RSS
Email: Hasło: Zarejestruj | Przypomnij hasło
Saxo Bank
2015-04-24 | komentarzy: 26

Po ponad miesięcznej przerwie udało nam się nagrać kolejną audycję dla NTV. Tym razem dużo miejsca poświęciliśmy geopolityce oraz zmianom w globalnym systemie finansowym. W dużym skrócie poruszyliśmy:

- próbę rozbicia formującej się unii handlowej pomiędzy Chinami, Rosją a Europą

- traktat TTIP vs. Shanghai Cooperation Organization

- Azjatycki Bank Infrastrukturalno – Inwestycyjny (AIIB)

- reformę MFW oraz włączenie juana do koszyka SDR’ów

- nową trasa gazociągu Blue Stream oraz próbę rozbicia jedności europejskiej przez Rosję

Jak to zwykle bywa w rozmowę wplotły się także inne tematy.

2015-04-22 | komentarzy: 36

Jeden z Czytelników podesłał mi ciekawy wykres wraz z prośbą o jego wyjaśnienie. Sprawa jest o tyle interesująca, iż postanowiłem dokładnie się jej przyjrzeć.

Mianowicie, w pierwszym kwartale 2015 roku po raz pierwszy w historii cztery największe banki centralne (FED, EBC, BOE, BOJ) skupiły więcej długu, niż wyemitowano w tym samym czasie. Jak to jest możliwe?

2015-04-20 | komentarzy: 33

Mniej więcej raz w tygodniu w mediach pojawiają się dyskusje odnośnie bankructwa Grecji. Mało się jednak mówi o znaczeniu nowej trasy dla planowanego gazociągu łączącego Rosję z Europą zachodnią a przechodzącego właśnie przez Grecję.

Gazociąg South Stream mający stanowić alternatywę dla przesyłu gazu przez terytorium Ukrainy został zablokowany przez Komisję Europejską kilka miesięcy temu. Długo nie czekając Rosja zapowiedziała alternatywną trasę przez Turcję oraz zbankrutowaną Grecję. Z punktu widzenia Rosji, mimo iż budowa gazociągu przesunie się trochę w czasie, to jednak zmiana trasy przyniesie dużo korzyści geopolitycznych.

Znaczenia nowej trasy nie docenili europejscy politycy. Niemiecki minister finansów Wolfgang Schauble nakazał Grekom szukać pomocy finansowej w Rosji czy Chinach. Napięcie na linii Ateny – Berlin szybko wykorzystała Rosja. Po ostatnim spotkaniu pomiędzy premierem Grecji Alexisem Tsiprasem oraz Władimirem Putinem ogłoszono, iż Rosja wypłaci Grecji awansem 5 mld USD w ramach przyszłych rozliczeń za przesył gazu, który rozpocznie się najwcześniej w 2019 roku. 

2015-04-15 | komentarzy: 261

Dwa lata temu praktycznie we wszystkich zachodnich krajach przygotowano legislację zmieniającą zasady upadłości banków. Dawniej, gdy bankrutował jeden bank depozyty (środki na kntach) były wypłacane z funduszu gwarancyjnego zasilanego przez banki. W razie większych problemów państwo przejmowało odpowiedzialność za depozyty.

Taki stan rzeczy funkcjonował w miarę dobrze, póki system bankowy składał się z dużej liczby małych banków, a i same banki działały w miarę ostrożnie. Obecnie jednak na skutek licznych fuzji oraz wzajemnych połączeń banki stały się ogromnym zagrożeniem dla całego systemu.

Gospodarka Irlandii fantastycznie rozwijała się do 2008 roku, kiedy to rząd zdecydował się przejąć złe długi banków aby nie dopuścić do eskalacji problemów. W efekcie nacjonalizacji dług Irlandii wzrósł z 25% w relacji do PKB do 123% obecnie.

Podobne problemy zaczęły pojawiać się w Austrii, gdy rząd zdecydował się wziąć odpowiedzialność za długi banku Hypo Alpe Adria. W efekcie utworzenia tzw. „złego banku” skupiającego toksyczne aktywa rząd wziął na siebie odpowiedzialność za straty sięgające 7,6 mld EUR. 

2015-04-10 | komentarzy: 86

Chiny od kilku lat coraz dosadniej domagają się roli na globalnej scenie dostosowanej do wielkości gospodarki. Mimo iż obecnie gospodarka Chin jest druga zaraz po USA oraz pierwsza pod względem siły nabywczej, to kraj ten jest w dużym stopniu marginalizowany jeżeli chodzi o jego udział w kształtowaniu globalnej polityki.

Przykładowo, Chiny w MFW posiadają 3,81% głosów plasując się pomiędzy Wielką Brytanią oraz Włochami, mimo iż kraje te mają ponad 4-krotnie mniejszą gospodarkę. W czasie, gdy międzynarodowe instytucje zdominowane przez zachód nie specjalnie spieszyły się z reformami, Chińczycy utworzyli kilka instytucji, które mają stworzyć alternatywę dla MFW czy Banku Światowego.

W ciągu zaledwie 2 lat udało im się rzucić potężne wyzwanie zachodowi poważnie ograniczając znaczenie instytucji, które od czasów porozumienia z Bretton Woods (1944) dominowały w globalnym handlu oraz w polityce.

Kolejnym krokiem wzmacniającym rolę Chin a jednocześnie neutralizującym potajemnie forsowany przez Amerykanów TTIP jest powołanie AIIB (Azjatycki Bank Infrastrukturalno – Inwestycyjny). Celem Banku, w którym dominującą rolę mają Chińczycy jest budowanie infrastruktury w Euroazji, dzięki której zostanie wzmocniony handel na kontynencie. 

2015-04-08 | komentarzy: 22

Niskie ceny gazu ziemnego oraz odbicie na ropie naftowej sprawiło, że wielu z Was zaczęło poważnie interesować się inwestowaniem w surowce energetyczne. Inwestowanie w pojedyncze surowce nie jest jednak tak proste, jak kupienie akcji. Kupując akcje stajemy się ich posiadaczem i koniec. Cena rośnie, cieszymy się a przy okazji raz na jakiś czas otrzymujemy mniejszą lub większą dywidendę.

Z inwestowaniem w surowce, nawet poprzez ETN’y nie jest tak łatwo, przynajmniej w większości przypadków. Mamy co prawda ETF’y inwestujące w metale szlachetne, jak np. ZKB, które po prostu kupują metal, deponują go w skarbcach i po sprawie. Cena takiego ETF’u po odjęciu małych kosztów zarządzania doskonale odzwierciedla zachowanie samego metalu.

W przypadku jednak funduszy inwestujących w gaz czy ropę naftową sprawa jest już bardziej skomplikowana i wymaga pewnego wyjaśnienia.

2015-04-04 | komentarzy: 41

Kilka dni temu natknąłem się na bardzo wartościowy wywiad z Kentem Moors’em. Zawiera on tak dużą ilość istotnych informacji, że postanowiłem go Wam zreferować. Cześć z Was być może nie zna Kenta. Ja staram się śledzić jego wypowiedzi od dłuższego czasu. Kent jest specjalistą zajmującym się rynkiem ropy od ponad 30 lat. Obecnie sprawuje funkcje CEO w Global Energy Sympozium. Dodatkowo pracuje jako konsultant dla wielu firm wydobywczych oraz rządów krajów OPEC.

W mojej ocenie jeżeli ktoś interesuje się rynkiem, to zdecydowanie powinien zapoznać się z poglądami Kenta. Przejdźmy zatem do meritum:

2015-03-30 | komentarzy: 59

Jeśli zamierzasz grać na giełdzie i inwestować ciężko zarobione pieniądze najpierw sprawdź, jak sobie poradzisz obracając wirtualnymi pieniędzmi. Aby inwestować trzeba zdobyć wiedzę, a różnego rodzaju konkursy  właśnie do tego służą. Pokazują nie tylko techniczne aspekty inwestowania, ale również uświadamiają istnienie związanego z tym ryzyka. Możesz zarobić, ale możesz również stracić. Warto więc, moim zdaniem najpierw pobawić się wirtualnymi pieniędzmi, zanim na poważnie zacznie się przygodę z giełdą.

Po zakończeniu konkursu Future Masters okazało się, że największa ilość uczestników pochodziła z mojego bloga, za co bardzo Wam dziękuję. Idąc za ciosem zgodziłem się na komercyjną współpracę przy kolejnym konkursie, tym razem organizowanym przez dom maklerski ING Securities. Konkurs, podobnie jak poprzedni, ma Was zachęcić do inwestowania wirtualnych środków, ale tym razem organizator przygotował całkowicie inne narzędzia i powiem szczerze na poziomie nieporównywalnie wyższym niż poprzednio.

Cel konkursu standardowy. Wypracować najwyższy zwrot z inwestycji. Do dyspozycji ponad 30 instrumentów. Akcje notowane w NY, Frankfurcie czy na GPW, surowce, waluty i wiele innych instrumentów. Dysponujecie wirtualnym portfelem mając na starcie 100 tys. zł. 

2015-03-27 | komentarzy: 103

Kilka dni temu w mediach na moment pojawiła się informacja, iż Putin znacjonalizował Bank Centralny Rosji. Takie wydarzenie miałoby ogromne znacznie na gruncie politycznym gdyż oznaczałoby wyłom w zarządzanym przez rodzinę Rotschildów globalnym systemie monetarnym?

Najwidoczniej słowa „Dajcie mi kontrolę nad pieniądzem, a nie będzie mnie interesować kto stanowi prawo” wydają się przechodzić do lamusa.

2015-03-24 | komentarzy: 78

Pod artykułem „Własna firma czy inwestycja w mieszkanie?” rozgorzała dyskusja odnośnie tego, czy warto zakładać własną firmę w otoczeniu polskiego piekiełka biurokratyczno – fiskalnego. Mając porównanie do innych krajów muszę z przykrością stwierdzić, iż Polska jest jednym z krajów wyjątkowo nieprzyjaznym dla przedsiębiorców.

Nie zmienia to faktu, że ponad 80% moich czytelników mieszka w Polsce. Co więcej, wielu z Was prowadzi własne firmy z większym lub mniejszym sukcesem. Prowadzenie własnej firmy to jednak spore wyzwanie. Z drugiej strony, jest to absolutnie najlepsza metoda aby stać się całkowicie niezależnym finansowo.

Aby trochę Wam pomóc podzielę się kilkoma uwagami odnośnie tego, w jaki sposób ja działałem i dzięki czemu dziś mogę żyć dużo spokojniej.

2015-03-20 | komentarzy: 123

Gdy w 2009 roku FED zainicjował globalny proces dodruku, każdy inwestor na świecie zastanawiał się jaki los czeka dolara. W trakcie kolejnych 5 lat bank centralny USA zwiększył podaż dolarów ponad pięciokrotnie.

Indeks dolara (wskaźnik siły dolara w odniesieniu do EUR, JPY, GDP, CHF, CAD oraz SEK) spadał sukcesywnie odzwierciedlając słabość amerykańskiej waluty. Gdy już dolar wydawał się pogrzebany a proces „dedolaryzacji” przedostawał się do głównych mediów dolar zaczął się ponosić z kolan.

Nie było to bowiem, aż tak trudne do przewidzenia, zwłaszcza że pod koniec 2013 dolar osłabił się zbyt gwałtownie. W prognozach na rok 2014 dotyczących dolara podkreślałem:

Mój pogląd na dolara jako martwą walutę absolutnie się nie zmienia. Uważam, jednakże nim dojdzie do ostatecznej wyprzedaży obligacji USA, a tym samym dolara czeka nas jeszcze chwilowe umocnienie.”

Ostatecznie w ciągu ostatnich 9 miesięcy dolar doznał ogromnej aprecjacji  rosnąc o 25%. Było to najgwałtowniejsze umocnienie od 1992 roku. Teraz na fali wzrostów wszędzie słyszymy o cudownych perspektywach dla amerykańskiej waluty. Każdy liczy na dalszy wzrost, zwłaszcza że FED zapowiada wyższe stopy procentowe.

2015-03-16 | komentarzy: 109

Kilka tygodni temu jeden z Czytelników słusznie zauważył, że duża część artykułów na blogu dotyczy stricte tematyki inwestycyjnej i najwięcej informacji czerpią osoby ustabilizowane finansowo.

Jest w tym sporo racji. Ostatni artykuł dla osób z mniejszym portfelem „Inwestycje dla mniej zamożnych” napisałem już ponad 10 miesięcy temu.

Dziś spróbuję się trochę zrehabilitować analizując case Tomka:

W tym roku skończyłem 28 lat. Od początku miałem świadomość, będę zdany tylko na siebie i nie mogę liczyć na pomoc rodziny więc roztropnie wybrałem kierunek kształcenia, dzięki czemu pracę podjąłem już na studiach.

Po studiach kilkakrotnie zmieniałem miejsce zamieszkania kuszony lepszymi warunkami zatrudnienia. W tej chwili żyję we Wrocławiu gdzie branża IT jest szczególnie dynamiczna. W zeszłym roku rzuciłem pracę na etacie i założyłem działalność, która dziś przynosi mi zadowalający dochód. Przez cały okres zatrudnienia obwąchiwałem się z GPW, mozolnie gromadziłem oszczędności a pod wpływem Twojego bloga również trochę metali.

2015-03-13 | komentarzy: 85

W minioną środę udzieliłem wywiadu dla NTV. Wraz z Januszem Zagórskim rozmawialiśmy o:

- Konsekwencjach upadku waluty na przykładzie Ukrainy

- Desperackich próbach ratowania Hrywny 

- Celowym niszczeniu gospodarki w efekcie czego możliwy jest wykup atrakcyjnych aktywów za bezcen


Poruszyliśmy także kwestię umacniającego się dolara i jego perspektywach na przyszłość.

2015-03-11 | komentarzy: 58

Aby ocenić czy dane akcje są drogie, czy tanie stosujemy wiele kryteriów. Jednym z ważniejszych jest cena / zysk (CAPE), poziom dywidendy oraz ocena, na którym etapie w cyklu koniunkturalnym obecnie się znajdujemy.

Zdaniem Warrena Buffeta, wybitnego specjalisty od rynku akcji, czynnikiem, który zawsze powinien być na 1 miejscu, jest relacja wielkości rynku akcji do PKB danego kraju.

Buffet w swoich wypowiedziach odnosił się do relacji wilshire 5000 do PKB USA). Mówiąc prościej sprawdzał ile są warte wszystkie spółki notowane na giełdzie w Stanach Zjednoczonych (27,5 bln USD). Następnie uzyskaną wartość dzielił przez wartość wszystkich dóbr i usług wytworzonych w USA na przestrzeni ostatnich 4 kwartałów (17,7 bln USD). Uzyskany wynik porównywał do danych historycznych. Na tej podstawie wnioskował czy rynek akcji na dany moment jest drogi czy tani.

Na przestrzeni ostatnich 25 lat współczynnik ten wahał się od 60% na początku lat 90-tych do 175% tuż przed pęknięciem bańki w roku 2000. Gdy ceny akcji notowały szczyty w 2008 roku wskaźnik ten był nieznacznie powyżej 140%. Dla odróżnienia pod koniec bessy w 2003 czy 2009 współczynnik spadał do 90% i 70% odpowiednio. 

2015-03-07 | komentarzy: 88

W ciągu ostatniego roku ukraińska hrywna straciła ponad 50% wartości w stosunku do euro czy polskiej złotówki. Inaczej mówiąc kursy większości walut na Ukrainie co najmniej się podwoiły. Społeczeństwo widząc drastyczną utratę siły nabywczej oszczędności rzuciło się do wymiany krajowej waluty na cokolwiek. W cenie są inne waluty, metale szlachetne oraz każde płynne aktowo pozwalające na utrzymanie siły nabywczej.

Sytuacja jest dramatyczna ale warto o tym pisać aby uświadomić sobie jak daleko może się posunąć zdesperowany rząd czy bank centralny w próbach ratowania waluty do której destrukcji sam doprowadził.

Dwa tygodnie temu bez żadnych zapowiedzi ani konsultacji z premierem Ukraiński Bank Centralny jednym dekretem wprowadził trzydniowy zakaz handlu walutami. W oficjalnym uzasadnieniu usłyszeliśmy, iż „decyzja UBC ma podtrzymać stabilność waluty oraz ograniczyć nieuzasadniony popyt na dewizy ze strony klientów.” Nieuzasadniony, dobre sobie.

Aby dolać oliwy do ognia, tuż po tymczasowym zdelegalizowaniu handlu walutami, bank centralny zaoferował zamianę hrywny na dolary po kursie 30 % niższym niż ceny rynkowe. Mamy zatem początki sytuacji dwóch równoległych kursów. Oficjalny rządowy oraz realny ustalany przez rynek. Abstrahując od całej sytuacji zastanawia mnie na mocy jakich porozumień ukraiński bank centralny tworzy na Ukrainie prawo. Czy od tego przypadkiem dawniej nie był parlament?

2015-03-04 | komentarzy: 224

Przeglądając ostatni raport World Gold Council natknąłem się na ciekawe dane odnośnie zakupów złota realizowanych przez banki centralne. Skala zakupów ewidentnie podkreśla to, na co zwracałem uwagę od dawna. Złoto robi kolejny krok przybliżający je do powrotu, jako element systemu finansowego.

W dawnych czasach, a przynajmniej do 1971 roku złoto było istotną częścią systemu monetarnego. Gdy tylko Nixon zerwał ostatni link do złota, „jego cena miała spadać nie mając oparcia w dolarze” – tak przynajmniej twierdził laureat nagrody Nobla :-)

Cena złota, jednak nie wiedzieć czemu, nie chciała spadać i na przestrzeni kolejnych dziewięciu lat wzrosła bagatela 24 razy. To, co się działo z ceną złota w 1980 roku przypominało istną manię, kończącą się równie spektakularnym krachem. 

2015-03-03 | komentarzy: 27

Zgodnie z wcześniejszą zapowiedzią wczoraj wieczorem poprowadziłem dwugodzinny webinar.

Tematów poruszyłem wiele. Na początku prezentacji starałem się wyjaśnienić, czemu zdecydowana większość inwestorów ponosi straty. Dużo uwagi poświęciłem psychologicznemu podłożu inwestowania.

Tematem, który jednak przykuł najwięcej uwagi był mój portfel inwestycyjny oraz sposób, w jaki wyszukuję niedowartościowane aktywa.

Po zakończonej prezentacji odpowiadałem na wiele pytań. Uczestników było ponad 800. Czasu zatem starczyło na nie więcej, niż 20 zagadnień. Wczorajszy webinar był jednak tylko wstępem do kolejnego wydarzenia. 

2015-02-27 | komentarzy: 127

Kilka dni temu na udzieliłem wywiadu dla Prison Planet. Mimo, iż skupiliśmy się na kwestiach geopolitycznych to dość dużo miejsca poświęciliśmy ekonomicznemu podłoży konfliktu. 

2015-02-25 | komentarzy: 24

Drodzy Czytelnicy,

chciałbym Was zaprosić na Webinar, który będę prowadził w najbliższy poniedziałek o 20:00. Całość udało się zorganizować dzięki Prowebinar, organizującej cyklicznie tego typu szkolenia.

W trakcie webinaru będą omawiał:

- W jaki sposób wyszukuję niedowartościowane aktywa?

- Czemu podejście kontrarne jest tak istotne w inwestowaniu?

- Omówię także aktywa, w które sam inwestuje, czyli metale szlachetne, surowce, akcje wybranych sektorów oraz obligacje korporacyjne.


Co ważne, webinar jest całkowicie bezpłatny, ale ilość miejsc jest ograniczona do 1000. 


Więcej informacji znajdziecie klikając na poniższy link: 

http://www.prowebinar.pl/trader21/

2015-02-24 | komentarzy: 5

Najbliższy piątek będzie ostatnim dniem konkursu Futures Masters organizowanego przez GPW. Wielu z Was zapewne spróbowało swoich sił,  pewnie z różnym efektem. 

Na tablicy konkursowej co tydzień publikowana jest lista uczestników, którzy osiągnęli najwyższe stopy zwrotu w ciągu danego tygodnia. Nie rzadko zdarzają się przypadki, w których najlepsi uczestnicy wypracowują zysk rzędu 60%!!!. Gdyby taki wynik udało się utrzymać przez rok, to po 50 tygodniach z hipotetycznego tysiąca PLN mielibyśmy kapitał rzędu 16 bln PLN (6 % globalnego PKB).

W zachwytach nad wartością wirtualnych portfeli nie możemy jednak zapominać, że w konkursie bierze udział kilka tysięcy osób, podczas gdy prezentowane są wyłącznie wyniki 20 osób z najlepszymi wynikami inwestycyjnymi. Organizatorzy konkursu niestety nie dzielą się informacjami, jaki zysk / strata uzyskali uczestnicy po uśrednieniu wyników.

Independent Trader.pl-Niezależny Portal Finansowy