Search
Close this search box.

CPK to ważny krok dla Polski. Na co czekamy?

Wychodzę z założenia, że odpowiednią drogą dla Polski jest trzymanie się z dala od modelu państwa opiekuńczego. A zatem rządzący nie mają dbać o to, aby każdy miał gdzie mieszkać i nie powinni decydować jakie biznesy trzeba dotować. Ich najważniejszym zadaniem powinno być zapewnienie odpowiedniego funkcjonowania kluczowych obszarów (wojsko, służby, sądownictwo, administracja publiczna, infrastruktura, a w obecnej sytuacji częściowo także służba zdrowia). W ramach infrastruktury w grę wchodzi realizacja dużych projektów (porty, autostrady, lotniska, elektrownie), które nie mogłyby w dzisiejszych realiach zostać przeprowadzone przez podmioty prywatne. Zazwyczaj nawet nie chodzi o ich wykonanie, ale o pilnowanie tego, aby wszystko przebiegało sprawnie.

I właśnie realizacja dużych projektów idzie (zwłaszcza w ostatnich miesiącach) wyjątkowo ciężko. Świetnym przykładem jest Centralny Port Komunikacyjny.

Czym jest CPK i jak przebiegają prace?

Centralny Port Komunikacyjny to gigantyczne przedsięwzięcie, które zakłada powstanie głównego lotniska w odległości ok. 40 km od Warszawy (miejscowość Baranów) oraz stworzenie kilku nitek kolejowych biegnących z różnych stron kraju i docierających właśnie do centralnego portu. Oznaczałoby to, że w Polsce pojawiłby się pierwszy hub lotniczy z prawdziwego zdarzenia, który stanowiłby (zwłaszcza dla mieszkańców naszego regionu Europy) alternatywę względem Berlina czy Frankfurtu. Dodatkowo, byłby świetnie połączony z infrastrukturą drogową i kolejową.

cpk polska centralny port komunikacyjny lotnisko inwestycje
Źródło: CPK

Zostawmy już za sobą dyskusję odnośnie tego, czy należy budować CPK. Różni analitycy z różnych środowisk zdążyli już wielokrotnie udowodnić, że Polska potrzebuje tej inwestycji. Jeśli ktoś nie miał okazji poznać lepiej tematu, może zerknąć chociażby tutaj, tutaj czy tutaj.

Generalnie temat centralnego lotniska pojawiał się już w okresie rządów SLD czy PO, natomiast nabrał nieco więcej kształtu za rządów PiS. Wówczas doszło do wykupów ziemi pod przyszły centralny port, jak również przygotowano rozbudowany raport z oceną środowiskową, który zajął sporo czasu. Trzeba jednak podkreślić, że sama budowa nie została rozpoczęta.

Rząd PiS określił termin realizacji inwestycji na 2028 rok. Dziś wiemy już, że ten termin jest nierealny, ale wspominam o nim, aby stanowił dla Was pewien punkt odniesienia. 

Po zmianie ekipy rządzącej w grudniu 2023 roku, podjęto mnóstwo działań w kontekście CPK. Problem polega na tym, że niemal wszystkie oddalają nas od realizacji tej inwestycji, zamiast do niej przybliżać. Zobaczmy, jak to wyglądało w trakcie tych kilku miesięcy.

Najpierw doszło do zmiany zarządu spółki CPK. Z kolei pełnomocnikiem rządu w tej sprawie został Maciej Lasek, który jeszcze w październiku 2023 roku twierdził, że lotnisko w Baranowie nie powinno powstać, ale być może warto będzie kontynuować część całego projektu.

Następnie w ramach „wielkiego sprzątania po PiS” ogłoszono, że przeprowadzony zostanie audyt zewnętrzny w kilku obszarach.

Jak się okazało, przeprowadzeniem audytu miały się zająć 3 spółki, które w 2022 roku zanotowały łącznie ok. 230 tys. złotych zysku i zatrudniały 20 pracowników. Pamiętajcie, że mówimy o inwestycji, której całkowita wartość zapewne przekroczy 150 miliardów złotych. I takie przedsięwzięcie miałoby być audytowane przez trzy firmy-krzaki.

Na szczęście w mediach społecznościowych szaleje Maciej Wilk, który analizuje wszystkie ważne sprawy związane z CPK. Nie omieszkał nagłośnić również powyższej kwestii. W sieci momentalnie pojawiło się gigantyczne oburzenie, w związku z czym spółka CPK odstąpiła od współpracy ze wspomnianymi firmami.

Obecnie na stronie spółki widnieje komunikat z końca marca, w którym CPK informuje, że audyt finansowy będzie przeprowadzony wewnętrznie, a w przypadku pozostałych obszarów konieczne będą audyty zewnętrzne. W związku z tym firmy mogą zgłaszać swoje oferty – tutaj podano daty od 24 do 30 kwietnia, w zależności od tego o jaki obszar chodzi. Z kolei w kwietniu poinformowano, że terminy zostały wydłużone o kolejny miesiąc. W taki właśnie sposób „realizowany” jest Centralny Port Komunikacyjny. Z kolei uwaga Polaków została przekierowana z faktycznej budowy CPK na temat audytu, który miał pokazać ekipę rządzącą jako dbającą o należyte gospodarowanie środkami publicznymi.

Opóźnienie rośnie

Temat audytu CPK był jednak dopiero wstępem do kolejnych wydarzeń. Pod koniec kwietnia padła nowa data powstania Centralnego Portu Komunikacyjnego. Jest nią 2035 rok. Tymczasem patrząc na tempo w jakim powstawały inne mega-lotniska, wciąż realny byłby termin 2031-2032.

Jednocześnie władze Polskich Portów Lotniczych poinformowały o planach rozbudowy Okęcia. Wygląda to jak ponowne wprowadzanie tematów zastępczych, które mają odsunąć uwagę Polaków od realizacji CPK. Szybki przegląd informacji dotyczących Okęcia pozwala stwierdzić, że przebudowa tego lotniska będzie bardzo trudnym przedsięwzięciem i pojawi się mnóstwo blokad, które utrudnią realizacje tej inwestycji i ostatecznie doprowadzą do opóźnień. W długim terminie zaś, lepszym rozwiązaniem byłoby po prostu skupienie się na realizacji Centralnego Portu Komunikacyjnego z lotniskiem w Baranowie. Jeśli ktoś chciałby przeczytać szersze uzasadnienie, to może zerknąć tutaj.

Warto w tym miejscu podkreślić, że to opóźnianie budowy CPK na różne sposoby, spotyka się z bardzo dużym oburzeniem społeczeństwa. Można to zauważyć chociażby w mediach społecznościowych, gdzie hashtag #TakdlaCPK bardzo często króluje w dyskusjach.

Mało tego, o konieczności powstania CPK przekonani są politycy z zupełnie różnych ugrupowań, od lewa do prawa. Niestety, w głównej partii rządzącej oraz w zarządzie spółki CPK ten entuzjazm już nie jest taki widoczny. Przykłady? Donald Tusk stwierdził, że „wszystkie ekspertyzy w tej sprawie, stawiają pod znakiem zapytania całą inwestycję”. O jakie ekspertyzy chodziło? Nikt nie wie.

Z kolei obecny prezes spółki CPK Filip Czernicki w odniesieniu do planowanej rozbudowy Okęcia, wypowiedział się w następujący sposób o Centralnym Porcie Komunikacyjnym: „Nie możemy otworzyć nowego lotniska za wcześnie, gdy Okęcie i Modlin wciąż będą miały niewykorzystaną, a uzyskaną dzięki nowym inwestycjom przepustowość”.

O wypowiedziach Macieja Laska wspominałem już wcześniej.

Wszystkie wymienione osoby mają realny wpływ na to, w jakim tempie powstaje CPK i jak do tej ich decyzje nie przyspieszają realizacji inwestycji. Na szczęście od czasu do czasu widać, że silna presja ze strony społeczeństwa, jest w stanie wpływać na ich decyzje.

Gigantyczne poparcie społeczne

Niezwykle rzadko zdarza się, że tak ważny i kosztowny projekt ma szerokie poparcie społeczne. Wspomniałem już o tym, że popierają go przedstawiciele różnych partii – prawicowych, centrowych i lewicowych. Dodatkowo jednak znajduje on również uznanie w oczach:

  • większości społeczeństwa (przychylność w sondażach oscyluje w granicach 60-70%),
  • autorów ekspertyz poświęconych CPK,
  • geopolityków,
  • a nawet byłego prezesa LOT z czasów rządu Donalda Tuska. 

Jakby tego było mało, również Rada Polskich Przedsiębiorców Globalnych wystosowała pismo, w którym jednoznacznie zaapelowała o jak najszybsze powstanie CPK. „Koło zamachowe polskiej gospodarki” – w taki sposób o projekcie wypowiedzieli się prezesi spółek Fakro, Adamed, Inter Cars czy Maspex. I nieprzypadkowo wspominam tutaj o ich liście. Bardzo ważne jest, aby polskie władze skupiały się na ułatwianiu rozwoju polskim firmom, zamiast poświęcać czas na przyznawanie jakichś dotacji i ulg, które wykorzystywane są do zbijania kapitału politycznego.

Kończąc wątek CPK i biorąc pod uwagę obecne okoliczności, należałoby zapytać: co właściwie utrudnia obecnej władzy realizację tej inwestycji? Panie Premierze, bierzcie się do roboty!

(W ramach uzupełnienia: podczas pisania tego tekstu spółka CPK złożyła uzupełniony wniosek o wydanie decyzji lokalizacyjnej ws. lotniska (pierwotny, niepełny wniosek był składany w październiku). Kolejnym krokiem może być wniosek o pozwolenie na budowę. Uważam, że jest to działanie obliczone na uspokojenie nastrojów tuż przed wyborami do Parlamentu Europejskiego. O prawdziwym przełomie będziemy mogli mówić dopiero jeśli w kolejnych miesiącach faktycznie dojdzie do rozpoczęcia budowy lotniska, a termin realizacji zostanie wyznaczony najpóźniej na 2032 rok.)

Był to fragment newslettera „Capital Report”, który co kwartał publikowany jest na łamach Portfela Tradera.

84 komentarzy
najstarszy
najnowszy oceniany
Inline Feedbacks
Zobacz wszystkie komentarze

Powiązane wpisy