RSS
Email: Hasło: Zarejestruj | Przypomnij hasło
2015-07-03 | komentarzy: 98

Dzisiaj chciałbym Wam polecić jeden z wywiadów przeprowadzonych przez Grega Huntera, gospodarza USA WatchDog.  Zaprosił on Gordona T. Longa. Podczas wywiadu poruszyli ideę społeczeństwa bezgotówkowego. Gordon uważa, że dążenie do wyeliminowania gotówki nasili się w ciągu najbliższych 6 miesięcy. Celem jest deprecjacja waluty, co pomoże zmniejszyć zadłużenie, a ujemne stopy procentowe zmuszą obywateli do wydawania swoich pieniędzy wywołując inflację.

Co ciekawe, Gordon także dokładnie opisał jak wygląda proces psucia waluty poprzez dodruk, omawiając wszystkie stadia tego procesu, aż po hiperinflację i upadek waluty. Poniższy film jest szczególnie godny polecenia nowicjuszom, jednak wieloletni eksperci na pewno chętnie usłyszą prognozy dotyczące przyszłości dolara oraz złota.

Dzięki uprzejmości jednego z Czytelników (dzięki Michał) film jest z polskimi napisami.

2015-06-30 | komentarzy: 63

Przez ostatni tydzień świat ekscytuje się krachem na giełdzie w Chinach. Zamiast jednak podkreślać skalę przeceny, przedstawię Wam co generalnie działo się z chińską giełdą na przestrzeni ostatnich 2 lat. Jest to bowiem książkowy przykład zachowania inwestorów. Przeszliśmy w nim od długiego okresu tanich akcji, następnie burzliwego okresu wzrostu poprzez typową manię spekulacyjną. Obecnie na rynku zaczęła się ostatnia faza, czyli panika.

Giełda chińska przez ostatnie kilka lat była tania na tle konkurentów. W Europie, USA czy na wielu rynkach wschodzących wyceny akcji biły rekordy, do czego przysłużył się dodruk oraz zerowe stopy procentowe. Przed wzrostem cen broniły się tylko dwie giełdy: Szanghaj oraz Moskwa.

Na obu rynkach wyceny akcji w relacji czy to do wartości księgowej, czy do zysków kompanii były na poziomach niższych niż w Polsce w marcu 2009 roku (dno bessy). Inwestowanie w akcje nie interesowało nikogo poza wąskim gronem osób, które potrafiły dostrzec okazję. Sam przyznam się, że mimo iż wiedziałem, że wyceny akcji chińskich są na niskich poziomach, to nie zdecydowałem się w nie zainwestować obawiając się konsekwencji pęknięcia bańki na rynku nieruchomości.

2015-06-27 | komentarzy: 105

Audycje dla NTV stały się już mała tradycją. Tym razem jednak zamiast omawiać konkretny temat postanowiłem zrobić pewne podsumowanie najważniejszych informacji pomijalnych przez media głównego nurtu.

Poniżej wypunktowałem główne tematy:

- Texas zażądał przeniesienia złota stanowego z magazynów FED do magazynów stanowych.

- 46 milionów Amerykanów korzysta z kuponów na żywność. Rzeczywisty poziom inflacji w USA wynosi od 7-13%, w zależności od stanu (Chapwood Index), oznacza to 8-10 % depresję gospodarczą. 

- Gazprom sprzedaje Chinom ropę za juany. Wcześniej za takie posunięcie zginął Hussein i Kadafi.

- Chińczycy militaryzują wyspy na morzu południowochińskim. Walka toczy się o złoża gazu warte 5 bln USD.

- Chiny powołują do życia największy na świecie fundusz inwestujący w fizyczne złoto.

- Tragiczna sytuacja Deutsche Banku.

- 11 krajów, w tym Polska ma 5 tygodni na przyjęcie procedury Bail-in.

- Christine Lagarde (MFW) – „Nie podnośnie stóp procentowych. Nie w tym roku”.

- Rosyjska Pravda o chińskich rezerwach złota.

- Grecja - kolejny odcinek.

2015-06-25 | komentarzy: 74

Dwa lata temu dosyć głośno w mediach zrobiło się w związku z problemami Deutsche Banku. Od tego czasu bank spieniężył pokaźną część aktywów, zwolnił kilka tysięcy pracowników i o kłopotach na chwile zapomniano. Problemy banku jednak nie zniknęły.

Deutsche Bank jest obecnie drugim największym bankiem inwestycyjnym na świecie. Łączne aktywa banku wynoszą 2 bln euro, a kwota depozytów przekracza 570 mld euro. Dla porównania, największy polski bank PKO BP jest jakieś 25 razy mniejszy.

Prawdziwym problemem Deutsche Banku jest jego zaangażowanie na rynku derywatów, czyli instrumentów pochodnych wynoszące obecnie 55 bln euro. Jest to mniej więcej dwudziestokrotność PKB Niemiec. Około 70 % wszystkich derywatów opiewa na stopy procentowe, a ich główne zabezpieczanie stanowią obligacje rządowe. 

2015-06-22 | komentarzy: 82

W zeszłym miesiącu opublikowałem coroczną analizę rynku nieruchomości. Aby całkowicie wyczerpać temat przygotowaliśmy nagranie na łamach NTV. Wraz z Januszem Zagórskim rozmawialiśmy o głównych czynnika i zależnościach jakie wpływają kształtowanie się rynku nieruchomości i co najważniejsze na ich ceny.

2015-06-18 | komentarzy: 86

W zeszłym tygodniu jeden z Czytelników przesłał mi maila następującej treści:

Mimo ukończenia studiów ekonomicznych nie do końca rozumiem prawidła rządzące funduszami inwestycyjnymi. Myślę, że w podobnej sytuacji jest wiele osób ponieważ fundusze są (w założeniu) tą łatwiejszą droga do inwestowania na giełdzie.

Czy mógłby Pan poświęcić tej tematyce inwestowania osobny artykuł i wytłumaczyć sposób ich działania?

Mimo iż tematykę funduszy omawiałem kilkukrotnie, to postanowiłem zrobić małe odświeżenie. Ostatecznie dla wielu osób inwestowanie ogranicza się do lokaty bankowej lub kupna jednostek funduszy inwestycyjnych.

Zamiast jednak pisać o tym, jak funkcjonują fundusze zaprezentuję Wam moje stanowisko, a konkretnie wyjaśnię, czemu nie inwestuję poprzez polskie fundusze. 

2015-06-14 | komentarzy: 68

Obligacje rządowe przez lata były synonimem bezpieczeństwa. Gdy rząd potrzebował gotówki emitował kwity dłużne, które chętnie skupowały fundusze emerytalne czy zwykli inwestorzy, dla których zabezpieczenie kapitału było ważniejsze od wysokich zysków.

Przez lata obligacje rządowe były odwrotnie skorelowane z rynkami akcji. Gdy gospodarka była w fazie rozkwitu kapitał przemieszczał się do bardziej ryzykowanych akcji. Firmy generowały wyższe zyski, ceny akcji rosły, co zawsze działało jak magnes na inwestorów. Ostatecznie akcje stawały się drogie, inwestorzy ewakuowali się do bezpiecznych obligacji, co z kolei inicjowało krach na rynkach akcji i hossę w obligacjach.

Generalnie, gdy rosły ceny akcji, to spadały ceny obligacji i odwrotnie. W 2008 roku wszystko się zmieniło. Banki centralne aby ratować system, którego są nieodłączną częścią zaczęły zwiększać podaż waluty jak szalone. Niektórzy twierdzą, iż mamy wojny walutowe, podczas których jeden kraj stara się osłabić walutę silniej niż konkurenci, dzięki czemu zdobywa przewagę eksportową. Ja jednak uważam, że dodruk jest procesem skoordynowanym na poziomie banków centralnych, a jego głównym celem jest wykreowanie sztucznego popytu na dług zbankrutowanych krajów, dzięki czemu udaje się odwlec upadek obecnego systemu monetarnego.

2015-06-09 | komentarzy: 71

Artykuł o platformie brokerskiej Saxo, z której sam korzystam spotkał się z bardzo dobrym przyjęciem z Waszej strony. Mimo ogromnej ilości zalet Saxo ma jednak wysoki próg wejścia wynoszący 10.000 USD, co dla wielu z Was okazało się poważną barierą.

Na polskim rynku długo szukałem alternatywnego brokera z niższymi wymogami kapitałowymi, ale w żadnym przypadku poziomu obsługi czy dostępnej gamy produktów nie można było porównać z Saxo. Rozwiązanie podrzucił mi jeden z Czytelników (dzięki Wiesław).

Za jego rekomendacją zacząłem przeglądać ofertę międzynarodowego brokera DIF, o którym przyznam się szczerze wcześniej nie słyszałem. Szybko okazało się, że liczba dostępnych produktów, kultura obsługi oraz koszty transakcyjne biją na głowę większość brokerów funkcjonujących na polskim rynku. Na dodatek okazało się, że minimalny kapitał pozwalający na otwarcie rachunku wynosi jedynie 2000 USD. Co więcej, przy kapitale rzędu 10.000 USD DIF oferuje pomoc w zarządzaniu naszymi aktywami (tzw. Assets Managament). 

2015-06-08 | komentarzy: 42

W zeszłym tygodniu kolega podesłał mi fragment filmu International. W ciągu niecałych 2 minut wyjaśniono pradziwą istotę długu. Spostrzeżenia są na tyle wartościowe, że postanowiłem dodać napisy i wrzucić fragment na mój kanał na YT. 

2015-06-06 | komentarzy: 98

Najmodniejszym ostatnio tematem wśród inwestorów jest Grexit. Samo wyjście Grecji ze strefy euro czy UE nie ma dużego znaczenie, gdyż kraj ten odpowiada zaledwie za 3% PKB Europy. Najważniejsze jest pytanie, czy opuszczenie unii walutowej przez jednego z jej członków nie doprowadzi do rozpadu całej strefy walutowej i na kogo spadną konsekwencje bankructwa, bo ostatecznie długi Grecji są czyimś aktywem?

Grecja wbrew pozorom jest dziś w dość komfortowej sytuacji. Tu od razu nasuwa mi się powiedzenie: „Pożycz milion, a masz problem. Pożycz miliard, a problem mają twoi wierzyciele” Nie inaczej jest obecnie. Na przestrzeni ostatnich 5 lat dług Grecji systematycznie wzrastał. Jednocześnie był on dyskretnie przenoszony z bilansów banków komercyjnych do funduszu dotowanego przez europejskich podatników.

W 2010 roku, gdy na światło dzienne zaczynały wychodzić problemy krajów PIIGS zdecydowana większość długu była w rękach europejskich instytucji finansowych głównie z Francji, Niemiec i Holandii. 

2015-06-01 | komentarzy: 54

W poniedziałek 8 czerwca za pośrednictwem platformy Prowebinar będę prowadził szkolenie pokazujące, w jaki sposób całkiem legalnie "zoptymalizować" podatki.


Podczas webinaru odpowiem na następujące pytania:

1. Jak nie płacić podatku od zysków kapitałowych (popularny podatek Belki)?

2. Jak ograniczyć podatki w firmie lub przenieść firmę za granicę nie tracąc ubezpieczenia w Polsce?

3. Który kraj w UE jest najbardziej przyjazny pod względem łatwości prowadzenia biznesu, a jednocześnie tańszy niż Polska?

4. Pokażę Wam jak stworzyć model pozwalający na zbudowanie wolnego od podatków prawdziwego filara emerytalnego odpornego na wariactwa rządów.

Wszystko co zaprezentuję podczas webinaru jest poparte wiedzą praktyczną, gdyż sam działam w opisywany sposób od ponad 10 lat i co ważne, nigdy nie musiałem zapłacić żadnych podatków.

Czas trwania webinaru: 2 godziny (prezentacja oraz odpowiedzi na pytania Uczestników).

Koszt webinaru : 297 zł

2015-05-29 | komentarzy: 65

Stan rynku nieruchomości jest dla wielu z nas bardzo ważny. Cześć z Was zastanawia się czy po latach spadków, a następnie stagnacji jest już dobry moment na zakup wymarzonych czterech kątów. Z myślą o Was przygotowałem kolejny (roczny) raport odnośnie nieruchomości mieszkaniowych. 

2015-05-28 | komentarzy: 53

Ostatni wywiad dla Kontestacji był na tyle długi, że postanowiłem podzielić go na dwie części.

Dużo miejsca poświęciliśmy na omówienie sankcji UE – Rosja oraz szans na ich przedłużenie. Nie sposób było pominąć sprawę gazociągu Blue Stream przechodzącego m.in. przez Grecję i Turcję. Trasa nie jest przypadkowa. Szersza współpraca Grecji z Rosją oraz Chinami wydaje się być narzędziem zmierzającym do rozmontowania UE. Turcja z koleji jest kluczowa do neutralizacji NATO przynajmniej na Bliskim Wschodzie.

Aby nie skupiać się wyłącznie na kwestiach geopolitycznych, omówiliśmy rolę złota jako antidotum na rozpad waluty oraz konstrukcję mojego portfela inwestycyjnego.

2015-05-24 | komentarzy: 133

Powiedzenie „Sell in May and go away” zaczyna zyskiwać na znaczeniu w obliczu tego, co ostatnio dzieje się na rynkach finansowych. Mimo iż wszędzie słyszymy o kolejnych rekordach na rynkach akcji, to sytuacja zaczyna robić się naprawdę nerwowa.

Z giełdy w Stanach Zjednoczonych, czyli na największym globalnym rynku inwestorzy wyprzedawali akcje przez 11 z 12 ostatnich tygodni. Generalnie z rynku uciekło już ponad 90 mld USD. Napływ / ucieczkę kapitału odzwierciedla niebieska linia na poniższym wykresie. Linia czerwona obrazuje zmiany indeksu S&P 500.

Najciekawszy jest fakt, że przez lata linie te prawie zawsze poruszały się w tym samym kierunku, co było naturalne. Kapitał płynął na rynki akcji. Mieliśmy więcej chętnych na zakup akcji niż na ich sprzedaż, w efekcie czego ceny rosły. Od początku roku kapitał jednak uciekał w dość szybkim tempie a mimo to ceny akcji dalej rosły.

2015-05-21 | komentarzy: 55

W środę wieczór jak już przytało na małą tradycję udzieliłem wywiadu dla Niezależnej Telewizji. Przy okazji zbliżających się wyborów prezydenckich dyskutowaliśmy o tym czy wybór Bronisława Komorowskiego lub Andrzeja Dudy może coś zmienić w polskiej gospodarce.

Wypunktowałem także kilka bardzo ważnycg kwestii które kandydaci całkowicie pomijają w publicznych wypowiedziach. Powód? Pewnych spraw politycy nie dotykają. Absolutna większoć z nich nie ma pojęcia o rzeczach fundamentalnych. Ci jednak którzy znają się na prawdziwej ekonomii wiedzą, że mówienie wprost o pewnych sprawach może przyspożyć więcej przeciwników niż zwolenników. Jest to ogromny minus demokracji w której ludzie wolą usłyszeć słodkie kłamstwa niż gorzka prawdę.

W dalszej części wywiadu rozprawiłem się z mitem niskich stóp procentowych jako lekarstwa na rozwiazanie problemów ekonomicznych. 

2015-05-19 | komentarzy: 49

W drugiej połowie roku 2014 doszło do gwałtownego spadku cen ropy naftowej.  Cena ropy Brent spadła ze 115 USD do 48 USD natomiast WTI z 105 USD do 46 USD. Przyczyn stojących za taką przeceną było mnóstwo.

Część administracji USA dążąca do konfrontacji z Rosją uważała, że niskie ceny ropy doprowadzą ten kraj do bankructwa, tak jak to się stało przed 17 laty.

Obniżenie cen było także na rękę Arabii Saudyjskiej, która jako „swing producer” zazwyczaj ograniczała wydobycie pierwsza ze wszystkich krajów OPEC stabilizując tym samym ceny. Tym razem jednak sytuacja wyglądała inaczej.

Dla Arabii niskie ceny ropy absolutnie nie stanowiły żadnego problemu. Mając najniższe na świecie koszty wydobycia oraz ogromne rezerwy dolarowe spadające przychody z ropy były co najwyższej delikatnie niepokojące. W dużo gorszej sytuacji znalazł się wróg nr 1, czyli Iran potrzebujący cen na poziomie 140 USD aby zbilansować budżet.

2015-05-17 | komentarzy: 34

W zeszłym tygodniu udzieliłem wywiadu dla Kontestacji. Całość zajęła nam prawie 2,5 godziny w związku z czym podzieliłem audycję na 2 przystępne części.

W poniższym nagraniu rozmawiamy m.in o:

- Stanach Zjednoczonych tracących role jedynego globalnego hegemona

- Statucie petrodolara oraz jego istocie na przykładzie wojen w Iraku czy Libii

- Koalicji Chin, Rosji i być może Niemiec

- Bańce spekulacyjnej na rynkach finansowych w efekcie wzrostu podaży pieniądza

- Realnej inflacji w Polsce 

2015-05-14 | komentarzy: 11

„Sell in may and go away” w dosłownym tłumaczeniu sprzedaj w maju i odejdź, tak mówi stare przysłowie z Wall Street. Otóż spece od cykli koniunkturalnych i zjawisk ekonomicznych zauważyli wiele lat temu pewną powtarzalność. Najlepsze zyski z akcji przynoszą miesiące od października do kwietnia włącznie.

Załóżmy, że 20 lat temu zainwestowaliśmy 100 USD:

a) Najłatwiejsze, co mogliśmy zrobić, to kupić akcje wchodzące w skład indeksu S&P 500. Jeżeli nic z nimi nie robiliśmy to na przestrzeni ostatnich 20 lat ich wartość wzrosła do 430 USD. Oznacza to, iż osiągaliśmy średnioroczne zwroty na poziomie 7,6%.

2015-05-13 | komentarzy: 85

W ostatnim czasie dość dużo pisałem na temat inwestycji w metale szlachetne. Aby wyczerpać temat, przynajmniej na jakiś czas postanowiłem opisać Wam kiedy, moim zdaniem, powinno się wyjść z metali i poszukać innych inwestycji.

Złoto i srebro wbrew temu jak się powszechnie uważa nie jest dobrym zabezpieczeniem przed inflacją. Oczywiście, w długim okresie zachowuje swoją wartość, ale nie jest to cecha wyłącznie metali. Ceny akcji czy nieruchomości także rosną w długim terminie, ale podobnie jak w przypadku złota jest to efekt bardziej psucia waluty, niż rzeczywistego wzrostu wartości.

Złoto czy srebro ma pewną unikalną cechę. Nie jest niczyim długiem czy zobowiązaniem. Kupując obligacje, kupujemy czyjś dług, zobowiązanie, iż w przyszłości zwróci nam środki wraz z odsetkami.

Z akcjami także sprawa nie jest do końca jasna. Ponad 99% wszystkich akcji stanowią akcje notowane publicznie. Kupując akcje przez brokera musimy zdawać sobie sprawę, iż to broker a nie my jest ich właścicielem. Stan taki określa się jako„ possesion in street name”. 

2015-05-09 | komentarzy: 76

Pod ostatnim wpisem dotyczącym zakupu złota i srebra rozgorzała zacięta dyskusja dotycząca tego, czy lepiej inwestować w monety czy sztabki oraz jak zabezpieczyć się przed fałszywkami. Temat jest dość obszerny. Poza tym ilu inwestorów tyle opinii. Aby oczyścić trochę sytuację postanowiłem usystematyzować trochę temat.


Złote sztabki

Sztabek na rynku jest co nie miara. Obecnie około 60 mennic produkujących złote sztabki posiada akredytację LBMA (London Bullion Market Assotiation). Kolejnych 50 jest zrzeszonych w krajowych organizacjach lub giełdach towarowych. Akredytacja jest niejako potwierdzeniem najwyższych standardów oraz czystości produkowanych sztabek.

Mając ogromny wybór sztabek koncentrowałbym się na wyrobach najbardziej  znanych mennic. Poniżej macie znaki poszczególnych mennic. Jeżeli jednak chcecie poznać specyfikację każdej sztabki, to informacje łatwo znajdziecie na Goldbarsworldwide.com

Independent Trader.pl-Niezależny Portal Finansowy