Po miesiącach różnych testów mogę polecić Wam wreszcie kolejnego brokera do którego mam zaufanie i z którego usług sam korzystam. Chodzi o Exante.

Pierwszy raz zainteresowałem się nimi ponad 3 lata temu, gdy próbowali wejść na polski rynek. Moją uwagę przykuł fakt, że polskim oddziałem miał kierować Maciek Jędrzejak - dawny prezes Saxo, za ich najlepszych czasów jednocześnie mój dobry kolega. Ostatecznie to ludzie tworzą firmę. Na współpracę jednak się nie zdecydowałem bo miałem sporo wątpliwości, a i Maciek szybko odszedł z firmy. Czas pokazał, że wstrzemięźliwość się opłaciła - firmę budowano w trochę chaotyczny sposób co rzutowało na relacje z klientami.

Kilka miesięcy temu temat powrócił, gdyż jak się okazało na czele zespołu odpowiedzialnego za polski rynek zasiadła Gosia Skorupska - odpowiedzialna dawniej w Saxo za klientów profesjonalnych, której zaangażowanie i poziom merytoryczny oceniam bardzo, ale to bardzo wysoko. Ofertę mieli bardzo szeroką, Gosia gwarantowała dobrą obsługę, więc sprawdzałem ich przez kilka miesięcy i dziś z czystym sumieniem mogę ich śmiało polecać. Czemu?

1. Bo oferują dostęp do 50 rynków, włączając w to ETF-y z USA bez potrzeby uzyskiwania statusu inwestora profesjonalnego. Tym samym obok DIF są drugim na polskim rynku brokerem dającym mi dostęp do ETF-ów notowanych na giełdzie w Nowym Jorku.

2. Zapewniają dostęp do polskiej giełdy. Na razie nie robiłem dużych zakupów, ale powoli zaczynam skupować skrajnie tanie polskie akcje z sWIG80.

3. Poprzez ich konto będę mógł nabyć za jakiś czas (póki co czekam) REIT'y z Singapuru. Generalnie mają w standardzie dostęp do 50 rynków oraz ponad 50.000 instrumentów.

4. Dodawanie aktywów w ciągu 24 godzin. Jeżeli jakimś cudem okaże się, że na platformie nie możemy znaleźć spółki która nas interesuje, Exante doda ją w ciągu doby. Wczoraj to przetestowałem na małej spółce z GPW, na której prawie nie było obrotu. Po 50 minutach od maila spółka była dostępna na platformie.

5. Niskie koszty transakcyjne i brak opłaty minimalnej. Od każdej transakcji broker pobiera 0,02 USD za akcję czy jednostkę ETF co w zasadzie było standardem, lecz nie ma tu opłaty minimalnej jak u większości brokerów.

6. W przypadku innych giełd z których korzystam prowizję przedstawiają się następująco: Toronto 0,02 CAD / akcja, Londyn 0,05%, Singapur 0,15%, Warszawa 0,4% (negocjują obniżenie prowizji).

7. Bardzo niski koszt przewalutowania. Dokonując 90% transakcji w USD rzadko kiedy muszę płacić za wymianę jednej waluty na drugą. Czasami jednak nie mam wyboru i muszę kupić akcje denominowane w CAD, AUD czy PLN. W takim przypadku Exante pobiera prowizję w wysokości 0,25% (połowa stawki Saxo), co jest bardzo niskim poziomem. Przekładając to na rzeczywiste koszty zapłacimy 25 USD prowizji przy transakcji o wartości 10.000 USD.

8. Brak custody fee, czyli opłaty za przechowanie akcji czy ETF’ów.

9. Exante jest brokerem typu STP (straight through processing). Zapewnia dostęp bezpośrednio do rynku, czyli nie jest Market Makerem. Zarabia tylko na prowizjach od transakcji, w żadnym wypadku na stratach klientów.

10. Obsługa w języku polskim. Otwierając konto we właściwy sposób (o tym na końcu artykułu) traficie do Małgosi Skorupskiej. Mało jest osób na rynku na takim poziomie. Poza dostępem do ETF-ów z NY i niskimi prowizjami, to jest dla mnie główny atut przemawiający za Exante.

11. Bardzo intuicyjna platforma, przypominająca DIF/Saxo. Kilka elementów powiedziałbym nawet, że działa lepiej. Obsługa z poziomu przeglądarki Windows, Mac, Linux oraz smartfonów z iOS lub Android.

12. Notowania live bez żadnych opłat. Tylko na demo mamy 30 min opóźnienie.

13. Depozyty klientów gwarantowane do 20.000 EUR przez cypryjski Inwestor Compensation Fund (odpowiednik polskiego BFG). Nadwyżki powinniśmy trzymać w ETF-ach na krótkoterminowe obligacje denominowane w USD.

14. Exante nie wypożycza naszych aktywów osobom trzecim.

15. Otwarcie konta trwa bardzo krótko i szybko możemy zająć się inwestycjami.


Żeby nie było tak słodko teraz kilka minusów choć jak dla mnie są one naprawdę marginalne. 

1. Minimalny kapitał wymagany do otwarcia konta wynosi 10.000 EUR dla kont osobistych lub 50.000 EUR dla kont firmowych. Sporo jak na dzisiejsze standardy.

2. Klienci nieprofesjonalni nie mają dostępu do opcji, kontraktów futures ani CFD.

3. Klienci profesjonalni (czyli spełniający 2 z 3 warunków: portfolio przekraczające 500 000 EUR, minimum 10 transakcji w przeciągu kwartału przez ostatnie 4 lata, zatrudnienie w branży finansowej) nie są objęci funduszem gwarantowanym. Całą wolną gotówkę powinniśmy zatem trzymać w ETF-ach na krótkoterminowe obligacje USA będące substytutem gotówki.

4. W sieci nadal jest sporo negatywnych informacji wynikających z chaosu w jakim firma rozwijała na początku działalności. Z drugiej strony ciężko znaleźć brokera o którym ktoś się pozytywnie wypowiada. Zadowoleni klienci rzadko kiedy coś piszą. W każdym razie tak jak pisałem wcześniej, testowałem ich przez kilka miesięcy i mając wewnątrz firmy osoby którym ufam mogę śmiało polecić Exante.

5. Exante podlega pod dwie jurysdykcje Cypr (klienci detaliczni) oraz Maltę (klienci korporacyjni). O ile do Malty nie mam żadnych zastrzeżeń, o tyle Cypr budzi nadal mieszane uczucia. Aby mieć 100% bezpieczeństwo wystarczy, że nadwyżki gotówki będziemy trzymać w ETF-ach. Poza tym mając zaufanych ludzi wewnątrz firmy mogę przyjąć, że o ewentualnych problemach (których nigdy nie można wykluczyć) będę wiedział z wyprzedzeniem.

6. Opłata 30 EUR za wycofanie środków z konta brokerskiego. Z drugiej strony Exante zwraca koszty przelewów pobrane przez banki pośredniczące w zasileniu konta. Jeśli wyślecie przelew na 10.000 EUR, na Waszym koncie znajdzie się równo 10.000 EUR.


Podsumowanie


Po trzech latach od wejścia Exante na rynek, mogę ze spokojnym sumieniem ich polecić. Dostęp do wszystkich instrumentów jakie są mi potrzebne w połączeniu z doskonałą, polskojęzyczna obsługą oraz fajną platformą jest tym czego potrzebowałem. Żeby była jasność DIF z którym pracuje od lat nadal zapewnia obsługę na bardzo wysokim poziomie, ale konkurencja między nimi może tyko pozytywnie przełożyć się na jakość obsługi klienta. Co więcej dywersyfikacja kapitału pomiędzy brokerów z dwóch różnych jurysdykcji podnosi nasze bezpieczeństwo. 

Nie jest też tajemnicą, że za każdego klienta pochodzącego od nas, partnerzy wypłacają nam wynagrodzenie, dzięki czemu blog świetnie funkcjonuje od ponad 7 lat i jest w pełni darmowy. Zakładając za naszym pośrednictwem konto w Exante, tradycyjnie każdy z Was otrzymuje godzinę darmowych konsultacji ze mną bądź którymś z członków zespołu. Nigdy nie ograniczałem czasu w jakim możecie z nich korzystać i nie będę tego robił także tym razem. Mamy zatem sytuację win-win.


Bardzo ważne!!!


System Exante jest tak skonstruowany, że abyście trafili do Małgosi Skorupskiej (polskojęzyczna obsługa na bardzo wysokim poziomie) oraz zostali zliczeni jako nasz klient, przed otwarciem konta musicie przejść na ich stronę poprzez którykolwiek z banerów pod artykułem, na stronie głównej lub w niezbędniku. Inaczej system przerzuci Was losowo do którejkolwiek osoby (95% nie mówi po polsku) a system nie przypisze Was do independenttrader.pl.


Chyba tyle. Jeżeli macie pytania, piszcie w komentarzach. 


 

Trader21