państwa w gospodarce.(…)

LELOS2
LELOS2(@lelos2)
Odpowiedź do  jsc
11 miesięcy temu

No to uzasadnij mi dlaczego ja mam być „Panem Keynsem” skoro mam odwrotne poglądy do niego ?

jsc
jsc(@jsc)
Odpowiedź do  LELOS2
11 miesięcy temu

Z twojego pierwotnego postu nie widzę żadnej odwrotności poglądów…

LELOS2
LELOS2(@lelos2)
Odpowiedź do  jsc
11 miesięcy temu

Ja opisuje jak działa system monetarny, w żadnym miejscu nie napisałem że jestem zwolennikiem tego bezczelnego złodziejstwa.

jsc
jsc(@jsc)
Odpowiedź do  LELOS2
11 miesięcy temu

OK. Mogłeś tak zacząć od razu…

LELOS2
LELOS2(@lelos2)
Odpowiedź do  jsc
11 miesięcy temu

Jak bym mógł od czegoś „zacząć” to od puszczenia z dymem tego systemu.
Plus jest taki że on sam się puści z dymem bo mógł działać przy stale rosnącej populacji i ekonomii. A to się powoli kończy. „mamę oszukasz, tatę oszukasz, matematyki nie oszukasz”

Andrzej Szkałuba
Andrzej Szkałuba(@andrzejitt)
Edytor
Odpowiedź do  LELOS2
11 miesięcy temu

Można brać kredyty na bieżąca konsumpcję, a można brać kredyty na inwestycje, które mają spłacić koszty kredytu i jeszcze dać znam zarobić. W obecnym systemie to inflacja jest koniecznością w kontekście rozwoju gospodarczego. Ponadprzeciętne zadłużenie to oznaka niegospodarności.

LELOS2
LELOS2(@lelos2)
Odpowiedź do  Andrzej Szkałuba
11 miesięcy temu

Tak ale aby spłacić każdy kredyt niezależnie od celu zaciągnięcia ktoś inny musi wsiąść kredyt i wpuścić walutę w obieg gospodarczy.

Ja bardzo „lubię” pojęcie „cel inflacyjny” – taka drobna manipulacja jakoby inflacja była pozytywnym i pożądanym efektem.

W systemie pieniądza kruszcowego miewaliśmy długie okresy deflacji i przeciętnego kowalskiego głowa od tego nie bolała. Natomiast dzisiaj bansterzy na słowo „deflacja” dostają palpitacji serca :).

jsc
jsc(@jsc)
Odpowiedź do  Andrzej Szkałuba
11 miesięcy temu

(…)W obecnym systemie to inflacja jest koniecznością w kontekście rozwoju gospodarczego.(…)
Rozwoju gospodarczego czy iluzji wzrostu gospodarczego?

Hansclox
Hansclox(@hansclox)
11 miesięcy temu

Prawdziwe informacje.

Niemcy chcą budować schrony i inwestować w armię bo widząc co się dzieje we władzy w Polsce obawiają się że Polska może upaść podczas wojny.

Plan jaki obecnie obserwują to odciagniecie USA od Europy realizowany przez Chiny i Rosję poprzez bliski wschód i prowokacje w okolicy chin A następnie atak Rosji i wywołanie konfliktu w Europie.

Duża agenturą rosyjsja w Polsce wciąż jest problemem.
Warto przypomnieć sobie 2 w światową i kolaborantów polskich z Niemcami. W Polsce już czekają kolaboraci.

Krzyżyk kościół ksenofobia nacjonalizm Polska Polska na ustach A jak przyjdzie co do czego to pierwszy zdradzi.

Warto poszukać Braun i wizyty w Moskwie.

No i trzeba wiedzieć że będzie coraz więcej saborazy w pl przed w.

Ostatnio edytowano 11 miesięcy temu przez Hansclox
supermario
supermario(@supermario)
Odpowiedź do  Hansclox
11 miesięcy temu

A agentura niemiecka i brytyjska to nie problem ?

jsc
jsc(@jsc)
Odpowiedź do  Hansclox
11 miesięcy temu

Polska atakująca Niemcy? Ciekawe czym…

janwar
janwar(@janwar)
11 miesięcy temu

Z danych ZUS wynika, że 38,4 proc. emerytek w Polsce otrzymuje emerytury wynoszące do 2 800 zł, a 69,5 proc. mężczyzn powyżej 3 800 zł. Emeryci w Niemczech mogą liczyć na znacznie wyższe świadczenia. Jak podaje Deutsche Welle – na konta ponad połowy z nich trafia co miesiąc ponad 2000 euro, czyli około 8,5 tys. zł.

Czytaj więcej na https://biznes.interia.pl/emerytury/news-emerytury-niemcow-polscy-seniorzy-moga-o-takich-kwotach-poma,nId,7981092#utm_source=paste&utm_medium=paste&utm_campaign=chrome

janwar
janwar(@janwar)
11 miesięcy temu
Andrzej Szkałuba
Andrzej Szkałuba(@andrzejitt)
Edytor
11 miesięcy temu

#USA – wewnętrzne napięcia, które mogą eskalować

USA wysyła Marines do Los Angeles
Administracja Trumpa zaostrzyła swoją reakcję na protesty antydeportacyjne w Los Angeles, mobilizując 700 żołnierzy piechoty morskiej, wysyłając na miejsce żołnierzy służby czynnej i pogłębiając napięcia z władzami Kalifornii.
Prezydent Donald Trump i gubernator Kalifornii Gavin Newsom ponownie starli się w sprawie reakcji na zamieszki, a stan pozwał administrację za mobilizację żołnierzy Gwardii Narodowej w mieście. Tymczasem Trump zasugerował reporterom, że Newsom, demokrata powszechnie uważany za potencjalnego kandydata na prezydenta w 2028 r., może zostać aresztowany, jeśli będzie ingerował w federalne naloty imigracyjne lub reakcję na zamieszki.
Prawo USA generalnie zabrania używania czynnej armii USA — Armii, Marynarki Wojennej, Sił Powietrznych i Marines — do egzekwowania prawa krajowego. Rozmieszczenie Marines jest uzupełnieniem rozkazu Trumpa z weekendu, który nakazał US Northern Command przejęcie kontroli nad Gwardią Narodową i wysłanie jej do Los Angeles.

supermario
supermario(@supermario)
Odpowiedź do  Andrzej Szkałuba
11 miesięcy temu

W schyłkowym okresie cesarstwa rzymskiego też postępował rozkład wewnętrzny .

jsc
jsc(@jsc)
Odpowiedź do  Andrzej Szkałuba
11 miesięcy temu

Protesty antydeportycyjne są w całym kraju, a do zadymy doszło tylko w Kalifornii, ciekawe dlaczego… Może dlatego, że działania miejscowych służb są nazbyt wrogie… eskalacja eksplodowała, gdy wkraczały zbrojnie do latynoskiej dzielnicy.

(…)Prawo USA generalnie zabrania używania czynnej armii USA — Armii, Marynarki Wojennej, Sił Powietrznych i Marines — do egzekwowania prawa krajowego. Rozmieszczenie Marines jest uzupełnieniem rozkazu Trumpa z weekendu, który nakazał US Northern Command przejęcie kontroli nad Gwardią Narodową i wysłanie jej do Los Angeles.(…)
To tylko finał… łamanie prawa zaczęło się od odmowy domniemania niewinności, czego najgłośniejszym przypadkiem jest historia Abrego Garcia.

Andrzej Szkałuba
Andrzej Szkałuba(@andrzejitt)
Edytor
Odpowiedź do  jsc
11 miesięcy temu

Kalifornia (z Los Angeles na czele) ostatnio jest miejscem dość niebezpiecznym. A to pożary, a to protesty, które mają być tłumione przez amerykańskie wojsko i gwardię narodową. Osobiście nie wierzę w takie przypadki.
Druga sprawa, że konflikt wewnętrzny w Stanach na pewno osłabiłby jeszcze dolara (co byłoby Trumpowi na rękę). Problem w tym, że takie zjawisko może wymknąć się spod kontroli i co wtedy?

jsc
jsc(@jsc)
Odpowiedź do  Andrzej Szkałuba
11 miesięcy temu

Z tego co widzę to Kalifornię podpala ktoś kogo pierwowzorem jest generał Devereux… jeśli ktoś wysyła służby, aby zbrojnie weszły do jakieś dzielnicy to nie po to bratać się z lokalną ludnością.

janwar
janwar(@janwar)
11 miesięcy temu

Polska stawia na surowce strategiczne. Mamy złoża ważne dla całej UE

Polska posiada istotny surowiec krytyczny dla przemysłu hutniczego, jakim jest węgiel koksujący – uważają eksperci. Nasz kraj przekazał właśnie Komisji Europejskiej program poszukiwań surowców strategicznych, którego koszt jest szacowany na 182,5 mln zł w latach 2026-33.

Czytaj więcej na https://biznes.interia.pl/gospodarka/news-polska-stawia-na-surowce-strategiczne-mamy-zloza-wazne-dla-c,nId,7980886#utm_source=paste&utm_medium=paste&utm_campaign=chrome

Arekb52
Arekb52(@arekb52)
Odpowiedź do  janwar
11 miesięcy temu

Spokojnie, znając idiotów we władzach UE, zaraz podejmą ucheałę, że stal trzeba zrobić za pomocą fotowoltaiki.

jsc
jsc(@jsc)
Odpowiedź do  Arekb52
11 miesięcy temu

Wytop napędzany elektrycznością to stara technologia… a skąd ta elektryczność to piec już nie wnika.

Arekb52
Arekb52(@arekb52)
Odpowiedź do  jsc
11 miesięcy temu

Potwierdzasz moje zdanie o tobie z każdym wpisem.Dosyp do rudy żelaza fotowoltaiki w takim razie, stal będzie i mocna i ekologiczna. Dzieci nie masz mam nadzieję?

jsc
jsc(@jsc)
Odpowiedź do  Arekb52
11 miesięcy temu

Proces Halla-Héroult wynaleziono w czasach, gdy o fotowoltaice nawet nie śniono…

Arekb52
Arekb52(@arekb52)
Odpowiedź do  jsc
11 miesięcy temu

I cóż to ma wspólnego ze stalą? Tak z ciekawości spytam, z czego wg ciebie powstaje stal? Trochę naprowadzę – to nie jest stopiona ruda żelaza…

jsc
jsc(@jsc)
Odpowiedź do  Arekb52
11 miesięcy temu

No i? Na tradycyjnej stali jest najmniej 0,15% węgla, a w elektrolitycznej najwięcej 0,005-0,008%… Widzisz różnicę?

Arekb52
Arekb52(@arekb52)
Odpowiedź do  jsc
11 miesięcy temu

Jesteś niezrównanym źródłem mojego dobrego humoru. Rób więc stal zużywając do produkcji 0,15% węgla i niech cię prowadzi święty Juda, jak wiadomo patron spraw beznadziejnych…

Ostatnio edytowano 11 miesięcy temu przez Arekb52
jsc
jsc(@jsc)
Odpowiedź do  Arekb52
11 miesięcy temu

Hmm… Juda prowadzi hutników z między innymi w Dąbrowie Górniczej, Krakowie, Łabędach, Zawierciu. A stosuje się w niej w:
Konstrukcjach stalowych – belki, słupy, kratownice w budownictwie
Elementach spawanych – ramy, wsporniki, konstrukcje przemysłowe
Blachach grubych na zbiorniki, kadłuby statków
Profilach walcowanych – kątowniki, ceowniki, dwuteowniki
Prętach zbrojeniowych do betonu zbrojonego
Elementach maszynowych o niskich wymaganiach wytrzymałościowych
Konstrukcjach mostowych (elementy pomocnicze)

Sprawą beznadziejną jest zwalczanie czegoś tylko dlatego, że jest promowane przez UE.

Arekb52
Arekb52(@arekb52)
Odpowiedź do  jsc
11 miesięcy temu

Zapytam inaczej, może coś dotrze: Ile węgla trzeba wrzucić na tonę stali, aby było w niej 0,15 % zawartości węgla?

jsc
jsc(@jsc)
Odpowiedź do  Arekb52
11 miesięcy temu

Dużo więcej niż tonę stali o zawartości 0,008%.

Ostatnio edytowano 11 miesięcy temu przez jsc
janwar
janwar(@janwar)
11 miesięcy temu

Polskie surowce zawojują UE? Bruksela przeznaczy ponad 180 mln zł na poszukiwania
https://www.bankier.pl/wiadomosc/Polskie-surowce-zawojuja-UE-Bruksela-przeznaczy-ponad-180-mln-zl-na-poszukiwania-8957584.html

supermario
supermario(@supermario)
11 miesięcy temu

PLATYNA rusza w górę! Wzrosty przebiły ZŁOTO i SREBRO!

PLATYNA rusza w górę! Wzrosty przebiły ZŁOTO i SREBRO!

supermario
supermario(@supermario)
11 miesięcy temu

Amerykańscy prawodawcy naciskają na kompleksowy audyt złota Fort KnoxJeśli ustawa zostanie przyjęta, będzie to wymagało od Government Accountability Office (GAO) przeprowadzenia pełnej fizycznej analizy i inwentaryzacji amerykańskich zasobów złota w ciągu jednego roku. Nakazuje również ujawnianie wszystkich transakcji związanych ze złotem w ciągu ostatnich 50 lat, w tym pożyczek, leasingu, swapów, obciążeń, zakupów i sprzedaży.”

Amerykańscy prawodawcy naciskają na kompleksowy audyt złota Fort Knox – MINING.COM

supermario
supermario(@supermario)
11 miesięcy temu

Szwecja przesiedli tysiące imigrantów – do bogatych dzielnic? Nowy sposób na gangi i „asymilację”
Szwecja przesiedli tysiące imigrantów – do bogatych dzielnic? Nowy sposób na gangi i „asymilację” | BitHub.pl

lenon
lenon(@lenon)
11 miesięcy temu

 Paweł Śmietana

W ramach sprostowania.
Szacowane koszty budowy elektrowni atomowej to 50 mld $
Na sam koszt przygotowania inwestycji rząd przeznaczył 60 mld zł.

jsc
jsc(@jsc)
Odpowiedź do  Paweł Śmietana
11 miesięcy temu

Przy polskiej szkole planowania… górne widełki to (…)sky is limit(…).

lenon
lenon(@lenon)
Odpowiedź do  Paweł Śmietana
11 miesięcy temu

Tak, ale nie jesteśmy Chinami. Niedoszacowanie kosztów to nie tylko polska specjalność.
Elektrownia Dukovany II (Czechy) 2,1 GW planowany koszt 19 mld $
Flamanville 3 (Francja) 1,65 GW planowany koszt 3,3 mld euro, opóźnienie 12 lat jak do tej pory pochłonęła 14 mld
Hinkley Point C (Wielka Brytania) 3,26 GW 40 mld $ planowana do oddania 2029
Olkiluoto 3 (Finlandia) 1.6 GW planowany koszt 3 mld euro finalny 11 mld 14 lat opóźnienia.

Ceny zatem są bardzo zróżnicowane. Polskia oczywiście musi być naj i będzie mieć najdroższą elektrownię na świecie. Zatem te rozdmuchane do granic przyzwoitości wydatki zacząłbym reformować właśnie od rezygnacji z jej budowy. Dodatkowo likwidacja ZUS i NFZ. Jeszcze nie spłacałbym tych 62 mld zaciągniętych przez pisi rząd. Niech BGK zbankrutuje. Po tych reformach możemy kupować dwa lotniskowce rocznie i jeszcze mieć nadwyżkę z 300 mld 🙂

jsc
jsc(@jsc)
Odpowiedź do  lenon
11 miesięcy temu

(…)Niedoszacowanie kosztów to nie tylko polska specjalność(…)
Ale tylko u nas są dekady opóżnienia jak nie lepiej… na ten przykład biorąc pod uwagę, że pierwszy polski program drogowy powstał za Piłsudskiego to upóżnienia trzeba liczyć jako stulecie, a wynoszą one jakieś 60-70%.

Ostatnio edytowano 11 miesięcy temu przez jsc
supermario
supermario(@supermario)
11 miesięcy temu

Spitznagel z funduszu Black Swan: 'Zarobiłem fortunę. Wierzcie mi, 80% krach jest przed nami’. Co prognozuje weteran Wall Street?
Spitznagel z funduszu Black Swan: 'Zarobiłem fortunę. Wierzcie mi, 80% krach jest przed nami’. Co prognozuje weteran Wall Street? | BitHub.pl

WhiteDragon
WhiteDragon(@whitedragon)
11 miesięcy temu

Dobry i potrzebny artykuł, ale nie zgodzę się z główną tezą, że nie grozi nam bankructwo. Technicznie my już jesteśmy bankrutami, bo bez ograbienia przyszłych emerytów zobowiązania Polski są niespłacalne.

Polska właściwie nie ma sensownego przemysłu, mamy bardzo duży dług ukryty (zobowiązania na przyszłe emerytury) i znaczna część zadłużenia powstała przy bardzo niskich stopach procentowych na świecie – ich refinansowanie podbije koszty obsługi zadłużenia kilkukrotnie.

Do tego kwestią czasu jest załamanie przychodów budżetowych, bo na to „ciężko pracują” socjaliści w rządzie i w KE.

No i dojdzie jeszcze koszt utrzymania tych „super” sił zbrojnych, bo jak komuś się wydaje, że koszty zbrojeń kończą się w momencie zakupu uzbrojenia, to się bardzo myli.

jsc
jsc(@jsc)
Odpowiedź do  WhiteDragon
11 miesięcy temu

Tylko na czym budować ten przemysł jak w przyszłym roku mamy wjechać w gospodarkę stanu zasilania… https://energia.rp.pl/elektroenergetyka/art41435531-bez-pilnych-dzialan-polskiej-gospodarce-groza-braki-pradu ?

A nasze działania o (…)stabilne i steorowalne(…) generacje można podsumować pytaniem o poziom wydobycia Krupińskiego, Makoszowych i reszty wymienionych przez Bartosiewicza. (…)No Panie Karolu ile tego było?(…)

WhiteDragon
WhiteDragon(@whitedragon)
Odpowiedź do  jsc
11 miesięcy temu

Dlatego napisałem, że dojdzie do załamania przychodów budżetowych, bo na to ciężko pracują socjaliści z rządu i KE.

jsc
jsc(@jsc)
Odpowiedź do  WhiteDragon
11 miesięcy temu

(…)socjaliści z rządu(…)
Hmmm… Mój pierwszy komentarz pod postem powinien ostrzegać, że takie sformułowanie triggeruje mnie. A i pytanie Pana Karola też jest jasną sugestią…

Ostatnio edytowano 11 miesięcy temu przez jsc
WhiteDragon
WhiteDragon(@whitedragon)
Odpowiedź do  jsc
11 miesięcy temu

Mam gdzieś co Cię triggeruje. Jak już komentujesz, to rób to z sensem.

jsc
jsc(@jsc)
Odpowiedź do  WhiteDragon
11 miesięcy temu

Jasne… furda z tym, że te kopalnie zamknęli i 500 plusy wprowadzili socjaliści z poprzedniego rządu.

Ostatnio edytowano 11 miesięcy temu przez jsc
WhiteDragon
WhiteDragon(@whitedragon)
Odpowiedź do  jsc
11 miesięcy temu

Napisałem „socjaliści z rządu”. Innych nie było od dawna. A ten symetryzm jest już nudny.

jsc
jsc(@jsc)
Odpowiedź do  WhiteDragon
11 miesięcy temu

Hmmm… W tym komentariacie to socjaliści to obelga z kategorii eurokohoz, zatem pozwolisz, że zostanę symetrystą.

WhiteDragon
WhiteDragon(@whitedragon)
Odpowiedź do  Paweł Śmietana
11 miesięcy temu

Nie twierdzę, że Polska zbankrutuje w ciągu kilku lat, aczkolwiek uważam, że jest to możliwe i nie należy tego scenariusza całkowicie lekceważyć. To nie jest powód do paniki czy histerii, ale zwyczajnie należy to brać pod uwagę.

Szykuje się chyba jakiś większy kryzys gospodarczo-finansowy. Koszty obsługi zadłużenia mogą odnotować skokowy wzrost, a przecież mamy do tego strukturalny deficyt. Są problemy z finansowaniem NFZ i jest kwestia emerytur. Na to nałoży się chora polityka UE, wzrost kosztów energii, niestabilność energetyczna przez głupoty z OZE, wzrost obciążeń podatkowych i proceduralnych i przepis na jednoczesną katastrofę gospodarczą oraz finansową uważam za realny, tj. możliwy.

I chociaż prawdopodobieństwo wystąpienia zdarzenia jest niskie, to jednak dotkliwość jest krytyczna, więc całkowite ignorowanie tego scenariusza uważam za błąd. Moim zdaniem racjonalne minimum, to niepakowanie się w polskie obligacje. A w sumie w jakiekolwiek obligacje…

Zwłaszcza, że ten scenariusz ma też wariant alternatywny, gdzie triggerem nie będzie sytuacja gospodarczo-finansowa, ale… prawna. Wkrótce wyrok TSUE w sprawie WIBOR. W razie podważenia tego wskaźnika klęknie dosłownie wszystko. Od kredytów, przez obligacje SP, po akcje i Polska finansowo zapadnie się jak domek z kart.

I jeszcze jest możliwe nałożenie się obu tych rzeczy – załamanie gospodarcze, krach na giełdach i poprawka od TSUE z podważeniem WIBOR. Mało prawdopodobne? Oczywiście. Ale żyjemy w państwie, które w ciągu 30 lat zaliczyło trzy razy powódź tysiąclecia, więc bazowanie na rozkładzie normalnym uważam, za nieuzasadniony optymizm.

Co się może spieprzyć, to się spieprzy, a co nie ma prawa się spieprzyć, spieprzy się w najmniej odpowiednim momencie. xD

LELOS2
LELOS2(@lelos2)
Odpowiedź do  WhiteDragon
11 miesięcy temu

bez ograbienia przyszłych emerytów zobowiązania Polski są niespłacalne
Mam takie same zdanie, myślę że „wydymanie” emerytów nastąpi poprzez inflację
i stopniową rewaloryzację emerytur poniżej realnej inflacji. Co w sumie powolutku już ma miejsce.
To takie „gotowanie żaby”. Dlatego od lat siedzę na SP ZOO i ZUSu płacę 99,33 zł miesięcznie, bo jestem z wyżu demograficznego początku lat 80 i absolutnie nie wierzę że gdy będę przechodził na emeryturę to da się wyżyć z tego co ZUS łaskawie mi odda.

WhiteDragon
WhiteDragon(@whitedragon)
Odpowiedź do  LELOS2
11 miesięcy temu

Zobaczymy co wymyślą.

LELOS2
LELOS2(@lelos2)
Odpowiedź do  WhiteDragon
11 miesięcy temu

Manny z nieba nie ześlą, więc obstawiam że nic korzystnego dla obywateli…
Ja podjąłem ryzyko aby „nie dorzucać do kotła szemranego kucharza” czy okaże się że miałem racje – czas pokarze.

jsc
jsc(@jsc)
11 miesięcy temu

(…)Dlatego nasz dług w 2024 roku wynosił 48% PKB, a nie blisko 60% PKB i w efekcie mamy jeszcze kilka lat, zanim konstytucja zacznie być tutaj realną przeszkodą.(…)
Na chwilę wyprowadziliście mnie histerii, że bankrutujemy już teraz, ale jednak chyba liczba 48% nie jest zgodna z prawdą… bankier . pl / wiadomosc/Polska-na-krawedzi-Wedlug-prognoz-dlug-publiczny-przekroczy-60-PKB-8957208.html
(…)Dług publiczny (EDP) wzrósł do 55,3% PKB na koniec 2024 roku. Prognozy są alarmujące:

  • W 2025 roku dług ma wynieść około 58% PKB.(…)

Czyli, żeby liczba 48% byłaby prawdziwa musiałoby dojść do jakiegoś cudu…
Aha i jedna wieść dla erystyka statystycznego co manipulował skalą porównawczą… bank . pl / za-dwa-lata-nasz-dlug-publiczny-przekroczy-60-pkb/
(…)W Strategii Zarządzania Długiem Sektora Finansów Publicznych w latach 2024–2027, która była załącznikiem do projektu ustawy budżetowej przedstawionej we wrześniu 2023 roku przez rząd Morawieckiego przewidywano, że w najbliższych czterech latach dług będzie nieustannie rósł i w roku 2027 wyniesie 58,7% PKB, pod warunkiem znacznego dostosowania fiskalnego, czyli obcięcia wydatków lub podniesienia podatków.
Eksperci Instytutu Finansów Publicznych przewidywali, że bez tego dostosowania dług już w 2026 r. przebije wartość 63% PKB, a w 2027 r. wyniesie 67,4% PKB.(…)
(…)Słowa wypowiedziane przez jednego z polityków KO, świetnie obrazują podejście rządu do wydatków publicznych. Według rządzących trzeba oferować możliwie jak najwięcej programów, którymi przekupi się wyborców, a jaki będą one miały wpływ na budżet, to już mniejsze zmartwienie.(…)
Niezły erystyk… ale 500 plusy, czyli klientelizm rozkręciła, DobraZmiana.

jsc
jsc(@jsc)
Odpowiedź do  Paweł Śmietana
11 miesięcy temu

W takim razie przy artykułach powinni obowiązkowo podawać, że zadłużenie jest podawana czy rachunek jest polskie czy unijne…

Sprawdź inne artykuły: